Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chil. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chil. Pokaż wszystkie posty

Не пробуждай воспоминаний - Nie budź wspomnień


Aleksandr Malinin, Eduard Chil
Не пробуждай воспоминаний

Не пробуждай воспоминаний
Минувших дней, минувших дней,
Не возродить былых желаний
В душе моей, в душе моей.

И на меня свой взор опасный
Не устремляй, не устремляй;
Мечтой любви, мечтой прекрасной
Не увлекай, не увлекай!

Однажды счастье в жизни этой
Вкушаем мы, вкушаем мы,
Святым огнем любви согреты,
Оживлены, оживлены.

Но кто её огонь священный
Мог погасить, мог погасить,
Тому уж жизни незабвенной
Не возвратить, не возвратить!

Obraz: Nikołaj Błochin

Dawno już zwędły bzy - Zofia Bajkowska


Eduard Chil - Завяла сирень
Stefan Witas - Dawno już zwiędły bzy

Leonid Kaliszewskij - Zofia Bajkowska

Pamiętasz ty stary sad w nocnym mroku
Pełen wonnych, kwitnących bzami drzew
Pierwsze spotkanie, szept słów, serca drżenie
I słowika miłości cudny śpiew

Dawno już zwiędły bzy
Zgasił czas uczuć skry...

Niedługo trwał złudny czar mej miłości
I, jak kiedyś, samotny jestem znów
Nie ma już śladu bzów w sadzie kwitnących
I przeżytych na jawie złudnych snów

Dawno już zwiędły bzy...

Obraz: Jewgienij Mukownin

Raz, jedyny raz - Karol Kord


Katarzyna Bovery
Raz, jedyny raz


Karol Kord


Raz, jedyny raz, przeszło obok nas
Szczęście krótkie i zmieniło świat
Teraz woła nas utracony czas
I szumi nam tamten wiatr

Wróć do mnie wiatrem
Wróć huraganem
Nim zgubię ślad w gęstwinie dat
W powodzi lat
Zanim samotnie znowu zostanę
Zapomnieć pragnę, choćby na chwilę
Na krótką chwilę, zapomnieć, że

Raz, jedyny raz...


Sopot 1965 - Eduard Chil

Przy kominku - Stanisław Przesmycki

Konstantin Korowin

Eduard Chil - У камина
Adam Aston - Przy kominku💚

Siergiej Garin - Stanisław Przesmycki

Cichy mrok zapadł już
A ty siedzisz i śnisz
Przy kominku o swojej niedoli

Jeszcze płomyk w nim drga
Rubinami się lśni
I kominek wygasa powoli

O czym marzysz i śnisz
Czy przeszłości ci żal
Czemu oczy zachodzą ci łzami

Twój kominek już zgasł
A ty patrzysz gdzieś w dal
W swoją przeszłość pokrytą mgłami

Miłość też, wierzaj mi
Niby kominek ten
Życie szczęściem nam też opromienia

Lecz nadejdzie ten czas
Zniknie szczęście jak sen
Pozostaną jedynie wspomnienia

Zapomnij - Wiktor Maksymkin

Władimir Perwuninskij

Eduard Chil - О, позабудь былые увлеченья
Bernard Ładysz - Zapomnij


Wiktor Maksymkin

Zapomnij już co dotąd nas łączyło
Została dziś jedynie zmysłów gra
Być może ty wierzyłaś w naszą miłość
Lecz nie ma jej, rozwiała się jak mgła
Więc odejdź stąd, podajmy sobie dłonie
I o tym myśl by własny stworzyć świat
Co zgasło w nas, na nowo niech zapłonie
Nie wskrzesi nic minionych pięknych lat

Zrozumieć chciej, tak wiele się wyrzekam
Spokojnych dni w krainie barwnych snów
Bo przecież wiem, że ciebie szczęście czeka
Ktoś sprawi, że przeminie serca chłód
Nie mogę żyć bez burz i niepokojów
Choć dobra tak jak ty nie będzie nikt
Nie pytaj mnie o dalsze losy moje
Szczęśliwą bądź i wszystko wybacz mi...

Ej, drug-gitara


Eduard Chil
Aleksander Wertyński 
Piotr Leszczenko
Эй, друг-гитара

Boris Timofiejew


В жизни все неверно и капризно,
Дни бегут, никто их не вернет.
Нынче праздник, завтра будет тризна,
Незаметно старость подойдет.

Эй, друг-гитара, что звенишь несмело?
Еще не время плакать надо мной,
Пусть жизнь прошла, все пролетело,
Осталась песня, песня в час ночной!

Эти кудри дерзко-золотые
Да увяли в белой седине
Вспоминать те годы молодые
Будем мы с тобой наедине.

Эй, друг-гитара...

Где ты, юность без конца, без края,
Отчего так быстро пронеслась,
Неужели скоро, умирая,
Мне придется петь в последний раз?

Astry jesienne


Eduard Chil - Астры осенние
Stefan Witas - Astry Jesienne

Nikołaj Charito - Stanisław Ratold

Jesiennych astrów pęk
Śle smutku toń
I budzi w sercu lęk
Samotny zgon

Daremnie astry śnią
Minionej wiosny raj
I biedne mrą
Nim wróci maj

Wiosenne słonko
Już życia nie zbudzi
Jesień swym chłodem
Gra wśród smutnych pól
I niesie zgon
Ciepłem wiosny nie łudzi
Lęk nas przejmuje i ból

Już spadłe liście z drzew
Hen lecą w dal
Jesieni chłodny wiew
Roznieca żal

Samotne astry śnią
Minionej wiosny raj
I w smutku mrą
Nim wróci maj

Obrazy: Władimir Pierwuninskij

Wiosną piękne w sadzie są kwiateczki - Jan Gałkowski


Eduard Chil - Хороши весной в саду цветочки
Jan Kobuszewski, Wiesław Michnikowski
Wiosną piękne w sadzie są kwiateczki

Siergiej Ałymow - Jan Gałkowski


Wiosną piękne w sadzie są kwiateczki
Lecz piękniejszy wiosną dziewcząt śmiech
Zmierzchem w ogródeczku spotka cię dzieweczka
No i z miejsca zakochałeś się, ech!...

Koło domu pod okienkiem stanę
Tu tak blisko miła moja śpi
Wyjrzyj choć na ganek moja ukochana
Bo bez ciebie bardzo smutno mi, ech!...

Trudno w życiu coś przewidzieć z góry
Czasem groźna burza z wichrem gna
Lecz odpłyną chmury, ścichnie świst wichury
I z czystego nieba zalśni blask, ech!...

Wiosną piękne w sadzie są kwiateczki
Lecz piękniejszy wiosną dziewcząt śmiech
Zmierzchem w ogródeczku spotka cię dzieweczka
No i z miejsca zakochałeś się, ech!...

Piosenki radzieckie - Przeciąga kawaleria


Eduard Chil - Проходит кавалерия
Sława Przybylska -
Przeciąga kawaleria

Bogusław Choiński, Marek Dagnan

Bułane i deresze
Kasztany, siwki białe
Brygada kawalerii
Szła stępa opłotkami
Dzwoniły podkowami
Wśród pól zielonych, sennych
Koniki, podrzucając łby
Jak panieneczki zgrabne szły

Bułane i deresze pstre
Kasztany i siwki białe
Przeciąga kawaleria
Słyszycie to
Przeciąga kawaleria

W strzemionach unosiła się
W kulbakach kołysała się
Witeziów legendarnych pieśń
Budionnych i Korczaginów
Lawino rewolucji
Czerwona nawałnico
Czerwona karawelo
Kolumbów rewolucji

Bułane i deresze pstre…

I co się nagle stało
Że dziś na defiladzie
Dowódca garnizonu
Stał w czarnym samochodzie
Bułane i deresze, ach
Koniki moje, nie ma was
Lecz wszyscy widzą, jak
Przez plac przeciąga kawaleria

Słyszycie to
Przeciąga kawaleria

Przeciąga kawaleria
Strzemieniem srebrnym dzwoni
A piosenka jej zamiera
W oddali pól zielonych
Nie zdradzi koń towarzysz
Nie zdradzi szabla wierna
Słyszycie to, widzicie to
Przeciąga kawaleria

Ach morze, morze - Ola Obarska


Sława Przybylska - Ach morze, morze
Eduard Chil - Моряк сошёл на берег


Ola Obarska

Marynarz, morski wilk na ląd przybywa
Ameryk pięćset w mig jak nic odkrywa
Nie pięćset, no to pięć - co za różnica
On wszystkie wyspy świata zna jakby dwa razy dwa

A kiedy morski wilk na okręt wraca
Wpadają w morze łzy, dziewczęta płaczą
Wzdychają - "och" i "ach", żegnając chłopca
No cóż, tak bywa, gdy się ma szesnaście lat

Ach morze, morze
Zachwyca i przeraża
Ach, morze, morze
Nie umie żyć, nie umie żyć
Bez marynarza

Ach marynarzem być, to rzecz wspaniała
Ze śmiercią być na ty w sztormach i szkwałach
Gdy rówieśnikom swym o morzu mówi
To dumnie z fajki puszcza dym jak stary morski wilk

Ameryk pięćset zna jak swą ulicę
Nie pięćset, no to pięć - co za różnica
Dla niego "och" i "ach" to puste słowa
No cóż, tak bywa, gdy się ma dwadzieścia lat

Ach morze, morze…

Marynarz serce ma jak złoto szczere
Buduje w swoich snach pięćset Ameryk
Nie pięćset, no to pięć - co za różnica
Marzenia mają prawo trwać dwadzieścia lat

Ach morze, morze….

Marzenia mają prawo trwać pięćdziesiąt lat
Marzenia mają prawo trwać nawet sto lat

Samotna harmonia


Eduard Chil, Ives Montand
Одинокая гармонь - Samotna harmonia - Joli mai

Michaił Isakowskij - Jeremi Przybora

Noc już chatom przymknęła powieki,
Dogasają ostatnie już drwa...
Tylko gdzieś tam, na drodze dalekiej,
Na harmonii samotny ktoś gra.

I bezsenna melodii wędrówka
To oddala się, to płynie tuż –
Jakby kogoś na próżno ktoś szukał,
Jakby nie mógł odnaleźć go już.

Spłynął z pól powiew nocnej ochłody
I z jabłoni posypał się kwiat,
Powiedz, kto, harmonisto mój młody,
Powiedz, kto tak przesłonił ci świat?

Nie zapomnisz ty nigdy już o niej,
Jeśli będziesz po nocach wciąż grać!
Rozśpiewaną swą ucisz harmonię
I dziewczętom spokojnie daj spać.

Hajda trojka


Eduard Chil - Гайда, тройка!

Michaił Sztejnberg

Гайда, тройка! Снег пушистый,
Ночь морозная кругом;
Светит месяц серебристый,
Мчится парочка вдвоем.

Милый шепчет уверенья,
Ласково в глаза глядит,
А она полна смущенья:
Что-то ей любовь сулит?
Так с тревожными мечтами
Вдаль помчалася она,
И не помнит, как с устами
Вдруг слилися их уста.

Гайда, тройка!...

Уж сменилась ночь зарею,
Утра час настал златой,
Тройка мелкою рысцою
Возвращается домой.
Ах, надолго ль это счастье?
Не мелькнули бы как сон
Эти ласки и объятья
И вина бокала звон!

Гайда, тройка! Снег пушистый,
Ночь морозная кругом;
Светит месяц серебристый,
Вновь поедут ли вдвоем?