Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Januszko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Januszko. Pokaż wszystkie posty

Sen jak dym - Andrzej Kosmala


Gang Marcela
Sen jak dym

Andrzej Kosmala


W ten letni dzień przy mnie ty
Idziesz jak cień – sprawdzasz sny
Na tej plaży chcę pomarzyć
Gdy tak w zadumie patrzę na bezkresną dal

I nagle piach nie ten sam
I morze gra setką barw
A to słońce tak gorące
To chyba tutaj kiedyś był na świecie raj

To był tylko sen przyśniony nagle
Rozwiał się jak dym pognany wiatrem
Za mną tyle mil, zerwany film
I powrót na twój brzeg

To był tylko sen, nic się nie stało
Pozostało snem, co zostać miało
Nawet słońca blask tak szybko zgasł
Gdy znów od morza powiał zimny wiatr

Nie pytaj mnie, co ci dam
Gdy weźmiesz mnie w podróż tam
Gdzie to słońce tak gorące
Gdzie kiedyś musiał być na świecie chyba raj...

To był tylko sen przyśniony nagle...

To był sen, to był sen

Dziewczyno ze szkolnych lat - Andrzej Kosmala


Jerzy Różycki
Dziewczyno ze szkolnych lat

Andrzej Kosmala


Tyle lat sam przez świat
Chociaż przygód miałem sto
Nie zostało mi z tego nic
Letni wiatr gdzieś mnie gnał
I marzeniom zabrał blask
Zostawił mi tylko żal

Kiedy sen nie był snem
I wspomnieniem budził mnie
Rysowałem w pamięci twarz
Śladem twym chciałem iść
Nie po drodze było mi
Dziewczyno ze szkolnych lat

Nie liczysz godzin
Choć czas płynie w nas
Życie twe mija bez dat
Dzisiaj los szansę dał
Na zegarach cofnął czas
W tańcu złączył nam serca dwa

To był bal, szkolny bal
Wzywał nas dorosły świat
Dlaczego on wtedy cię miał?
Jeszcze dziś w oczach mam
Twej sukienki jasnej blask
Dziewczyno ze szkolnych lat

Nie liczysz godzin...

Jeszcze dziś w oczach mam
Twej sukienki jasnej blask
Dziewczyno ze szkolnych lat

Nie liczysz godzin...

Obrazy: Fred Calleri

Znowu zmieniłaś temat - Andrzej Kosmala


Jerzy Różycki
Znowu zmieniłaś temat

Andrzej Kosmala

Kto poznał cię, dobrze wie
Że lubisz bawić się od świtu aż po sen
Wśród gości braw ty się baw
Dla wszystkich uśmiech, a dla mnie ❓
Cóż, szkoda słów

Masz tyle wad ile lat
Trudno doliczyć się
Choć każdy dobrze wie
Gdy obok nas płynie czas
Nie mogę czekać, posłuchaj więc

Znowu zmieniłaś temat
Twoje spojrzenie omija mnie
Czasem z tego milczenia
Tak od niechcenia przechodzisz w łzy

Ty pragniesz znów żyć bez słów
Do tańca porwać mnie, w muzyce zgubić się
Lecz powiedz mi, po co łzy
Czy to wspomnienia, czy czegoś żal ❓

Znowu zmieniłaś temat...

Znowu zmieniłaś temat
Nie do sprawdzenia są myśli twe
Może tak od niechcenia
Z mego marzenia ty sobie kpisz ❓...

Nie zajrzy nam do oczu żal - Andrzej Sobczak...


Zbigniew Gniewaszewski
Nie zajrzy nam do oczu żal

Adam Jarek
(Andrzej Sobczak, Andrzej Kosmala)


Chłodny deszcz, złoty deszcz
Nie zgasi nigdy naszych serc
Stopią się, spalą się
Nim ponad światem wstanie dzień

Zimny wiatr, obcy wiatr
Nie zburzy ciszy w naszych snach
Choćby czas, gorzki czas
W milczące cienie zmienił nas

To nic, to nic - dopóki ty i ja
Nie zajrzy nam do oczu żal
To nic, to nic - dopóki ty i ja
Nadziei musi starczyć nam

Tyle dróg, nowych dróg
Przygodą kusi dzień po dniu
Uciec chcą, zburzyć chcą
Nasz wierny azyl, cichy dom

W dłonie gwiazd, zimnych gwiazd
Chowamy siebie raz po raz
Wciąż bez słów, wielkich słów
Lecz na przekór - ile tchu

To nic, to nic - dopóki ty i ja...

Chłodny deszcz, złoty deszcz...

Jakby sen między nami - Janusz Kondratowicz


Lucyna Owsińska
Jakby sen między nami

Janusz Kondratowicz


Jakby sen między nami
Nierealny świat, światło świec
Wyrzuć klucz, niech noc przybliży nam
To co w niej nocą jest

Jakby sen smuga cienia
Cicho mruczy piec, już nie sam
Nie mów nic, nie trzeba wielkich słów
Jeden gest za wszystko starczy nam

Spójrz, całe morze traw
Tańczy niebo, tańczy ziemia
Spójrz, to jest właśnie tam
Miasto w łąkę się zamienia dla nas

Jakby sen wieczór w mieście
Gdzieś daleko szum nocnych aut
Teraz wiesz, to w chmury pierwszy krok
Blisko już do tych dorosłych lat

Spójrz, całe morze traw...

Jakby sen między nami
Nie wstydzimy się spojrzeń dnia
Choćbyś miał przez rzeki zmartwień przejść
Zawsze już przy tobie będę ja

Czas dla artysty - Janusz Kondratowicz


Kapela Gdańska
Czas dla artysty

Janusz Kondratowicz 👉👉👉


Mam charakter jak garnitur - czarny
Cały czarny
I w ogóle jestem facet twardy
Twardy - Lecz jak tu żyć ❓❓❓

To nie czas, to nie czas dla artysty
Trudno się dostać i wcisnąć gdzieś
Talent mam, nawet gram hity z listy
W filmie też mógłbym grać - wielka rzecz

To nie czas, to nie czas dla idola
Chaplin też długo się piął na szczyt
Przyjdzie dzień, przyjdzie rok - moja pora
Zagram wam, jutro kto? - Dzisiaj nikt

Swoje wady lubię co dzień bardziej
Co dzień bardziej
Mięczakami, mizerotą gardzę
Gardzi - Lecz jak tu żyć ❓❓❓

To nie czas, to nie czas dla artysty...

Nie przegrywa i nie zwija żagli
Zwijam żagli
O trzynastej czuje luz jak diabli
Diabli - Lecz jak tu żyć ❓❓❓

To nie czas, to nie czas dla artysty...

Gorzko, gorzko - Janusz Kondratowicz


Kapela Gdańska
Gorzko, gorzko

Janusz Kondratowicz


Stara pocztówka sprzed lat
Inny wzór, inny styl
Kiedyś tu kończył się świat
Skrzył się piach, skrzypiał żwir
Cztery domy, uliczki trzy
Piec, słonecznik i świerszcz
Nikt nie zamykał tu drzwi
Ani serc, ani serc

Gorzko, gorzko
Druh mój tak kiedyś śpiewał
Strojny w obrusy giął się stół
Jakby siadł przy nim król
Gorzko, gorzko
Młodym miłości trzeba
Grała orkiestra, bito szkła
Całą noc do dnia

Bywał tu taki, co chciał
W płótna swe zakląć to
Małe podwórka i targ
Malwy i trawy źdźbło
Pytał ludzi o zbiegły czas
To, co dobre i złe
Odszedł, a może i zgasł
Z dala stąd, w jakimś tle

Gorzko, gorzko...

Stara pocztówka sprzed lat
To już śmieć, gwiezdny pył
Lśni na postoju sznur aut
Które deszcz świeżo zmył
Cztery domy, uliczki trzy
Porósł piołun i mlecz
Nikt nie otwiera już drzwi
Ani serc, ani serc

Gorzko, gorzko...

Nasze Bliźnięta - Józef Lewiński...


Jadwiga Strzelecka
Nasze Bliźnięta

Józef Lewiński, Andrzej Zaniewski


Gdy stawiają pytania
Zawsze chcą odpowiedzi
Lubią prawdę odsłaniać
Czasem wolą nie wiedzieć
Lubią szukać nowości
W myśli, w życiu i w modzie
Wierzą prawie każdemu
Nawet w zamki na lodzie

Bliźnięta, Bliźnięta patrzą w gwiazdy swe
Rozpraszają nudę i kochają śmiech
Bliźnięta, Bliźnięta lubią wiedzieć, że
Za starym rokiem nowy mknie

Bliźnięta, Bliźnięta pragną jechać w świat
Rozpraszają nudę, rozbawiają nas
Bliźnięta, Bliźnięta, każdy o tym wie
Zmieniają chętnie twarze swe

Dziarsko idą przez życie
Dumne nasze Bliźnięta
Mądre, sprytne i skryte
Długo lubią pamiętać
Często drogi zmieniają
Wszystko jest dla nich względne
Zdarza im się zabłądzić
Kiedy znaleźć chcą szczęście

Bliźnięta, Bliźnięta...

To oni szli - Tadeusz Aleksandrowicz


Dana Lerska - To oni szli

Tadeusz Aleksandrowicz


Wyblakła w ramce fotografia
Wychudła na niej twarz w mundurze
Wąsiska i pepesza w rękach
Kołobrzeg, marzec-napis w górze

To oni szli, to oni szli
Żaden przed śmiercią nie klękał
Lecz na przód szli, wciąż na przód szli
Wolność nieśli na rękach
Gdzie tamte dni, gdzie tamte dni
Czy tylko w starych piosenkach
Za tamte dni, gdy oni szli
Nasza dziś dla nich podzięka

Płonęły sady i ogrody
Ruiny domów dym przesłaniał
Pociski ryły asfalt jezdni
Lecz żaden kulom się nie kłaniał

I na przód szli, i na przód szli
Wielu z nich padło wśród boju
Lecz na przód szli, lecz na przód szli
Więc kwiat czerwony im połóż
Za tamte dni, za nasze dni
Pełne radości i znoju
Na zachód szli, krwią znacząc dni
Byśmy żyć mogli w pokoju

U Zofii - Wojciech Jagielski


Krzysztof Krawczyk - U Zofii

Wojciech Jagielski


Zwykle poprawnie czas schodził mi z dnia na dzień
Zwykłym bywało - rzecz prosta - co zwykle jest
Wszystko to, zanim na tle jednej z obcych bram
Wzrok się w miłość wdał

Odtąd niechcący u Zofii odbywam straż
Odtąd miarkuję się z czasem, choć czasu brak
Myliłby się, kto by to uznał za zdarzeń zbieg
Kto by chciał widzieć w przypadku tym grę

Gdyby nie stąd ani zowąd los taki padł
I znów o wszystko mi przyszło ze sobą grać
Pewnie bym trafił od nowa na szczęścia trop
Ten bezpieczny trop

Odtąd niechcący bym objął u Zofii straż
Czasu nie tracąc w najbłahszym fragmencie dnia
Myliłby się, kto by to uznał za zdarzeń zbieg
Kto by chciał widzieć w przypadku tym grę

Z taką jak Magda - Wojciech Jagielski


Krzysztof Krawczyk
Z taką jak Magda

Wojciech Jagielski


Pełno jest wszędzie panien do wzięcia
Tyle ich ciągle przemyka się
A że świat bez nich wart mało wiele
Oto więc zdrowy pogląd na świat

Jeśliś sam
Wszystkim smutkom twój winien stan
Bólom głowy i pustkom dat
Winien własny twój stan

Zmień się raz
Talią kart ciśnij, mówiąc pas
Wyznaj komuś coś, byle w czas
Jak Magdzie ja

A wtedy już
Z taką jak Magda byś mógł
Dzieląc się tylko na pół
Liczyć zaledwie do dwu

Do szczęścia wstęp
Z taką jak Magda ma sens
W takiej jak Magda jest cel
Choćby ukryty gdzieś

A gdy wtem przyjdzie wiek posmakować
Wstrzymaj się, nie mów dosyć i pas
Przyznaj, że dałeś siebie przekonać
Co do tych spisów metod i prawd

Jeśliś sam...

Obrazy: Ewa Świtała

Ile trzeba słów - Irena Grygolunas


Jadwiga Strzelecka  👉👉👉
Ile trzeba słów

Irena Grygolunas


Był raz taki dzień
Gdy głodu serca nie odczułeś już
Wszystko kończy się
Myślałam: pójdę sobie, no to cóż

Smutny nader świat
Bez ciebie będzie pusty każdy dzień
Smutny deszcz i kwiat
A ptaki znów opuszczą gniazda swe

Ten dzień nie skończy nigdy się
W ręku słońce złote mam

Ile trzeba słów
By trwała radość, która była w nas
By powrócił znów
Miłości naszej najpiękniejszy czas

Była taka noc
Gdy nieba jasny płomień nagle zgasł
Odmienieni znów
Na nowo narodzeni jeszcze raz

Ale czy w tej grze
Odstąpię miłość tobie czy ty mnie
Ile trzeba słów
Myślałam pójdę sobie, no to cóż

Ta noc nie skończy nigdy się
W ręku księżyc srebrny mam

Smutny będzie świat
Bez ciebie będzie pusta każda noc
Smutny deszcz i kwiat
A ptaki opuszczają gniazda swe

Ta gra nie skończy nigdy się
W ręku przecież ciebie mam

Smutny byłby świat
Beze mnie puste noce, puste dni
Smutny deszcz i kwiat
Patrz ptaki powracają do swych gniazd

Po drugiej stronie mego snu


Jacek Lech
Po drugiej stronie mego snu

Stanisław Halny, Janusz Kondratowicz


Po drugiej stronie mego snu
Jest parę znanych ci miejsc
Weź trawy źdźbło, pogodę lnu
Otwórz zwierciadło i wejdź

Byłaś tu, nie raz nie dwa
By we mnie przejrzeć się
A w sobie odnaleźć serca ład
Późno już, lecz może znów
W dalekim choćby tle
Zobaczysz wspomnienia biały jacht

Po drugiej stronie mego snu
Znajdziesz swój portret sprzed lat
I parę wierszy, które tu
Ty zostawiłaś nie wiatr

Byłaś tu, nie raz nie dwa
By we mnie przejrzeć się
A w sobie odnaleźć serca ład
Późno już, lecz może znów
W dalekim choćby tle
Zobaczysz wspomnienia biały jacht

Po drugiej stronie mego snu
Jeszcze twój pejzaż, twój kraj
Wejdź pól realna, senna tu
I mą pamięcią się stań

Obrazy: Roman Zakrzewski

Oddam wszystko co mam - Wojciech Jagielski


Oddam wszystko co mam

Wojciech Jagielski


Ledwie dłonie mi ogrzała
Pierwszy świt oknem wpadł
Wiatrem z nagła uleciała
W światło dnia, ulic gwar

Oddam wszystko co mam
Byle ją znowu mieć
Byle jasną jej twarz
Wśród tylu innych ujrzeć gdzieś

Oddam wszystko co mam
Byle być blisko niej
Jest w niej radość i żar
Zwyczajna miłość - szukam jej

Jeśli wpadnie choć na chwilę
Stanie w drzwiach, zdejmie płaszcz
Chętnie serca jej uchylę
Jeszcze raz, jeszcze raz

Oddam wszystko co mam
Byle ją znowu mieć
Byle jasną jej twarz
Wśród tylu innych ujrzeć gdzieś

Oddam wszystko co mam
Byle być blisko niej
Jest w niej radość i żar
Zwyczajna miłość - szukam jej

Jacek Lech i Lucyna Owsińska 👉👉👉

Na szczęścia łut - Wojciech Jagielski


Krzysztof Krawczyk
Na szczęścia łut

Wojciech Jagielski

Za kluczy pęk do ciepła bram
Za dzień od nowa twarzą w twarz
Za deszczu garść i własny kąt
Na jedną szalę rzucę los

A wtedy niech dzieje się co chce
Na przekór, na opak, źle
Lecz w końcu swój odnajdę brzeg
Ten brzeg, o którym przecież wiem, że jest

Nim zdarzeń splot rozwikła grę
I nim przesądzi o tym pech
Na szczęścia łut, na dobry traf
Postawić warto jedną z kart

A wtedy niech dzieje się co chce...

Choć w ciemno gram i kuszę zło
Już do wygranej tylko krok
Więc cały los, by spłacić dług
Podzielić przyjdzie pół na pół

A wtedy niech dzieje się co chce...

Napocząć miłość - Wojciech Jagielski


Lidia Stanisławska 👉👉👉
Napocząć miłość

Wojciech Jagielski


Choć sensem już nie zgrzeszy zdanie sczytywane ze ścian
Ornament zbędny i cny, na wyrost nadziei spis
Choć przyjdzie wziąć co się okaże samo cokolwiek bądź
Na próbę czasu jest w bród by miłość napocząć móc

Innej trzeba ledwie nadzieję dać
Inna się obejdzie bez większych szans
Innej też nie zbędzie na chwili złej
Lecz może taką warto dla siebie mieć

Innej po niewczasie nie zbraknie dnia
Inna nie doliczy do serca strat
Innej też nie zbędzie na chwili złej
Lecz pewnie taką warto dla siebie mieć

A gdyby ot, ni stąd ni z owąd szczęścia chybił twój los
Wbrew temu na skraju ust zrzucając kawałki słów
Nie omyl się, że grałeś tę ostatnią z możliwych kart
Na stole kart jeszcze w bród, o miłość zagraj więc znów

Innej trzeba ledwie nadzieję dać...

W świetle nocy, w mroku dnia - Marek Głogowski


Irena Jarocka
W świetle nocy, w mroku dnia


Marek Głogowski

Znowu słońce nam przesłonił
Twego smutku biały obłok
Nie odpychaj mojej dłoni
Bo ja przecież jestem z tobą

Mówisz, że czasem mnie tracisz
Że przynoszę ci samotność
Sam nie wierzysz swoim słowom
Bo ja przecież jestem z tobą

W świetle nocy, w mroku dnia
Jestem z tobą, jestem z tobą
Możesz patrzeć w moją twarz
Możesz śmiać się tak, jak ja

Choć mnie woła własny świat
To powracam wciąż na nowo
Wtedy nawet w twoich snach
Jestem z tobą, zawsze z tobą
Uwierz mi

Nasza miłość jest bezpieczna
Nie zagraża jej codzienność
Gdy do słońca się uśmiechasz
Wtedy właśnie jesteś ze mną

Nie mów, że czasem mnie tracisz
Że przynoszę ci samotność
Tak potrzebna mi ta pewność
Że ty zawsze jesteś ze mną

W świetle nocy, w mroku dnia
Jesteś ze mną, jesteś ze mną
Mogę patrzeć w twoją twarz
Mogę śmiać się tak, jak ty

Choć mnie woła własny świat
To powracam wciąż na nowo
Żeby nawet w twoich snach
Zostać z tobą, już na zawsze
Z tobą być

Powiedz jaką chcesz piosenkę - Marek Głogowski


Wojciech Gąssowski, Tajfuny
Powiedz jaką chcesz piosenkę

Marek Głogowski


Powiedz, jaką chcesz piosenkę
Powiedz, o czym śpiewać mam
A przyrzekam, że nie będzie
Czas się więcej dłużył nam

Powiedz, jaką chcesz piosenkę
Znam na pamięć ich ze sto
Którąkolwiek z nich wybierzesz
Tak jak ja polubisz ją

Wiem, że nie jestem Aznavourem
Wiem, że ode mnie wolisz Cliffa
Ale gdy czasem coś zanucę
Czas będzie szybciej nam upływał

Powiedz, jaką chcesz piosenkę
By przez świat z nią razem iść
Milczysz? Trudno, chcesz czy nie chcesz
Właśnie tą zaśpiewam ci

Wiem, że nie jestem Aznavourem…

Różowe miasto - Tadeusz Urgacz

Różowe miasto


Tadeusz Urgacz 👉👉👉


Różowe miasto w dzień i w noc
Różowych domów jest w nim moc
Różowe drzewa też
Różowe słońce, różowy w nim deszcz

Różowe miasto, w mieście tym
Różowy nawet kurz i dym
Jak poznać ciebie mam
W różowym mieście, gdy znajdę się tam

Czy to ty, czy nie ty
Czy to ty w tym mieście
Nie powiesz słowa mi
Czy to ty, czy nie ty
Wśród tych róż różowa
Zatrzaśniesz nagle drzwi

W tym mieście dojrzysz pierwszy raz
Jak bardzo szara moja twarz
I uśmiech mój i głos
I moje życie, i cały mój los

W tym mieście uznasz pierwszy raz
Że moja szarość dzieli nas
Że wcale nie chcesz mnie
W różowym mieście, w różowym twym śnie

W różowym mieście każdy ma
Różowe zawsze nosić szkła
Różowy wtedy mrok
Różowa szarość, ta szarość bez dna

Różowa szarość, jasna twarz
Niezwykły ogień, w oczach blask
I uśmiech mój, i los
I moje życie, już słyszę twój głos

Czy to ty, czy nie ty
Czy to ty w tym mieście
W różowe pukasz drzwi
Czy to ty, czy nie ty
Czy to ty nareszcie
Czy tylko to się śni

Edward Hulewicz 👉👉👉

Nieznany śpiewak - Tadeusz Urgacz


Lidia Stanisławska 👉👉👉
Nieznany śpiewak

Tadeusz Urgacz


Przyszedł w końcu lata z gitarą pełną nut
Z piątej strony świata podarty niósł go but
Wciąż pustą kiesę miał, ale za to żył iak chciał
Wciąż pustą kiesę miał, ale śpiewał tak jak chciał

Cichym śpiewem swoim zamieszał mrok po dniu
Serca niepokoił w miasteczku pełnym snu
Słuchaliśmy tych nut, aż jesienny wiatr je zmiótł
Serca uspokoił w miasteczku pełnym snu

Dokąd, nikt z nas nie wie, ze śpiewem odszedł w noc
Była w jego śpiewie nieznana jakaś moc
Bo śpiewał tak jak chciał, chociaż pustą kiesę miał
I żył też tak jak chciał, chociaż pustą kiesę miał

Wszyscy poszli wtedy za jego śpiewem w świat
Ale wśród rezedy zaginął po nim ślad
On śpiewał tak jak chciał, chociaż pustą kiesę miał
Tylko o gitarę, jedynie o nią dbał