Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cyganie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cyganie. Pokaż wszystkie posty
Po Cyganach dym - Karol Kord
Maria Warzyńska
Po Cyganach dym
Karol Kord
Po Cyganach wiatr zaciera ślady
Deszcz romanse zmywa i ballady
Jeszcze krąży tylko dym w dolinie
Polną drogą kurz skłębiony płynie
Pozostał tylko siwy dym
Pozostał tylko szary kurz
La laj laj, la la laj...
Nie wiadomo dokąd ani po co
Tak wędrują ciągle dniem i nocą
Rankiem tylko popielisko dymi
Biała brzoza lecieć chce za nimi
Pozostał tylko siwy dym...
Pozostaje tylko dym w dolinie
Polną drogą kurz skłębiony płynie
Pozostaje śpiewne echo w lesie
Pozostaje tylko wiatr i jesień
Pozostał tylko siwy dym...
Cygańska letnia noc - Jerzy Ficowski
Kiedy ptak przez sen zawoła
Gdy milkną drzewa
Kto tam w lesie zbiera zioła
Kto w nim tak śpiewaKto wschodzący niańczy księżyc
W chmurnych pieleszach
I kto koniom na uprzęży
Zawiesza gwiazdy swe
Cygańska noc
Roztańczona i bosa
Cygańska noc
Z leśnym wiatrem we włosach
Cygańska noc
Co kolczyki z prawdziwych iskier ma
Gdy nad płonącym ogniskiem
Zatańczy z nami może
Nawet księżyc sam
Spotkajmy się tam
Gdzie śpiewać będzie nam
Cygańska letnia noc
Zanim noc się w dzień odmieni
W drogi dalekie, pomknie tam
Karych cieni za siódmą rzekę
Może znajdziesz mnie w oddali
Lecz jeśli byśmy
Już się więcej nie spotkali
To niech ci przyśni się
Labels:
Cyganie,
Ficowski,
Noce i sny,
Rembowski,
Sośnicka
Ostatni Cygan - Andrzej Brzeski


Ostatni Cygan
Andrzej Brzeski 👉👉👉
Fruną skrzypce i gitara
Peleryna, płaszcz
Lecą domki jak z Chagalla
W domkach klarnet, bas
Obwarzanków sto krakowskich
Nad chmurami mknie
A na końcu leci wiosna
Co spóźniła się
Ostatni Cygan do nieba idzie
Wolno pod górkę
Daruj mu Panie ten sfilcowany
Kapelusz z piórkiem
Posadź go Panie przy wina beczce
Gdzieś w cieniu drzewa
Ostatni Cygan z małym dzwoneczkiem
Idzie do nieba
Na niebieskiej mknie patelni
Frasobliwy Żyd
I madonny wszystkie w czerni
Z sześciokonnych bryk
Róża, co się ususzyła
Odpustowy pies
Tylko wiosna nie zdążyła
I nie zdążył bez
Ostatni Cygan...
Lecą różne talizmany
I znad Raby most
Leci ławka z tym kasztanem
Gdzie się piło coś
Zimne lody bakaliowe
Przetańczone dni
I ta nasza stara młodość
Co z tej pierwszej drwi
Ostatni Cygan...
Kiedy dzwoni tamburino - Jadwiga Urbanowicz

Halina Kunicka
Kiedy dzwoni tamburino
Jadwiga Urbanowicz
Mój chłopiec zna cały świat
Zna każdą dróżkę polną
Z taborem nocy i gwiazd
Wędruje jego wóz
A gdy muzyk nocy
Sypnie srebrem , zadzwoni księżycem
Tańczę z moim chłopcem
W takt melodii kołysze się świat
Patrzą na mnie oczy
Jego oczy jak płomień ogniste

I uderza w dzwonki gwiazd
To cygański nasz tamburin
Nasza noc i taniec nasz
Lecz każdy Cygan jak ptak
Nie schwytasz go w niewolę
Wiatr zatrze kolein ślad
I tabor zginie w mgle
Więc gdy muzyk nocy
Po raz drugi zadzwoni księżycem
Żegna mnie mój chłopiec
Bo daleki przyzywa go świat
Już nie patrzą na mnie
Jego oczy jak płomień ogniste
Tylko księżyc gdzieś znad chmury
Rozkołysał dzwonki gwiazd
To cygański nasz tamburin
I ostatni taniec nasz
Gdy pójdę w drogę... - Jerzy Ficowski


Gdy pójdę w drogę wezmę z sobą księżyc
Jerzy Ficowski
Ruszę drogą w las
Skradnę parę gwiazd
Nawet księżyc sam
Tobie, Kali, dam
Widzę w oddali
Z gwiazd sznur korali
I tobie, Kali
Złoty księżyc dam
Gdzieżeś, powiedz, gdzie
Czemu zwodzisz mnie
Wołam daremnie
Jest coraz ciemniej
Zadrwiła ze mnie ta noc zła
Ta noc, jak złodziej
Skradła mi w drodze
Gwiazd i księżyca złoty skarb
Wzięła noc sto gwiazd
Poszła noc za las
Gdzie swą złotą twarz
Ukrył księżyc nasz
Widzę w oddali…
Kto mi odszuka
Księżyca dukat
Kto złote gwiazdy znajdzie gdzieś
Gdzieś mi się zgubił
Ślad za mym lubym
Kto mi przyniesie o nim wieść
Co mam zrobić, co
By odnaleźć go
Pójdę hen za las
Skradnę parę gwiazd
Michaj Burano i Czerwono-Czarni
Krystyna Prońko
Cztery karty - Jerzy Ficowski
Anna German
Cztery karty
Jerzy Ficowski
Gdy zły los wróżbami swymi w dobry zmienia
Cyganeczka w kartach szuka pocieszenia
A w nich każdy z czterech królów ma swój tron
Czterech królów, władców czterech świata stron
W tej kierowej, dawidaj, przez rok cały jest lipiec
A w treflowej, dawidaj, szumi las głosem skrzypiec
W tej karowej, dawidaj, gwiazdy są bardzo tanie
A w pikowej, dawidaj, są szczęśliwi Cyganie
Bo tam wszędzie władza czterech królów sięga
Gdzie się błękit nieba wsparł na widnokręgach
Wedle prawa co powstało z dobrych wróżb
W cztery strony świata można ruszać już
W tej kierowej, dawidaj, wiatr się w lasach zabłąkał
A w treflowej, dawidaj, złoto rodzi się w strąkach
W tej karowej, dawidaj, ludzi złych diabli wzieli
A w pikowej, dawidaj, nie ma nic prócz niedzieli
Kiedy wiatr mi, Cyganeczko, w oczy wieje
Kiedy jakoś nie chcą spełniać się nadzieje
Zamiast konia mi na drogę wróżbę daj
Zwiedzę cztery świata strony, dawidaj
W tej kierowej, dawidaj, nawet gorycz jest słodka
A w treflowej, dawidaj, może wreszcie go spotkam
W tej karowej, dawidaj, wszystkie smutki wyrzucę
A z pikowej, dawidaj, znów szczęśliwa powrócę
Cztery karty
Jerzy Ficowski
Gdy zły los wróżbami swymi w dobry zmienia
Cyganeczka w kartach szuka pocieszenia
A w nich każdy z czterech królów ma swój tron
Czterech królów, władców czterech świata stron
W tej kierowej, dawidaj, przez rok cały jest lipiec
A w treflowej, dawidaj, szumi las głosem skrzypiec
W tej karowej, dawidaj, gwiazdy są bardzo tanie
A w pikowej, dawidaj, są szczęśliwi Cyganie
Bo tam wszędzie władza czterech królów sięga
Gdzie się błękit nieba wsparł na widnokręgach
Wedle prawa co powstało z dobrych wróżb
W cztery strony świata można ruszać już
W tej kierowej, dawidaj, wiatr się w lasach zabłąkał
A w treflowej, dawidaj, złoto rodzi się w strąkach
W tej karowej, dawidaj, ludzi złych diabli wzieli
A w pikowej, dawidaj, nie ma nic prócz niedzieli
Kiedy wiatr mi, Cyganeczko, w oczy wieje
Kiedy jakoś nie chcą spełniać się nadzieje
Zamiast konia mi na drogę wróżbę daj
Zwiedzę cztery świata strony, dawidaj
W tej kierowej, dawidaj, nawet gorycz jest słodka
A w treflowej, dawidaj, może wreszcie go spotkam
W tej karowej, dawidaj, wszystkie smutki wyrzucę
A z pikowej, dawidaj, znów szczęśliwa powrócę
Cygański wóz - Jerzy Ficowski
Anna German
Cygański wóz
Jerzy Ficowski
Skrzypce weź
Utocz z nich melodii dzwon
Dla moich ust
Skrzypce weź
Niech muzyką swoją
Cyganów napoją, nim ruszy wóz
Zagraj nam, jak z beczułki wino
Niech nuty popłyną, niech płynie pieśń
Po to do wozu trzeba konika
Żeby jechał wóz
Po to potrzebna skrzypcom muzyka
Żeby wiatr ją niósł
Ani ty, ani ja
Nie wstrzymujmy jej
Biegnij gniady, leć piosenko
A ty wietrze wiej...
Cygański wóz
Jerzy Ficowski
Skrzypce weź
Utocz z nich melodii dzwon
Dla moich ust
Skrzypce weź
Niech muzyką swoją
Cyganów napoją, nim ruszy wóz
Zagraj nam, jak z beczułki wino
Niech nuty popłyną, niech płynie pieśń
Po to do wozu trzeba konika
Żeby jechał wóz
Po to potrzebna skrzypcom muzyka
Żeby wiatr ją niósł
Ani ty, ani ja
Nie wstrzymujmy jej
Biegnij gniady, leć piosenko
A ty wietrze wiej...
Cygański refren - Roman Kołakowski

Agata Klimczak
Cygański refren
Roman Kołakowski
Za ile lat zaśpiewa zraniony ptak
Za ile lat
Za ile lat zakwitnie spalony sad
Za ile lat
Traden Roma…
Za ile lat pożółknie skrwawiony piach
Za ile lat
Za ile lat powróci wygnany brat
Za ile lat
Traden Roma…
Za ile lat zmądrzeje szalony świat
Za ile lat
Traden Roma…
Obraz: Janos Valentiny
Cohen - Kołakowski - Cygańska żona
THE GYPSY'S WIFE - CYGAŃSKA ŻONA
Leonard Cohen - Roman Kołakowski
Gdzie, gdzie szukać cygańskiej żony masz?
Gdzie, gdzie szukać cygańskiej żony masz?
Gdzie szukać w środku nocy cygańskiej żony masz?
Znasz tyle złych historii, w które nie wierzysz sam
Czy z głową wroga biegnie, by wasz ocalić dom?
Czy tańczy jak w obłędzie z odciętą głową twą?
Gdzie, gdzie szukać cygańskiej żony masz?
Gdzie, gdzie szukać cygańskiej żony masz?
Po zmroku w karczmie widno od srebrnych noży żądz
Na stole tańczy widmo i ślub chce ze tobą wziąć
Czy jesteś Drogą, Światłem i Prawdą, wyznaj mi
Kto ślubny wieniec złapie, na wieki będzie żyć
Gdzie, gdzie szukać cygańskiej żony masz?
Gdzie, gdzie szukać cygańskiej żony masz?
Za wcześnie, by gołębia posyłać z Arki w dal
Nie wzeszła jeszcze tęcza nad mroczną głębią fal
Niewinnych nie ma mężów, nie ma cnotliwych żon
Kto wie jak żyć bez grzechu, na srogi czeka sąd
Gdzie? Gdzie szukać cygańskiej żony masz?…
Gdzie, gdzie szukać cygańskiej żony masz?...
Teatr Piosenki - Aleksandra Radwan (na fot.)
👉TUTAJ w przekładzie Macieja Zembatego
Chcieli zabrać mnie Cyganie - Zbigniew Stawecki



Irena Santor
Chcieli zabrać mnie Cyganie
Zbigniew Stawecki
Jeśli wierzyć mojej mamie
Kiedy byłam bąkiem małym
Chcieli zabrać mnie Cyganie
Gdy z taborem odjeżdżali
Odwieziemy ci ją całą
Gdy wrócimy którymś rankiem
Daj nam, mamo, taką białą
My zrobimy z niej Cygankę
Nie wyszło z tego nic, zostałam tutaj
W kamiennym pudle ścian, pod strażą bram
Lecz opętała mnie cygańska nuta
I zamiast serca - dzikiego ptaka mam
O hej hej hej, o hej hej hej
O hej - dzikiego ptaka
Co innego było w planie
Choć włóczęgi mi nie wyszły
Mówię prawdę czy cyganię
Nie odróżnisz, mój najmilszy
Twoja miłość doskonała
Za to moja obiecanką
Bo choć jestem taka biała
Przecież miałam być Cyganką
Nie wyszło z tego nic…
Gdy się wino pije dzbankiem
Jak od rauszu się wymigać
Tyś się uparł na Cygankę
Chybaś także trochę Cygan
Cienie kładą się na ścianach
Zna kabała moją przyszłość
Iść nie chciałam za Cygana
No i co mi z tego wyszło
Nie wyszło z tego nic...
Obrazy: Suzanne Beland
Cygańska jesień
Weź gitary śpiew
Weź jałowca dym
Weź tej nocy czerń
Niech konie ostrzej krzeszą skry
Cygańska jesień
Ruszy z tobą w świat
Cygańska jesień
Rozkołysze wóz
Wygasłe ognie
Znów roznieci wiatr
I koła wzbiją kurz
Znajoma śpiewka
Ścichnie w dali gdzieś
Cygańska wróżba
Spełni się lub nie
I tylko drogi
Tylko drogi kres
Nie zbliży nigdy się
Weź okruchy snu
Weź naręcze gwiazd
Weź przedświtu chłód
Pożegnaj miejsca, które znasz
Cygańska jesień...
Wprost w przydrożny piach
Spadł księżyca nóż
To niedobry znak
Nie wrócisz tutaj już...
Labels:
Cyganie,
Jantar,
Jesień,
Kazanecki W.,
Kofta,
Kondratowicz
Drogą Romów

Lubelska Federacja Bardów
Drogą Romów
Drogą Romów wrócę w tamten czas
Drogą Romów wrócę szukać nas
Tej miłości, tej wolności
Dzikich koni. karych oczu brak
Twoich oczu, dzikich koni brak
Tej miłości, tej wolności
Dzikich koni, karych oczu brak
Twoich oczu, dzikich koni brak
Traden Roma, traden dromenca
Traden Roma, traden vesenca
Hej Romałe, hej chawałe
Rakhlom mange šukar ćha
Łakre jakha kałe sar jangar...
Obraz: Kalman Borsodi
Drago - Adrjański i Kaszkur

Lucyna Arska - Drago - Sonia Timofiejewa
Zbigniew Adrjański, Zbigniew Kaszkur
Noc i step, i gwiazdy - błędne ognie
A pod niebem serca - spłoszone ptaki
I wiatr, cygański grajek, co swą melodię
Dedykował pierwszym spojrzeniom naszym
Drago
Haj dam, dara dam, daraj, da dara dam
Drago, Drago...
Tamta noc przyśniła mi się, Drago
Tamtą naszą miłość do bajek włóżmy
Świt linię horyzontu twym przeciął wozem
Mnie zostały tylko cygańskie wróżby
Drago
Haj dam, dara dam, daraj, da dara dam
Drago, Drago...
Jesteś znów, prześniony mój kochanku
Mnie twój wzrok zmęczony już nic nie powie
W gasnącym blasku ognia siądź z wina szklanką
A ja już bez żalu zatańczę tobie
Drago...
Obraz: Vladimir Muhin
Uśpiony tabor - Adrjański i Kaszkur

Lucyna Arska - Uśpiony tabor
Zbigniew Adrjański, Zbigniew Kaszkur
Czy wszystko to było naprawdę
Ten las, ten tabor i tamta noc
Co do stóp spadła nam szczęścia gwiazdą
Krótka noc, jak krzyk ptaka i lot
Opadła mgła, księżyc w gwiezdną się stroił koronę
A nocy cień miał twe ręce i usta, i głos
Już tabor spał, tylko serce nie spało szalone
I tylko niebo jaśniało nam, bliższe wciąż
Świt tabor pchnął w stepu równinę
Na samym końcu twój jechał wóz
Tylko raz zawołałeś me imię
Ale wiatr długo stepem je niósł
Opadła mgła...
Dziś tabor pod lasem znów stanął
Te same wozy i ten sam śpiew
Ale już ciebie brak wśród Cyganów
Tylko pieśń pośród leśnych śpi ech
Opadły mgły, księżyc w gwiezdną się stroił koronę
A nocy cień ma twe ręce i usta, i głos
Już tabor śpi, tylko serce nie uśnie spragnione
Wzywa wciąż ciebie przez czas i dal, poprzez noc
Labels:
Adrjański,
Arska,
Cyganie,
Kaszkur,
Księżyc i gwiazdy
Romans przy ogmisku - Adrjański i Kaszkur

Lucyna Arska
Romans przy ognisku
Zbigniew Adrjański, Zbigniew Kaszkur
Wiatr dymu z ogniska
Cienie rozsnuwa na twej twarzy
Łzy z oczu wyciska
Chociaż na ustach śmiechu krzyk
Ty w śpiewie i tańcu
Staraj się uciec od swych marzeń
Złam nocy złej nastrój
Wesel się po świt
Graj, Cyganie, graj jeszcze raz
Do świtania niedługi czas
Graj, Cyganie, niech szalona noc
W słodkim winie zagłuszy serca głos...
Znów światu i sobie
Wmawiaj, że żartem było wszystko
Że śniły się tobie
Kiedyś niedobre, gorzkie sny
Wspomnienia niech spłoną
Zwiąż je i ciśnij w żar ogniska
Na miłość zdradzoną
Szkoda każdej łzy...
Hej woźnico pędź do "Jaru" - Czesław Lubcza



Natalia Murawjewa - Эй, ямщик, гони-ка к «Яру»
Lucyna Arska - Hej! Woźnico pędź do "Jaru"
Czesław Lubcza
Co tam troski, bierz gitarę
Niech wesoły płynie śpiew
Jedźmy, jedźmy hen do „Jaru”
Tam gdzie szampan burzy krew
Tam z młodymi Cygankami
Przehulamy całą noc
Oczy czarne nad smutkami
Czarodziejską mają moc
Hej! Woźnico pędź do „Jaru”
Nie szczędź koni, z bata grzej
W rozpędzonej trojce karych
Żyć weselej, kochać lżej...
Ciemną nocką, w zamieć białą
W śnieżnym kurzu sanie mkną
Konie pędzą rozszalałe
Hej, zaśpiewam piosnkę swą
A gdy już siądziemy w „Jarze”
Pić będziemy aż do dna
I z szampanem przy gitarze
Hulać do białego dnia
Hej! Woźnico pędź do „Jaru”
Nie szczędź koni, z bata grzej
W rozpędzonej trojce karych
Żyć weselej, kochać lżej...
Ach, gore, gore - Czesław Lubcza


Lucyna Arska - Ach, gore, gore
Czesław Lubcza
Ojcem mym cygański wolny świat
Siostrą pieśń, a bratem polny wiatr
Gitarami łka cygańska noc
I roztacza w krąg czarowną moc
Niech tylko pieśń na tabor rzuci czar
Duszę mą ogarnia dziwny żar
I już pragną siebie serca dwa
A gitara śmieje się i łka
Ach, gore, gore krew cygańska
Miłością wolną i bezpańską
Miłości wietrze wiej i porwij nas
Kochaniem wielkim serca rozpal w nas...
I przeminęło wszystko niby sen
W dali zgasł gitary rzewny dźwięk
Z Cyganami pieśń odeszła w świat
Kurz zawiewa po taborach ślad
Jeszcze tylko my z cygańskich dróg
Pieśni te przed wasz niesiemy próg
Sądźcie sami, co w nich jeszcze gra
Śmiech przez łzy czy tęskna żalu łza...
Nie pytaj rzeki - Czesław Lubcza


Lucyna Arska - Nie pytaj rzeki
Czesław Lubcza
Była kiedyś rzeka we mgle
Była kiedyś nocka biała od gwiazd
Przy ognisku śmiechy i gwar
A w szałasie miłość jak żar
Było, przeminęło jak sen
Było, przepłynęło jak czas
Rzeko moja wróć tamtą noc
Wróżby moje, gdzie wasza moc
Gdzie ta moc
Dotknąć tamtych dłoni, choć raz
Spojrzeć w tamte oczy, choć raz
Usta oddać swoje, choć raz
Ustom, do białości rozpalonym, rzeko
Rzeko, co ci dać za tę noc
Ogniu, co ci dać za tę noc
Gwiazdy, co wam dać za tę noc
Szaloną
Nie pytaj ognia, ognisko zgasło
Nie szukaj chłopca, cisza w taborze
Nie pytaj rzeki, co dawno w morzu
Bo rzeka z morza nie wraca już
Dotknąć twoich dłoni, choć raz
Spojrzeć w twoje oczy, choć raz
Usta swoje oddać, choć raz
Ustom do białości rozpalonym
Rzeko
Rzeko, nie mam co tobie dać
Ogniu, nie mam co tobie dać
Gwiazdy, nie mam co wam już dać
Zmęczona
Nie pytaj serca, zapytaj serca...
W nim moja moc
Fot. Lucyna Arska
Cyganie - Czesław Lubcza
Michaił Szufutinskij - И льётся песня
Lucyna Arska - Cyganie
Czesław Lubcza
Cyganie bandą rozśpiewaną
Po Besarabii jadą w step
Gitara śpiewna gra Cyganom
I tamburyna słychać brzęk
Pod dzwon gitary brzmi pieśń Cyganki
Przyzywa miłość i burzy krew
Nad stepem płynie ten śpiew bezpański
Z dalekich dróg, taboru wolny zew...
Raz biedny młodzian na chutorze
Cygance wyznał miłość swą
I serce przed nią swe otworzył
Z gitarą złączył w jeden ton
A jutro rano o świtaniu
Tabory szumnie ruszą w dal
I pieśń poleci z taborami
I serce chłopca ściśnie żal
A stepem płynie ta pieśń Cyganki
Przyzywa miłość i burzy krew
Pod dzwon gitary ten śpiew bezpański
Z dalekich dróg taboru wolny zew...
Fot. Lucyna Arska
Hej, tam popod lasem - Czesław Lubcza
Shantel & Bucovina Club Orkestra - Ciganka sam mala
Lucyna Arska - Hej, tam popod lasem
Czesław Lubcza
Hej, tam popod lasem
Cyganie harcują
Starzy przygrywają
A młodzi tańcują
Dizi maja rama
Ech, dizi maja dżama
Ech, maja rama
Ech, dizi maja dżama ła
Ech, maja rama ła
Dizi maja dżama ła
Ech, maja rama łaj
Dizi maja dżama ła
Dizi maja rama łaj
Dizi maja dżama ła
Dizi maja rama ła
Dizi maja dżama ła
Dzisiaj mnie mój miły
Nocą przyhołubi
A jutro zapomni
I inną poślubi
Ech, dizi maja rama ła...
Tam gdzie łysogórze
Tam gdzie gołoborze
Tam cygańska dola
miłość, dom i łoże
Dizi maja rama ła...
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















