Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konowalski B.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konowalski B.. Pokaż wszystkie posty

Pokochajmy każdy dzień - Leon Sęk


Irena Woźniacka
Pokochajmy każdy dzień

Leon Sęk


Jestem z tobą, tylko z tobą w korowodzie tylu lat
Przeleciała nasza młodość karuzelą barwnych dat
Przeleciały różne sprawy, nie zdołały wspomnień zmyć
Lata nic nam nie zabrały, lecz dodały nowe dni

Pokochajmy każdy dzień, w którym jeszcze przyjdzie żyć
Zapełnijmy jego czas tym, co najcenniejsze w nas
Pokochajmy każdy dzień, lepsze jutro przyjdzie z nim
Przywitajmy go we dwoje jak każdego dnia...

Jestem z tobą, tylko z tobą, nadchodzącym ufam dniom
A co przeszło niepogodą, nie powróci pod nasz dom
Co się stało, nie jest ważne, ważne jest, co jest na wprost
Jestem z tobą, żeby razem zawsze dzielić dobry los

Pokochajmy każdy dzień...

Jakie ładne chłopaki - Janusz Przymanowski


Irena Woźniacka
Jakie ładne chłopaki

Janusz Przymanowsk
i


Mają ułany jakbłkowite konie
Nad piechurami jasno bagnet płonie
Broni braterstwo w bitwie pod Lenino
Maki czerwone na Monte Cassino
Dziarskie ogromnie warszawskie powstanie
Strasznie wesołe Odry forsowanie
Z kina wychodzę, popatruję wokoło
I tak mi jakoś trochę mniej wesoło

Jakie brzydkie chłopaki tę wojnę wygrały
Już im oczy przygasły, już im brzuchy urosły
Głowy posiwiały...
Jakie brzydkie chłopaki
Jakie brzydkie chłopaki tę wojnę wygrały

Ciągle przystojny portret księcia Pepi
Młody Wysocki podchorążych krzepi
Plater Emilia niczym lilia biała
Krzywoń Aniela ładną buzię miała
Kapral, generał, nawet szeregowy
Co który poległ to prześlicznościowy
A ci, co zostali jak na jakie zło
Czy duzi, czy mali - nieprzystojni są

Jakie brzydkie chłopaki tę wojnę wygrały...

Nie za rzekami, nie w siódmym lesie
Owa godzina kiedy wnuk odniesie
Mundur frontowy do izby pamięci
Trzepać i czyścić już nie mając chęci
Na czarnej glebie barwne kwiaty rosną
Pora zapomnieć o jesieni wiosną
Tęcza nad Polską, a była ulewa
Ziemia paruje, młode wojsko śpiewa

Jakie ładne chłopaki po wojnie urosły
Tacy smukli i prości, dumnie, szumnie radośni
Jak puszczańskie sosny...
Jakie ładne chłopaki, jakie ładne chłopaki
Po wojnie urosły...

Gdy stanęły zegary - Włodzimierz Ścisłowski


Elżbieta Igras  👉👉👉
Gdy stanęły zegary

Włodzimierz Ścisłowski


Był taki czas
Gdy żony rzucili i matki
Był taki czas
Gdy życiem rządziły przypadki
Był taki czas
Gdy stanęły zegary
Był taki czas, był taki czas

Ci spod Lenino
I Monte Cassino
Z Tobruku chłopcy
I Kościuszkowcy
Spod Koszalina
I spod Berlina
Na obcej ziemi
Lub między swymi

Był taki czas
Czas mogił i czas sprawy świętej
I krzyży blask
I oczu od łez niewyschniętych
Był taki czas
Gdy stanęły zegary
Był taki czas, był taki czas

Maj się zielenił
Gdy niestrudzeni
Idą za pługiem
Jeden za drugim
Ci sami teraz
Z poły szynela
Rzucają ziarno
Na skibę czarną

Był taki czas
Czas chmurny i czas bohaterski
Był taki czas
Czas walki i czas był pionierski
Był taki czas
Znów ruszyły zegary
Był taki czas

Nasza miłość nie jest snem - Leon Sęk


Barbara Dunin, Zbigniew Kurtycz
Nasza miłość nie jest snem

Leon Sęk

Noc rozsiewa gwiazdy na nasz dom
Noc nie sprzyja nazbyt naszym snom
Ale jakże nam o sobie śnić
Gdy możemy razem zawsze być

Nasza miłość nie jest snem
Ani światem wyobraźni
Nasza miłość ten ma sens
Że z nią w życiu jest nam ładniej

Nasza miłość nie jest snem
Lecz nie chcemy, by nim była
Nasza miłość nie jest snem
I dlatego, i dlatego jest nam miła

Dzień odkrywa zawsze świat ten sam
Świat, który wciąż się podoba nam
Dobrze jest przeżywać dzień za dniem
Świat, na którym miłość nie jest snem

Nasza miłość nie jest snem...

Uśmiechnij się mamo - Leon Sęk


Waldemar Kocoń  👉👉👉
Uśmiechnij się mamo

Leon Sęk


To było przecież nie tak dawno
Gdy Ty znaczyłaś dla mnie świat
Ty się cieszyłaś mą zabawą
Uspokajałaś każdy płacz

Pamiętam jeszcze takie miejsca
Gdzie się o Ciebie chciałem bić
Bo byłaś dla mnie najpiękniejsza
I taką jesteś aż do dziś

Uśmiechnij się mamo
Twój uśmiech to wiano
Jakiego mi właśnie potrzeba
Twój uśmiech jest jasny
Jak niebo bez skazy
Lecz stokroć mi bliższy od nieba

Uśmiechnij się mamo
Niech będzie tak samo
Jak w czasach dziecinnie najlepszych
Twój uśmiech niech stanie nad wszelkie kochanie
Twój uśmiech niech będzie na wieczność

To było przecież nie tak dawno
Gdy byłaś młoda tak jak ja
Lubiłaś wtedy tańczyć tango
Umiałaś się tak pięknie śmiać

Nie myśl, że wszystko już za Tobą
Bo jeszcze masz do tańca mnie
I zawsze będziesz, Mamo, młodą
Jeśli uśmiechem witasz dzień

Uśmiechnij się mamo...

Bajeczki śpią - Stefania Grodzieńska


Mieczysław Fogg, Tadeusz Miller - Bajeczki śpią

Stefania Grodzieńska

Syneczku mały
Już zasnął nawet twój pluszowy miś
A ty wieczór cały
Wciąż bajek słuchałbyś

Syneczku miły
Już trzeba bajkom spokój dać
Bajki się zmęczyły
Bajki poszły spać

W lesie ciemno już
Jaś z Małgosią śpią
I Kot w Butach zasnął tuż
Buty przedtem zdjął

Zasnął Głupi Jaś
Ze swym bratem złym
Śpią księżniczka i jej paź
W złotym zamku swym

Śpią już w lesie krasnoludki
Las uśpiony zmilkł
I Kapturek śpi malutki
Babcia śpi i wilk

Zbójców zmorzył sen
I królewna śpi
W szklanej grocie leży, hen
O łóżeczku śni

A jutro rano bajeczki
Ockną się ze swoich snów
I z radością wstaną
By dzieciom służyć znów

I przyjdą nieraz
Przyniosą nowych cudów moc
Ale już nie teraz
Bo już późna noc

Uśmiech Mona Lisy - Jerzy Czarski


Anna German
Uśmiech Mona Lisy

Jerzy Czarski

Mrok się zakrada, dotyk framugi
Szalem swym gasi podcienia
Ostatnim blaskiem złocą się smugi
Zachodzącego spojrzenia

W czerń się wtuliły usta i oczy
Uśmiech zastygły na wargach
Ktoś tu z daleka ku tobie kroczy
Może to cień Leonarda

Niebo posłuszne twym barwom
Wzbiło je ponad cokoły
Z dróg twoich wróć Leonardo
Żeby rozśpiewać anioły

Gwiazdy jak srebrna paleta
Tyś je na sznurek nanizał
Z ram wypłowiałych portretów
Wita cię znów Mona Lisa

Na skrzypcach wiatru jesień przygrywa
Płótna rozwiesza jak żagle
Koncert deszczowy dzwoni o szyby
Czemu odchodzisz tak nagle

Nim świt rozjaśni oczy twej damy
Noc się w ich głębi przegląda,
Aż znów zastygnie spowita w ramy
Gioconda, twoja Gioconda

Niebo posłuszne twym barwom...

Żeby rozszumieć strumienie
Nim pierwsza gwiazda się zniży
Wszystkie postrącać na ziemię
Pod stopy twej Mona Lisy...

To było w maju - Jan Gałkowski


Maryla Rodowicz
To było w maju

Jan Gałkowski

To było w maju, było w maju
Wiatr pożarów rozwiał dym
Zieleń znów nadzieją lśni
Warto było, chłopcy, żyć
Wierzcie mi

To było w maju, właśnie w maju
Żołnierz otarł z pyłu twarz
Znów zaśpiewał w polu ptak
Hej, do domu, chłopcy, marsz
Wracać czas

To było w maju, w porze słowików
Chłopcy wracają, słychać muzykę

To było w maju, właśnie w maju
Lecz niejeden wracał tam
Gdzie chwastami rósł u bram
U spalonych domu ścian
Miesiąc maj

To było w maju, było w maju
Kto w Berlinie wroga bił
Nie zapomni tamtych dni
Warto było, chłopcy, żyć
Wierzcie mi

To było w maju, właśnie w maju
Żołnierz otarł z pyłu twarz
Chwycił ziemi pełną garść
Pora, chłopcy, zboże siać
W pole marsz

I właśnie w maju, gdy niebo modre
Ziarno rzucili ziemi nad Odrą

To było w maju, było w maju
Gdzieś ich dzieci rosną tam
I rozkwiecił się u bram
U spokojnych domu ścian
Miesiąc maj

To było w maju...

Kołobrzeg'70

Wywróżyła mi Cyganka - Janusz Przymanowski

Bogdan Czyżewski, Andrzej Szajewski
Wywróżyła mi Cyganka  🔊🔊

Janusz Przymanowski


Wywróżyła mi Cyganka dni życia ciekawe
I doszliśmy do Berlina, a dojdziem nad Łabę
Wywróżyła, że mieć będę żonę, co nie zdradzi
No i prawda - bo pepesza wierna fryców kładzie

Ja Cygankom niezbyt wierzę, aleś mnie ucieszył
Wnuków, bracie, się doczekasz przy wiernej pepeszy
Bliski czas, gdy stromą piersią panna cię przytuli
Drogę do niej jak jaskółki celne znaczą kule

Pewno diabeł esesmański zaplątał ten węzeł
Będziem jednak póty rąbać, póki nie rozerwiem
Będziem jednak póty rąbać, póki nie rozerwiem

Wywróżyła mi Cyganka - nie umrę przed czasem
Ale może nie wiedziała o Berliner Straße
Omijałem nad Miereją i nad Wisłą kule
Ale nie wiem, jak to będzie w Technische Hochschule

Choćbyś, bracie, długo wróżył, nic ci nie pomoże
Bo ktoś przecież rozgryźć musi ten najtwardszy orzech
Rozwijały pierwsze maje chorągwie czerwone
Tę najkrwawszą do ataku ponieść nam sądzone

Pewno diabeł esesmański zaplątał ten węzeł
Będziem jednak póty rąbać, póki nie rozerwiem
Będziem jednak póty rąbać, póki nie rozerwiem

Obraz: William Clarke Wontner