Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielanek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielanek. Pokaż wszystkie posty

Szwoleżerowie - Julian Tuwim

Stasiek Wielanek
Szwoleżerowie

Julian Tuwim

Niech zabrzmi nasz śpiew
Niech dźwięki w dal popłyną
Pogania je krew
A krew pogania wino
Gdy wino zaszumi we krwi
Radośniej piosenka ta brzmi

Już Noe obyczaj ten miał
Że beczki dosiadał i w cwał

Więc pijmy wino, szwoleżerowie
Niech troski zginą w rozbitym szkle
Gdy nas nie będzie, niechaj nikt się nie dowie
Czy dobrze było nam, czy źle

Ten Noe był zuch
Szwoleżer pierwszej klasy
A spust miał za dwóch
W przedpotopowe czasy
A pękł, bo za wiele pił
I z tego ten potop był

Uczcijmy staruszka, bo wart
Szacunku i czci za ten żart

Więc pijmy wino...

Wśród śmiechu, czy łez
Niech brzmi ta pieśń braterska
Kto wie, gdzie nasz kres
Kompanio szwoleżerska
Przy winie, czy w polu gdzieś
Czy jutro, czy dziś, kto wie

Czy w śniegu czerwonym od krwi
Niech zawsze ta piosnka nam brzmi...

Obrazy: Stanisław Bagieński, Wojciech Kossak

Ej, wy wierzby - Zbigniew Stawecki


Stasiek Wielanek
Kapela Warszawska
Ej, wy wierzby

Zbigniew Stawecki

Moje wierzby, wierzby szopenowskie
Zamiast liści – struny macie
W waszym szumie śpią melodie polskie
Które bezustannie gracie

Ej, wy wierzby, znam ja was od dziecka
Słyszę wasze granie szumne
Tętni w pieśni nuta mazowiecka
I to polskie serce dumne

Czy na ziemi, czy na morzu
Tam gdzie ludzi woła świat
Na gościńcu, na bezdrożu
Ta melodia nas doleci

Czy na morzu, czy na ziemi
Jak zerwany świeżo kwiat
Tę melodię dostaniemy
W słońcu, w burzy, czy w zamieci

Ej, wy wierzby, znacie wy historię
Zapisaną w naszych losach
Krwawą zamieć i złocistą glorię
Chleb rosnący w zboża kłosach

Huk wystrzałów i pożarów łuny
I zwycięstwa, i upadki
Wszystkie wasze wyśpiewują struny
Ej, wy wierzby polne matki

Po co smucić się i płakać
Będzie lepiej zamiast gorzej
Prosta droga dla Polaka
Którą wskaże Biały Orzeł

Czy to dawni, czy współcześni
W jakie los nas rzuci strony
Nie zgubimy naszej pieśni
Tej melodii łąk zielonych

Ej, wy wierzby, przyjdźcie nam z pomocą
Gdy się zagubimy w świecie
Prostą drogę wskażcie nam przed nocą
Kiedy ślady wiatr zamiecie

Kiedy zgaśnie choćby cień nadziei
Zagubiony w mrocznej dali
Gdy stracimy wszystko po kolei
Cośmy mieli i kochali

Obrazy:
Paweł Lęcki (1)
Mirosław Szeib (2)
oman Kochanowski (3,4)

Murka

Kto by pomyślał, że ze zwykłej błatnej piosenki można stworzyć utwór symfoniczny!


A poniżej kilka z niezliczonych wersji tego
popularnego utworu, który powstał w latach 20.
w Odessie.

Sława Przybylska

Agnieszka Osiecka

Żegnaj, nasza Murka, żegnaj, ukochana
Bywaj i na wieki idź już precz
Zaprzedałaś wrogom całą swą ferajnę
Koniec z tobą, Murka, zwykła rzecz

Źle ci było, Murka ? Źle ci było z nami
Czy ci nie starczało jeść i pić
To przez ciebie, Murka, zostajemy sami
Koniec z tobą, Murka, musi być

Powiedz, moja Murka, powiedz, moja miła
Gdzie ci będzie lepiej niż tu masz
Kto cię tak zbuntował, żeś ty nas zdradziła
Do roboty poszłaś, do CzK

Dawniej dostawałaś czarną tu machorkę
lecz nie fajczył z tobą byle kiep
Teraz z frajerami palisz „złotą trojkę"
Żegnaj, nasza Murka, kula w łeb

Teraz nasza Murka w czarnej śpi mogile
A my na cmentarzu jak co dnia
Gdzie nam będzie lepiej, gdzie nam będzie milej
Jak przy tobie, Murka, Murka zła


Michaił Gulko

Прибыла в Одессу банда из Амура,
В банде были урки, шулера.
Банда занималась темными делами,
И за ней следила Губчека.

Эх, Мурка, ты мой Муреночек!
Мурка, ты мой котеночек!
Мурка - Маруся Климова,
Прости любимого!

Речь держала баба, звали ее Мурка,
Хитрая и смелая была.
Даже злые урки и те боялись Мурки,
Воровскую жизнь она вела.

Мурка, ты мой Муреночек!
Мурка, ты мой котеночек!
Мурка - Маруся Климова,
Прости любимого!

Вот пошли провалы, начались облавы,
Много стало наших попадать.
Как узнать скорее - кто же стал шалявым,
Чтобы за измену покарать.

Кто чего узнает, кто чего услышит,
Нам тогда не следует зевать:
Нож пускай подшпилит, пистолет поставит,
Пистолет поставит - пусть лежат!

Эх, Мурка, ты мой Муреночек!
Мурка, ты мой котеночек!
Мурка - Маруся Климова,
Прости любимого!

Как-то шли на дело, выпить захотелось,
Мы зашли в шикарный ресторан.
Там сидела Мурка в кожаной тужурке,
А из-под полы торчал наган.

Слушай, в чем же дело? Что ты не имела,
Разве я тебя не одевал?
Кольца и браслеты, юбки и жакеты
Разве я тебе не добывал?

Здравствуй, моя Мурка, здравствуй, дорогая,
Здравствуй, моя Мурка и прощай!
А ты зашухарила всю нашу малину
И за это пулю получай!


Stasiek Wielanek

Hen w Odeskim porcie banda grasowała
Nieuchwytna od szeregu lat
Z policyjnych obław wychodziła cało
Nigdy nie ponosząc żadnych strat.

Nocą kiedy miasto z cicha usypiało
Banda pruła zamki wielkich kas
Albo karawany napadała śmiało
Z łupem odchodziła w gęsty las

W bandzie żyła Murka dziewczę czarnookie
Nie wiadomo skąd ją przygnał los
Lecz banda czuwała nad jej każdym krokiem
W bandzie żyła od najmłodszych lat

Raz gdy po robocie na kieliszek wina
Do tawerny weszliśmy we trzech
Tam śpiewała Murka przy dźwiękach pianina
Wkoło Murki dźwięczał tylko śpiew

Gdy nas zobaczyła zbladła i zadrżała
A jej uśmiech  uśmiech nagle gdzieś już zgasł
Wszystko było jasne - Murka nas zdradziła
Przy stoliku z Murką siedział szpieg

W ręku błysnął nagan,  wystrzał targnął głucho
Murka się zwaliła z krzesła w dół
  Głową uderzyła  o podłogę głucho
Krew prysnęła z Murki aż na stół.

Ukochana Murko - policyjna suko
Zdradę zapłaciłaś życiem swym
Banda nie przebacza, kula jest zapłatą
Zdradę można zatrzeć tylko krwią

Tam w Odeskim porcie jest mogiła mała
Opuszczona pośród starych drzew
Tam swą czarną Murkę banda pochowała
A po Murce został tylko śpiew...