Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stanisławska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stanisławska. Pokaż wszystkie posty
Gdy umrę odpocznę - Marek Gaszyński
Lidia Stanisławska
Gdy umrę odpocznę
Marek Gaszyński
Dziś głowy nie złożę
Nie siądę na chwilę
Bo czasu mam mało
I spraw jeszcze tyle
I coś mnie pogania
Jak co dzień od rana
Więc jeszcze nie spocznę
Gdy umrę odpocznę
Jak ptak, który fruwa
Wysoko na niebie
Wciąż życia ciekawa
Znów biegnę przed siebie
Szczęśliwie zdyszana
Tak życiem pijana
Więc jeszcze nie spocznę
Gdy umrę odpocznę
Są czasami chwile
Gdy mówię - po co
Są czasami ludzie
Których mam potąd
Lecz tak generalnie
Jest kapitalnie
W blasku słońca, w burzy
Życie mi służy
Do przodu przed siebie
Bo wszystko ucieka
Mam oczy otwarte
I na nic nie czekam
Znów światem zdumiona
Z muzyką spełniona
Nie jeszcze nie spocznę
Gdy umrę odpocznę
Niech żyje kino - Marek Gaszyński


Lidia Stanisławska
Niech żyje kino
Marek Gaszyński 👉👉👉
Wybiegłeś z nagłym trzaskiem drzwi
Późna jesień była
Na białej kartce kilka słów
To nie moja wina
Zostałam tak samotna, jak
Bezbronny pies
I tylko w radiu mówił ktoś
Że nadchodzi zima
Na jezdni wtedy padał deszcz
Noc już się ściemniła
O ciepłym łóżku w dali gdzieś
Autostrada śniła
Gdy nagle w świetle moich lamp
Błysnęło coś
A potem blask tych świateł zgasł
Woda wszystko zmyła
W reflektorach, jak przez mgłę
Nasze życie obejrzałam, jak we śnie
Nasze życie pokręcony krótki film
Czarno-biały bez muzyki
A my w nim, a my w nim
Więc teraz niech muzyka gra
Niech żyje kino
Niech płynie kolorowy film
Leje się wino
Bo ja chcę tańczyć bawić się
I śpiewać chcę
I tylko przedtem otrę łzy
Co z oczu płyną
Dzika i szalona - Marek Gaszyński

Lidia Stanisławska
Dzika i szalona
Marek Gaszyński
Łagodnieję zawsze w dzień
Nic nie drażni wtedy mnie
Spokojnie tak kocham wszystkich ludzi
I grzeczna aż, aż to trochę nudzi
Jestem dzika i szalona
Gdy gaśnie dzień
Przygód głodna i spragniona
Odmieniam się
Tylko w nocy mogę z sobą być
I pełnią życia żyć
Odpoczywam zawsze w dzień
A muzyczka koi mnie
Leniwie tak grzeję się na słońcu
Cierpliwa, aż wreszcie dzień się skończy
Jestem dzika i szalona...
Obraz: Ewa Świtała
Kto jeszcze mnie zechce - Anna Bernat

Lidia Stanisławska
Kto jeszcze mnie zechce
Anna Bernat
Nie usłyszysz co myślę o tobie
Zwracam złoty pierścionek bez słowa
Nie mogliśmy ze sobą się zgodzić
Lepiej wszystko rozpocząć od nowa
Kto jeszcze mnie zechce, kto jeszcze ❓
Kto jeszcze mnie weźmie gdy zechcę ❓
Kto jeszcze da więcej niż miałam ❓
Kto więcej mi, więcej mi da ❓
Kto jeszcze w mym życiu się zdarzy ❓
Kto jeszcze mi piwa nawarzy ❓
Kto jeszcze mnie zdradzi, kto jeszcze ❓
Kto jeszcze mnie weźmie, kto wreszcie ❓
Jestem miła dla synów sąsiada
Patrzę w oczy przystojnym blondynom
W każdym widzę zalety nie lada
Byle nie być samotną dziewczyną
Kto jeszcze mnie zechce...
Jest takie szczęście - Anna Bernat


Lidia Stanisławska
Jest takie szczęście
Anna Bernat
Kiedy wieczory są deszczowe
Ulice błyszczą niespokojnie
Wtedy na przekór noszę głowę
Przed siebie idę jak najwolniej
Jest takie szczęście, może wśród nocy
Co czeka na mnie na mojej drodze
Jest takie szczęście pod sennym niebem
Co jeszcze milczy dobre i piękne
Jest takie szczęście, może już blisko
Może się skrada do mnie wśród ciszy
Jest takie szczęście, co mi się śniło
Lecz wiem, że kiedyś będzie prawdziwe
Wielu potrzeba będzie zdarzeń
By znaleźć ciebie w obcym mieście
Wszystko się zmieni we mnie, dla mnie
Gdy wreszcie powiem tobie - jesteś
Jest takie szczęście, tu na tej ziemi
Od ciebie przyszło by mieszkać we mnie
Jest takie szczęście pod jasnym niebem
Gdy je znalazłam zostanie przy mnie
Obrazy: Loui Jover
Waniliowa miłość - Stanisław Grochowiak



Lidia Stanisławska
Waniliowa miłość
Stanisław Grochowiak
Wieczór, waniliowy wieczór
Przyprowadza tutaj zewsząd chłopców
Ciche śmiechy dziewcząt
Przepojone aromatem przeczuć
Miłość, waniliowa miłość
Jak listowie przezroczysta
Czysta miłość tak perlista
Że ją piją jak ochłodę
Roztańczonej wiecznie młodej krwi
Potem odjazd karuzelą
W światła lunaparku
A na niebie truchtem Wielki Wóz
Nad łąkami sukien przelot
Rozplątany warkocz
Słodki zapach waniliowych ust
Oczy, waniliowe oczy
Napełniono zamyśleniem chłopców
Rozmarzeniem dziewcząt
O czym mówią waniliowe oczy
A to miłość, już prawdziwa miłość
Tak znienacka objawiona
Słona miłość ośmieszona
Nagle zjawia się przed nami
I świadkami sekretnymi z gwiazd
Potem długie w noc rozmowy
Chłodny ból pożegnań
Za plecami pustką wieje park
Wiec nadziei i dzień nowy
Znowu dłonie jedna
I kojarzy oddech młodych warg
Miłość, już prawdziwa miłość
Tak znienacka objawiona
Słona miłość ośmieszona
Nagle zjawia się przed nami
I świadkami sekretnymi z gwiazd
Romuald Żyliński (kompozytor) 👉👉👉
Przemyślałam to wszystko - Ryszard Czubaczyński

Lidia Stanisławska
Przemyślałam to wszystko
Ryszard Czubaczyński
Przemyślałam to wszystko od wczoraj
W rytmie sekund biegnących do świtu
I już wiem, że nadeszła ta pora
By rozwiązać wszystkie sprawy poplątane w mym życiu
Przemyślałam to wszystko nareszcie
Wszystkie słowa, słomiane zapały
I te gry oszukańcze i śmieszne
Co to szczęściem i miłością być miały
Przemyślałam to wszystko rozsądnie
W rytmie sekund biegnących do świtu
I już wiem, że tak będzie najmądrzej
Gdy rozwiążę wszystkie sprawy poplątane w mym życiu
Przemyślałam to wszystko tej nocy
Z gwiazd pasjanse stawiając na niebie
Myśli wir w mojej głowie się toczył
Tak jak zawsze, kiedy czekam na telefon od ciebie
Z moich przeczuć - Marian Skolarski


Lidia Stanisławska
Z moich przeczuć
Marek Skolarski
Z przeczuć mych zjawiasz się
Skądkolwiek byś tu przyszedł dziś
Z przeczuć mych zjawiasz się
Spełnionym echem moich marzeń
Bo też zjawiasz się z uśmiechem
Jakbyś od lat mnie już znał
Z przeczuć mych zjawiasz się
Czyżbyś zostać miał
Weź moją miłość
Nie krócej niż na wieczność
Jakby to była i szansa i konieczność
Weź to kochanie
Jak szczęście i powołanie
Weź tak jakbyś brał cenne coś
I w pamięci zawsze noś
Kiedy pójść będziesz chciał
Mój smutek weź, jak zdołasz nieść
Kiedy pójść będziesz chciał
Nie zmienisz tego, że tu będziesz
Wciąż szedł koło serca mego
Choćbyś najdalej miał zajść
Kiedy pójść będziesz chciał
Obyś szczęście miał
Weź moją miłość...
Mr Nostalgia - Krzysztof Logan


Lidia Stanisławska
Mr Nostalgia
Krzysztof Logan Tomaszewski
Zamiast mundurów on woli tango
Na złość fast foodom owoce mango
Gdy mu po brodzie sok spływa słodki
Czuje, że żyje, jest znowu młodszy
Zamiast przygody on woli miłość
Może zanucić gdzieś w Portofino
Zamiast bankierów woli bezdomnych
Jak Easy Rider pragnie być wolny
Zamiast bełkotu woli poezję
Czy w twoim sercu jest dla niej miejsce
Maleńka skrytka, a w niej ballada
Którą wciąż pisał przez młode lata
Mr Nostalgia – ten smutny pan
Taki już jest, tak widzi świat
Taki już jest od kilku lat
Taki już jest ten smutny pan
Zamiast bełkotu woli poezję
Czy w naszych sercach jest dla niej miejsce
Zamiast tandety, jarmarcznej szmiry
Zatknie wrażliwość jak nagi sztylet
I zamiast zimy uwielbia wiosnę
Gdy kwiecień buchnie serce w nim rośnie
Lubi swój smutek, małą nostalgię
Są mu pociechą, gdy świat nam gaśnie
I gdy nadzieja, wątła i płocha
I gdy wznosimy dłonie do Boga
Lecz jest hosanna, o alleluja
I wciąż nadzieja, piękna lecz krucha
Mr Nostagia - ten smutny pan
Taki już jest, wciąż kocha świat
Mr Nostalgia – ten smutny pan
Taki już jest, takim go znam
Marek Stefankiewicz (kompozytor) 👉👉👉
Bratnia dusza - Krzysztof Logan

Lidia Stanisławska
Bratnia dusza
Krzysztof Logan Tomaszewski
Jest w galaktyce takie miejsce
Gdzie ludzie mają piękne dusze
A w nich zaklęte czyjeś szczęście
Obok miłości maleńki smutek
Nie każdy człowiek to zrozumie
Bywamy mali tu na ziemi
Więc jak odnaleźć bratnią duszę
By ją polubić, kochać, cenić
Ten ktoś ma coś, co znaczy więcej
Potrafi czuć i kochać piękniej
Oddasz mu nawet ufne serce
Potrafisz to, jak mało kto...
Nie każdy człowiek to zrozumie
Bywamy zwykli, wielcy, ważni
Więc jak cię znaleźć w szarym tłumie
Nie tylko w bujnej wyobraźni
Miłość jest krucha tak jak motyl
Kiedy przysiada obok okna
Jest w nim ukryty prosty motyw
Trzeba ją cenić, gdy się ją spotka
Bo ty masz coś, co znaczy więcej
Potrafisz czuć i kochać piękniej
Oddasz mi nawet ufne serce
Potrafisz to, jak mało kto...
Została w nas melodia tej miłości - Krzysztof Logan



Lidia Stanisławska
Została w nas
melodia tej miłości
Hora dance 💗💗💗
Krzysztof Logan Tomaszewski
Jak przeminął czas
Czar miasteczek z tamtych lat
Gdzie każdy kochał cię jak brata
Spłowiały widzę kadr
Starych sztetli pośród łąk
Umknęło piękne tło
Została w nas melodia tej miłości
Pamiętasz jak tańczyłeś ze mną horę
Trzy kroki w przód a potem krok do tyłu znów
Jak w klepsydrze lat
Zniknął ten szlachetny świat
Gdzie niebo lśniło tak jak mosiądz
Tej menory kształt
Zniknął także tak jak dym
Jak trudno wskrzesić dawny świat
Została w nas melodia tej miłości
Pamiętasz jak tańczyłeś ze mną horę
Trzy kroki w przód a potem krok do tyłu znów
W oczach mam od lat
Tę mieścinę, którą znasz
Gdzie każdy sklepik pachniał naftą
Ten ludzki tłum
Który w kole tańczy wciąż
Jak trudno wskrzesić martwy świat
Została w nas melodia tej miłości
Pamiętasz jak tańczyłeś ze mną horę
Trzy kroki w przód a potem krok do tyłu znów
Bo pamięć tak jak trawa bywa wieczna
Zobaczę znów Kazimierz i Lubartów
Gdy goja pieśń rozbrzmiewa pośród malw i łąk
I ohel nasz Ibrahim czyta torę...
Rajski ptak - Krzysztof Logan



Lidia Stanisławska
Rajski ptak
Krzysztof Logan Tomaszewski
To było w latach 60.
Podczas turnusu FWP
Byliśmy młodzi, piękni, krnąbrni
Sądziłam, że już wszystko wiem
W rytmie beginy tańczyliśmy
Złote przeboje z jasnych lat
Pojęcie miałam raczej mgliste
Że miłość to jest rajski ptak
W wspomnieniach z Jastarni tamtych dni
Wciąż chowam pożółkłą widokówkę
Marzenia - warto zachować je
Złudzenia - tych nazbyt wiele w sercu jest
Pani Celina z panem Czesiem
Pląsała sennie w parną noc
Niewinny taniec nie jest grzechem
Bynajmniej kiedy jest w c-moll
Wśród kuracjuszy było wielu
Wściekle samotnych, tak jak my
W Domu Zdrojowym gdzieś na Helu
Tym rajskim ptakiem byłeś ty
W wspomnieniach...
Gdy usypiałam w twych ramionach
Za szybą niósł się mewy śpiew
Domem się stawał być pensjonat
Jak nad laguną rajski brzeg
Na krześle spały twoje pióra
Przy nich kolczyki moje dwa
Zapamiętałam twoją czułość
Wciąż szukam jej od tylu lat
W wspomnieniach...
Mała w czarnym body - Krzysztof Logan
Lidia Stanisławska
Mała w czarnym body
Krzysztof Logan Tomaszewski
W złowiecznych strugach deszczu
Między zmierzchem a północą
Zaczynają polowanie
Tu pod Grandem i Victorią
Jak jastrzębie oblatują
W mercedesach, volkswagenach
Z szumem opon, miękko, dwójką
Po uśpionych Nowotelach
A zielone dolce masz
Nie masz marek, spadaj pan
Ja wiem dobrze czego chcę
To jak żyję moja, moja rzecz
Supermeni z dziewczynami
Dziany Arab, nieźle wlany
Skacowany dyrektorek
To klienci nocnej zmiany
Z portierami są układy
Zaraz dzwonię po Lolitę
Jeśli umiesz dać do łapy
Trafiasz szmalec, robisz biznes
A zielone dolce masz...
Lilkę z miasta znają świetnie
Za dwadzieścia swoich wiosen
Nosi norki od Toniego
Makaroniarz sypnął groszem
Gdzieś w Orbisie w Katowicach
Umęczone tuż nad ranem
Kończą wielkie polowanie
Z pełną sakwą przed zawałem
A zielone dolce masz...
Obraz: Malcolm Liepke
Zawsze możesz powrócić - Krzysztof Logan



Lidia Stanisławska
Zawsze możesz powrócić
Krzysztof Logan Tomaszewski
Tyle dni siedzisz w Rzymie
A z nieba spływa żar
Gdy lotnisko na Tybrem
To zimny świat ze szkła
Znów unosi się w górę
Ogromny Jumbo jet
Kilka sekund i w chmurach
Już gaśnie jego śpiew
Obok krzyczy ulica
Zapięta w modny szal
W Fiore disco o świcie
Szaleje setka par
Grzech wędruje chodnikiem
Wystawy kłują wzrok
Kolorowe afisze
A w dali dźwięczy głos
Zawsze możesz powrócić
Nigdy nie jest za późno
Dom bez ciebie jest pusty
Grudzień mija za grudniem
Przecież możesz powrócić
Wyślij do mnie telegram
Życie ciągle nas uczy
Na lotnisko przybiegnę
Siedzisz w miękkim fotelu
Na szybie wieszasz wzrok
Sydney albo Montreal
Wystarczy jeden krok
Znów unosi się w górę
Ogromny Jumbo jet
Kilka sekund i w chmurach
Drży echem jego śpiew
Zawsze możesz powrócić
Nigdy nie jest za późno
Dom bez ciebie jest pusty
Grudzień mija za grudniem
Przecież możesz powrócić
Wyślij do mnie telegram
Życie ciągle nas uczy
Na lotnisko przybiegnę...
Ryszard Szeremeta (kompozytor) 👉👉👉
Dzwon znad doliny - Jadwiga Urbanowicz

Lidia Stanisławska
Dzwon znad doliny
Jadwiga Urbanowicz
Znad doliny wesołej jak wiatr
Znad doliny zielonej jak lato
Dzwon nam dzwonił co wieczór od lat
Spotkań był to codzienny nasz znak
Świat mój pełen był ciebie w te dni
Miał twe imię i nie znał nic nadto
A dziś tylko, jak echo zza mgły
Coś mnie woła i znowu się śni
Dzwon ponad doliną, dzwon
Dzwon, jak bicie serca
Jak śpiew tych dni
Dzwon z rodzinnej wsi, z mych stron
Dzwon znów przypomina mi dom
Twój dom, nasz dom
Dziś niepokój mnie goni przez świat
Przez ulice i miasta nieznane
Nie ma ciebie, już nie ma od lat
Są dni szare i noce bez gwiazd
Czas jak pociąg donikąd przez mrok
Nie zatrzyma się i nie przystanie
Tylko wiatr za oknami co noc
Gra tym echem znad rzeki, znad łąk
Dzwon ponad doliną...
Napocząć miłość - Wojciech Jagielski

Lidia Stanisławska 👉👉👉
Napocząć miłość
Wojciech Jagielski
Choć sensem już nie zgrzeszy zdanie sczytywane ze ścian
Ornament zbędny i cny, na wyrost nadziei spis
Choć przyjdzie wziąć co się okaże samo cokolwiek bądź
Na próbę czasu jest w bród by miłość napocząć móc
Innej trzeba ledwie nadzieję dać
Inna się obejdzie bez większych szans
Innej też nie zbędzie na chwili złej
Lecz może taką warto dla siebie mieć
Innej po niewczasie nie zbraknie dnia
Inna nie doliczy do serca strat
Innej też nie zbędzie na chwili złej
Lecz pewnie taką warto dla siebie mieć
A gdyby ot, ni stąd ni z owąd szczęścia chybił twój los
Wbrew temu na skraju ust zrzucając kawałki słów
Nie omyl się, że grałeś tę ostatnią z możliwych kart
Na stole kart jeszcze w bród, o miłość zagraj więc znów
Innej trzeba ledwie nadzieję dać...
Nieznany śpiewak - Tadeusz Urgacz

Lidia Stanisławska 👉👉👉
Nieznany śpiewak
Tadeusz Urgacz
Przyszedł w końcu lata z gitarą pełną nut
Z piątej strony świata podarty niósł go but
Wciąż pustą kiesę miał, ale za to żył iak chciał
Wciąż pustą kiesę miał, ale śpiewał tak jak chciał
Cichym śpiewem swoim zamieszał mrok po dniu
Serca niepokoił w miasteczku pełnym snu
Słuchaliśmy tych nut, aż jesienny wiatr je zmiótł
Serca uspokoił w miasteczku pełnym snu
Dokąd, nikt z nas nie wie, ze śpiewem odszedł w noc
Była w jego śpiewie nieznana jakaś moc
Bo śpiewał tak jak chciał, chociaż pustą kiesę miał
I żył też tak jak chciał, chociaż pustą kiesę miał
Wszyscy poszli wtedy za jego śpiewem w świat
Ale wśród rezedy zaginął po nim ślad
On śpiewał tak jak chciał, chociaż pustą kiesę miał
Tylko o gitarę, jedynie o nią dbał
Nocne martini - Krzysztof Logan



Lidia Stanisławska
Nocne martini
Krzysztof Logan Tomaszewski
Podarowałeś mi, mój panie, piękne sny
Chłodne Martini piłam z tobą całą noc
Zniknąłeś rankiem, na poduszce leżał list:
"Przepraszam cię - to nie to"
Za hotelowym oknem zgasł już neon LOVE
Wypiłam kawę, portierowi dałam klucz
Lecz prześladował mnie twój głos i twoja twarz
Choć paru mnie rzucało już
Nocne Martini, ktoś się pomylił
Ktoś znów zbudował zamek na szkle
Nocne Martini, skórka cytryny
Cierpka jak życie, z oliwką na dnie
Nie musisz kochać mnie, ja godność swoją mam
Moje Martini mogę przecież sama pić
Szkoda mi tylko tych przegranych wielu lat
I trochę też smutno mi
Miłość to ogień, on oszpeca często nas
Kochać czy odejść, dwa bez atu albo pas
Namiętność to przeważnie tylko chemia ciał
Motyli dwóch beztroska gra
Nocne Martini, ktoś się pomylił
Ktoś znów zbudował zamek na szkle
Nocne Martini, skórka cytryny
Cierpka jak życie, z oliwką na dnie
Wierna samotność to na życie dobry lek
Spękane serce leczy nim niejedna z nas
Prędzej czy później ktoś zostawi ciebie też
Poczujesz się tak jak ja
Przypomnisz sobie tamtą hotelową noc
Gdy łysy portier, zgięty wpół, wręczał nam klucz
Lekcję pokory bezlitośnie da ci los
Lecz wtedy mnie nie będzie już...
Nocne Martini, ktoś się pomylił
Ktoś znów zbudował zamek na szkle
Nocne Martini, skórka cytryny
Cierpka jak życie, z oliwką na dnie
Ktoś się pomylił
Ktoś znów zbudował zamek na szkle
Nocne Martini, skórka cytryny
Cierpka jak życie, z oliwką na dnie
Obrazy: Jack Vettriano
Kuglarskie sztuczki - Krzysztof Logan

Andrzej i Eliza, Lidia Stanisławska
Kuglarskie sztuczki
Krzysztof Logan Tomaszewski
Wśród kuglarzy żył raz pewien klaun
Który smutkiem swojej twarzy grał
W cyrku żył niby król, grał tysiąc ról
I zawsze bis wołał tłum
Gdy wśród rozjarzonych świateł biegł
Każdym swoim gestem wzbudzał śmiech
Zręczny był z niego mim, z iluzji żył
Lwa zmieniał w pchłę w parę chwil
Każdy w sobie ma
Trochę z klauna, który gra
Tylko w tym cała rzecz
By nie zagrać się na śmierć
Kiedy wreszcie w wozie siadał sam
I ze szminki umył białą twarz
Wtedy się śmiał do łez
Bo zdarza się, że własna twarz wzbudza śmiech
Bowiem scena z życiem splata się
Trzeba z tym pogodzić się lub nie
Sława przytłacza nas, jak złoty garb
Jak znaleźć w niej szczęścia smak
Każdy w sobie ma...
Już nie ma dzikich plaż - Krzysztof Logan


Irena Santor - Lidia Stanisławska, Krzysztof Cugowski
Już nie ma dzikich plaż💗
Krzysztof Logan Tomaszewski
Puste plaże Juraty, zasnęły kosze już
Tylko facet zawiany podpiera nosem słup
Szarą płachtę gazety unosi w górę wiatr
Dzisiaj nikt nie odczyta, co nam donosił świat
Serce gryzie nostalgia, a duszę ścina lód
W radiu śpiewa Mahalia swój czarny, smętny blues
Hotel wolnych pokoi, w recepcji pająk śpi
W torby wkładam powoli okruchy tamtych dni
Już nie ma dzikich plaż,
Na których zbierałam bursztyny
Gdy z psem do ciebie szłam
A mewy ósemki kreśliły, kreśliły
Już nie ma dzikich plaż
I gwarnej kafejki przy molo
Niejedna znikła twarz
I wielu przegrało swą młodość, swą młodość
Wsiadam w pociąg powrotny, ocieram jedną łzę
Ludzie są samotni, czy tego chcą czy nie
Patrzę w oczy jesieni, nad morzem stada chmur
Pejzaż moich nadziei umyka mi spod kół
Serce gryzie nostalgia...
Już nie ma dzikich plaż
Starego sprzedawcy pamiątek
I tylko w szumie traw
Znajduję ten cichy zakątek, zakątek...
Zbigniew Kopania
Mirosław Szeib
Zdzisław Kruszyński
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.jpg)







