Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koman. Pokaż wszystkie posty

Lotem - Janusz Szczepkowski


Fiesta - Lotem

Janusz Szczepkowski

Noc zapada tu szybko i nagle
Gasną światła w ostatnim już barze
Czas słodko do rana spać
Ale w górze jak skrzydło Ikara
Coś na kształt hawajskiego cygara
Gna w nowy nieznany świat

Lotem, tam i z powrotem
Ile w roku jest dni
Leci ktoś samolotem
Ktoś zakochany jak my
Lotem, tam i z powrotem
Dzień w dzień, okrągły rok
Leci ktoś samolotem
By znaleźć swój airport

Świt się budzi tu wcześniej od ptaków
Wieża daje znów sygnał do startu
Czas zapiąć porządnie pas
A ty trzymasz mnie mocno za rękę
Mówisz: "Spójrz, jak tam w dole jest pięknie
Ach, lećmy tam jeszcze raz"

Lotem, tam i z powrotem
Ile w roku jest dni
Leci ktoś samolotem
Ktoś zakochany jak my
Lotem, tam i z powrotem
Dzień w dzień, okrągły rok
Leci ktoś samolotem
By znaleźć swój airport

Dom złej dziewczyny - Janusz Szczepkowski


Fiesta, Andrzej Zaucha - Dom złej dziewczyny

Janusz Szczepkowski


Z twego domu sny przez komin ulatują ciemną nocą
A na progu sam Lucyfer ślad wyżłobił koźlą stopą
Drzwi otworzysz - złe uczynki do nóg biegną jak psy wierne
Przy kominku pragną ogrzać serca zimne, sprawki ciemne

Dom złej dziewczyny, dom złej dziewczyny
Nikt w nim niepewien dnia czy godziny
Tu się przykazań dziesięć zatraca
Tu się przychodzi i już nie wraca
Dom taki stoi przy dróg rozstaju
Jedną z nich dojdziesz wkrótce do raju
Druga, choć kręta, od pierwszej lepsza
Bo zaprowadzi prosto do piekła

Z twego domu bierze piekło złych zamiarów pełen garnek
Przy kominku siły nagle odzyskują myśli czarne
W twoich włosach złota iskra płonie, jak w Betlejem gwiazda
Jaka szkoda, że nie jesteś dobrą, tak jak jesteś ładna

Dom złej dziewczyny...

Z twego domu nikt nie wyjdzie z czystym sercem i sumieniem
Wszystko bierzesz - w zamian wiatrem karmisz puste ich kieszenie
Ale oni wciąż wracają tu na co dzień i od święta
Biedni chłopcy, co u ciebie pragną znaleźć trochę szczęścia

Dom złej dziewczyny...

Telefon zaufania - Janusz Szczepkowski


Lucyna Owsińska
Telefon zaufania

Janusz Szczepkowski

Zatrzymałam się na nieco dłużej
By wysłuchać paru twych wynurzeń, o tak
Trzeba rozsądnie dziś umieć tracić czas
Niecierpliwie czekam na odpowiedź
Co cię gnębi, kto ci wchodzi w drogę, o tak
Pewnie cię skrzywdził znów cały świat

Pecha masz jak czarny kot
Zawziął się na ciebie los
W pracy źle i sąsiad klnie przez ścianę
A dziewczyna, którą masz
Znów wystawia cię pod wiatr
Więc ratować mam cię ja, czy tak?

Od takich spraw, jak ta
Telefon zaufania masz

Zjawiasz u mnie się jak noc po ogień
Pewny, że ci zawsze w czymś pomogę, o tak
Wciągasz mnie w morze swych niepoważnych spraw
A ja przecież nie mam serca z drewna
Sama siebie już nie jestem pewna, o tak
Skąd mam ci brać tyle dobrych rad

Kiedy wszystko jakoś gra
Znikasz z oczu mi raz dwa
Rzucasz mnie jak wiele innych dziewczyn
Ale gdy ci dadzą w kość
Kiedy masz wszystkiego dość
Wtedy do mnie tak, jak w dym lecisz

Od takich spraw, jak ta
Telefon zaufania masz

Tak w życiu jest - Włodzimierz Patuszyński


Wiktor Zatwarski  👉👉
Tak w życiu jest

Włodzimierz Patuszyński

Nie pamiętam ciebie już
Twoich oczu, twoich dłoni
Tak w życiu jest...
Nie pamiętam ciebie już
Czas pamięci nie uchronił
Tak w życiu jest...

Świat, świat bogactwo innych wrażeń
Daje mi, daruje nowe dni do marzeń
Może byłaś, może nie
Czy na jawie, czy w mym śnie
Jak tam z tobą było - któż to wie

Zapomniałaś o mnie już
Prawdę powiedz sobie sama
Tak w życiu jest...
Zapomniałaś o mnie już
Zwykła sprawa, żaden dramat
Tak w życiu jest...

Świat, świat...

Cieszmy się z pamięci złej
Sercom jakoś będzie lżej
Tak w życiu jest...
Nowe życie, wolny ptak
Zawsze tego ludziom brak
Tak w życiu jest...

Świat, świat bogactwo nowych wrażeń
Daje nam i nagle człowiek sam wśród wrażeń
Wtedy wierz mi, dobry znak
Gdy się uda marzyć tak
Że nam znów miłości naszej brak...

Za piękne słowa - Włodzimierz Patuszyński


Edward Hulewicz
Za piękne słowa

Włodzimierz Patuszyński


Za piękne są, by mogły być prawdziwe słowa twe
Za piękne są, by mogły być prawdziwe - wiem, wiem
Co z tego, że serdeczne i żarliwe dźwięki słów
Za piękne są, by mogły być prawdziwe - więc mów

Nieprawdę zapomnę tak jak złe sny
A prawda rozjaśni szare dni
Więc mów, co chcesz i byle jak
Choć kłamstwa gorzki smak
Choć kłamstwa gorzki smak znam
Słuchać chcę twoich słów - mów, mów

Za piękne są...

Zostań sennym marzeniem - Włodzimierz Patuszyński


Edward Hulewicz
Zostań sennym marzeniem

Włodzimierz Patuszyński


Jesteś moim sennym marzeniem
Bliska jedynie nocą
Nawet nienazwana imieniem
Bo po co, po co?

Na nic wołania świtem w jasność
Śmiejesz się ze mnie słońcem na niebie
Że chcę marzenia mieć na własność
Dla siebie, dla siebie, dla siebie

To nic, bo na koniec dnia czeka zmierzch
A po zmierzchu jest noc i z nią ty
Ja wiem, bo kiedy skończy się dzień
Nie pomoże już nic, musisz przyjść

Jesteś moim sennym marzeniem
Bliska jedynie nocą
Nawet nienazwana imieniem
Bo po co?

Nie będzie zapewnień i łatwych przyrzeczeń
Choć miłość rzecz ludzka i kłamstwo człowiecze
Nie czekaj na słowa, ja także nie czekam
Niech noc tylko ciebie sprowadzi z daleka
Bądź ze mną, bądź blisko, bądź przy mnie

Zostań moim sennym marzeniem
Które przychodzi nocą
Nawet cię nie nazwę imieniem
Bo po co, po co?

Choćbym cię wołał świtem w jasność
Będziesz się śmiała słońcem na niebie
Że chcę marzenia mieć na własność
Dla siebie, dla siebie, dla siebie

Lecz wiem, że na koniec dnia czeka zmierzch
A po zmierzchu jest noc i z nią ty
I wiem, bo kiedy skończy się dzień
Nie pomoże już nic, musisz przyjść

Zostań moim sennym marzeniem
Bliska jedynie nocą
Nigdy nienazwana imieniem
Bo po co?

Rozmowa naszych rąk - Włodzimierz Patuszyński


Bogdana Zagórska - Rozmowa naszych rąk

Włodzimierz Patuszyński


To nie do wiary, ile słów bez słowa
Powiedzieć mogą nasze ręce
I nie powiedział jeszcze nikt w rozmowach więcej
To nie do wiary, ile słów miłości
Powiedzieć mogą nasze dłonie
Najcichszym szeptem mówią nam w ciemności o niej

Zbyt często słowo się zamienia
W nic nieznaczący, pusty dźwięk
I trudno już od zapomnienia ocalić je
Więc każda cisza między nami
To najmocniejsza nasza broń
Nie czujesz lęku przed słowami, gdy w dłoni dłoń

Bo wtedy wiemy, ile słów bez słowa
Gdy chcą, powiedzą nasze ręce
My nie powiemy sobie już w rozmowach więcej
To nie do wiary, ile słów miłości
Powiedzieć mogą nasze dłonie
Opowiadają tylko nam w ciemności o niej

To tajemnica oczarowań
Że zakochani wiedzieć chcą
Co mówią ręce w swych rozmowach, czy dobre są
To zakochanych tajemnica
Że słyszą, chociaż cisza w krąg
To, co ich wzrusza i zachwyca w rozmowie rąk

To nie do wiary, ile słów bez słowa...

Zaproś mnie do swych snów - Włodzimierz Patuszyński


Zdzisława Sośnicka
Zaproś mnie do swych snów

Włodzimierz Patuszyński


Za oknem już wstaje brzask
A ty jeszcze śpisz i śnisz
Może o mnie, kto wie
Tak chciałabym chociaż raz
Jak nikt zgasić świt
By żyć jak najdłużej w twym śnie

Więc zaproś mnie do swych snów
Choć wstaje dzień, mija noc
Już brzask
Raz zaproś mnie do swych snów
Tam, gdzie nikogo nie będzie prócz nas

Za oknem już wstaje brzask
A ty jeszcze śpij
I snem otul siebie i mnie
A może ja chociaż raz
Jak nikt zgaszę świt
By żyć jak najdłużej w twym śnie

Więc zaproś mnie do swych snów...

Chcę być w twym śnie
Chociaż świt, choć już wstaje brzask
Chcę żyć jak najdłużej w twym śnie

Więc do swych snów zaproś mnie
Więc do swych snów zaproś mnie
Zaproś mnie...

Nie wiedziałam nic o sobie - Bogdan Olewicz


Zdzisława Sośnicka
Nie wiedziałam nic o sobie

Bogdan Olewicz


Stało się
Minęło już pół roku
A ja nie mogę o niej zapomnieć

W pamiętniku więdną róże
Deszcz do szyby znów przytulił twarz
Kroki idą przez podwórze
W oknie mignął mi znajomy płaszcz
Myśli mi na stół wypadły
Rozsypały się, jak domek z kart
Ręce, które spać mnie kładły
Kto je teraz w swoich dłoniach ma

Nie wiedziałam, że cię aż tak bardzo, bardzo kocham
Nie wiedziałam, że cię aż tak bardzo, bardzo kocham
Nie wiedziałam nic o sobie, nie wiedziałam nic o sobie
Nie wiedziałam nic o sobie, nic o sobie
Nie wiedziałam

Kotu nocą błyszczą oczy
Ja do świtu aż nie mogę spać
Zima po dnie rzeki kroczy
Czy to długo jeszcze będzie, będzie trwać
Nie poznaję wcale siebie
Przecież nie mam 19 lat
Gdy niepamięć coś zagrzebie
To rozgarniam ręką popiół
Tam, gdzie żar

Nie wiedziałam, że cię aż tak bardzo, bardzo kocham...

Pamiętam, zamyśliła się nad szklanką herbaty
I powiedziała - to już koniec
Mogłabym być z tobą tylko pod warunkiem, że
Ten twój cały wielki świat kręciłby się wokół mnie
A ty kochasz tylko siebie

Powiedziałem jej, że to bzdura
Nie można przecież wchodzić
Codziennie do domu z wazonem kwiatów
Albo 24 godziny na dobę siedzieć i powtarzać
Kocham cię, kocham cię, kocham cię
Nie wiem, może teraz ma kogoś, kto to potrafi

Nie wiedziałam nic o sobie...

Obrazy: Gianni Bellini

Tańczyć, tańczyć bez pamięci - Bogdan Olewicz


Zdzisława Sośnicka
Tańczyć, tańczyć bez pamięci

Bogdan Olewicz

Zagraj mi smutek rzeki
Zagraj mi chwiejny most
Zagraj mi skrzypiec płacz daleki
A przeskoczę noc, wnet rozgonię mrok
I nakręcę świat, w to mi graj
W to mi graj

Tańczyć, tańczyć bez pamięci
Od progu, po próg
Aż się w głowie dzień zakręci
Aż noc spadnie z nóg
Niech się serce z piersi wyrwie
Wolność mu daruję
Tańczyć, tańczyć bez pamięci
Śpiewać to, co czuję...

Zagraj mi kolor życia
Zagraj mi luster głos
Zagraj mi to, czym gra ulica
A zaproszę tu grajków z mego snu
Niech rozłożą kram
Chodźmy w tan, chodźmy w tan

Tańczyć, tańczyć bez pamięci...

Tańczyć, tańczyć bez pamięci
Tworzyć wielki krąg
W tańcu chwytać się za ręce
Nigdy nie mieć dość
Aż podłoga w śmiech uderzy
Aż zapłaczą szklanki
Tańczyć, tańczyć bez pamięci
Aż złe stanie w szranki...

Janusz Koman (kompozytor) 👉👉👉

Żyj sobie sam - Bogdan Olewicz


Zdzisława Sośnicka
Żyj sobie sam

Bogdan Olewicz  👉👉👉


Może nagle światła wielkiej dyskoteki
W głowie zawróciły mi dziś
Może się przyjrzałam, słowa w pół urwałam
Teraz już inaczej chcę żyć
Choćbyś pragnął, to nie zrozumiesz już mnie
Kto z nas przegrał, a kto z nas górą dziś jest

Może mi się nagle go żal zrobiło
Chciałam mu od siebie coś dać
Może tego chciałam, może zapomniałam
Ile jeden taniec ma trwać
Choćbyś błagał, to nie przebłagasz już mnie
Choćbyś płakał, to łzy twe będą jak deszcz

Żyj sobie sam, żyj sobie sam...
Mam dość ❗❗❗

Może zbyt niewiele czasu dla mnie miałeś
Przesłoniłeś sobą mi świat
Zadurzona byłam, jeszcze ci wierzyłam
Że mi w życiu trafił się fart
Żyłam w cieniu - jak długo można tak żyć
Będę wolna i nie zatrzyma mnie nikt

Żyj sobie sam, żyj sobie sam...

Może nagle światła wielkiej dyskoteki
W głowie zawróciły mi dziś
Może się przyjrzałam, słowa w pół urwałam
Teraz już inaczej chcę żyć
Choćbyś pragnął, to nie zrozumiesz już mnie
Kto z nas przegrał, a kto z nas górą dziś jest

Czasem starczy jeden dzień...

Przed lustrem - Bogdan Olewicz


Zdzisława Sośnicka
Przed lustrem

Bogdan Olewicz


Codziennie rano przed lustrem
Słońce mi twarz obmywa
Z minuty na minutę
Czuję, jak lat mi przybywa
I jak pogodzić ze sobą
Czasu bieg, mądrość lat
Z bagażem dni już trudniej
Biec przez świat

Ach, dokąd biegną minuty
Z których czas lata przędzie
Jak ustrzec od zapomnienia
Co było i to co będzie
I jak przed światem uchować
Własne ja, czy ty też
Tak bardzo łatwo w życiu gubisz się

A ty wierzysz w to co niosą dni
Tym co myślą tak zawsze łatwiej żyć
W czekaniu nic się nie zacznie
Sam się nie stworzy świat
Tym co myślą tak zawsze łatwiej żyć
Ludzie nie wierzcie w to

I gdzie się kryje odpowiedź
Na każde z moich pytań
Czy prawdy szukać u siebie
Czy w książkach, które czytam
Po czyich śladach podążać
W życia zmierzch
Boję się, że nie zdążę zrobić tego co chcę

Nie ma żadnych szans, krótki jest twój dzień
Nie wierzę
Od tysięcy lat nic nie zmienia się
Nie wierzę w to
Od tysięcy lat krótko trwa nasz dzień
O tak
Pośród innych gwiazd ziemia toczy się...

Klucz - Janusz Kondratowicz


Lucyna Owsińska
Klucz

Janusz Kondratowicz


A kiedy nie zostanie nic
Prócz dobrych chęci i złych słów
Na stole ci zostawię list
Gazetę sprzed dwóch dni
I zbędny mi już klucz

Zadzwonię jeszcze tu i tam
Spakuję wszystkie troski swe
Uwierzę w parę małych kłamstw
I pójdę Bóg wie gdzie...

Może raz albo dwa obejrzę się
Pod powieką łza zapiecze
I zatańczy, zawiruje wielki „jam”
Z już zapisanej książki wyrwę kilka kart
W rachunku się nie zmieni nic
Prócz paru dat

Jak nitkę zerwę stary film
Pokocham ślepo jeszcze raz
Pobiegnę w życie z wszystkich sił
W śródmiejski rzucę pył
Pamiątek dawnych garść

Lecz zanim dowiesz się, że już
Znalazłam w życiu ciepły kąt
Zrozumiem, że to gorzki miód
Że innej bije dzwon...

Może raz albo dwa obejrzę się...

Nie swoją w lustrze dojrzę twarz
I sama wrócę w pejzaż twój
Poprawię włosy, zdejmę płaszcz
Znów wezmę tamten klucz...

Miasto samotnych serc - Janusz Kondratowicz


Hanna Banaszak
Miasto samotnych serc

Janusz Kondratowicz


Jest takie miasto w chmurnym niebie
Gdzie choć na chwilę musisz kiedyś wpaść
A gdy obejrzysz się za siebie
W odbiciu ujrzysz młodszych oczu blask
I rzucisz w kąt wytarty szary płaszcz

A kiedy nocy skraj odchylisz
Z okładek spłyną smukłe jachty aut
I zapamiętasz twarz dziewczyny
Biegnącej z tobą w rozwichrzony wiatr
Zmieni się tło, zrozumiesz, ileś wart

Samotne serce tam zostawisz
Dobre albo złe
Nieśmiałość jak trącony kamyk
W dół potoczy się

I jeszcze raz uwierzysz
Że znów grasz o wszystko
I nie jesteś bez szans

Zadzwonisz stamtąd do przyjaciół
Zaprosisz ich na jutro lub na dziś
A potem windą zjedziesz na dół
By chłodem świtu sen znad powiek zmyć
Szybko coś zjesz i kawy przełkniesz łyk

Samotne serce tam zostawisz...

I nigdy już nie schylisz
Wzroku, gdy ktoś nagle
Ostrzej spojrzy ci w twarz
Choć znów założysz podniszczony płaszcz

Samotne serce tam zostawisz...

Po co ci to chłopcze - Janusz Szczepkowski


Krystyna Prońko
Po co ci to chłopcze

Janusz Szczepkowski


Splotę z wierzby dwa warkocze
Strachy z pola zauroczę
Co nie powiem to na opak
Jak ten mój wyśniony chłopak
Świerszczem skoczę na stóg siana
Będziesz szukał mnie do rana
Znam zaklęcia jak dąb mocne
Na manowce pójdziesz chłopcze

Po co ci to po co
Łazisz za mną nocą
Ledwie gwiazdy wzejdą
Już cię wszędzie pełno
Po co ci to po co
Ludzie cuda plotą
Tato ludziom wierzy będą zapowiedzi

Splączę koniom w biegu nogi
Na rozstajne pognam drogi
Nie dojadą do mnie swaty
Boś ty chłopak licha warty
Gwiazdy srebrnym sierpem skoszę
Na manowce pójdą noce
Po co ci to w końcu wiedzieć
Czy ja zechcę wyjść za ciebie

Po co ci to po co...

Po co ci to po co
Łazisz za mną nocą
Już ja nieboraku napędzę ci strachu
Po co ci to po co
Ludzie cuda plotą
Tato ludziom wierzy będą zapowiedzi

Janusz Koman (komp.) 👉👉👉

Ciemności złote... - Grzegorz Walczak


Krystyna Prońko
ciemności złote, ciemności srebrne

Grzegorz Walczak


Ciemności złote, ciemności srebrne
Spadają miękko prosto na ziemię
Tańczą wieczorne, tańczą klasztorne
Dzwony podniebne, szepty wpół dzwonne

Komu dzisiaj jest tak smutno
Komu niepotrzebne jutro
Chyba jestem już w żałobie
Sama po sobie, sama po sobie

Jaskółki gniazda wiją na niebie
W ciemności złotej, w ciemności srebrnej
Tańczą promienne, tańczą brzemienne
Potem spadają wpół zardzewiałe

Porzucili mnie najbliżsi
I zdradziły własne myśli
Nikt nie powie ani słowa
Kiedy sama się pochowam...

Oprócz mnie - Wojciech Jagielski


Krzysztof Krawczyk  👉👉👉
Oprócz mnie

Wojciech Jagielski


Oprócz mnie, chcę, żeby bywał ktoś
Oprócz mnie ktoś by się przydać mógł
Oprócz mnie z kimś raz na jakiś czas
Byle już nie ze sobą ciągle sam na sam

Chcę oprócz mnie na zapas kogoś mieć
Oprócz mnie na jakiś czas
Poza mną z kimś w układ życia wejść
Oprócz mnie zanim przejdzie chęć, nim się zechce kląć

Póki świat zapału wart
Póki warta grzechu życia gra
Póki jeszcze trwa o szczęściu mit
Masz jeden cel, masz jedną tylko myśl
Przez świat na przełaj przyjść

Oprócz mnie ktoś się należy mi
Poza mną raz na jakiś czas
Oprócz mnie od kogoś coś dzisiaj wziąć
Komuś jutro dać na swój własny koszt, bez rachunku strat

Póki świat zapału wart
Póki warta grzechu życia gra
Dopóki trwa o szczęściu dawny jeszcze mit
Masz jeden cel, masz jedną tylko myśl
Przez świat na przełaj przyjść

Oprócz mnie, poza mną...

Janusz Koman (kompozytor) 👉👉👉

Jak znaleźć szczęście - Bogdan Olewicz


Jadwiga Strzelecka
Jak znaleźć szczęście

Bogdan Olewicz


Ja nie mam nic, ty nie masz nic
We dwoje mamy wszystko
I bardzo dobrze
Bo żyć nam w końcu razem przyszło
Jedno da grosz, drugie da grosz
Kupimy sobie miłość
Ech, było nie było
Nie będzie w sumie źle

Na szczęście recept wiele
Ma zawsze ten i ów
Najprościej chyba będzie
Skoczyć w życie głową w dół
Jeśli wypłyniesz szybko
Znaczy szczęście masz
Trzymaj szpan, żadnych zmian
Czasu już brak, żyje się tylko raz

Złączył nas los ludziom na złość
Ta miłość przetrwa wieki
Niech nam zazdroszczą
Ci, co w małżeńskich bojach legli
Manier mi brak, ale mam smak
Wybrałam właśnie ciebie
Jeszcze nic nie wiesz
Nie szkodzi, dowiesz się

Na szczęście recept wiele...

Obraz: Loui Jover

Wystarczy papierowy księżyc - Bogdan Olewicz


Jadwiga Strzelecka
Wystarczy papierowy księżyc

Bogdan Olewicz


Gdy się kogoś ma pierwszy w życiu raz
Chce się więcej dać, a mniej brać
Niech tam wielki świat swoje sprawy ma
Tylko głupcy mogą nocą spać

Wystarczy papierowy księżyc
Zawiesić w parku w letnią noc
Wykroić gwiazdy w tle nieba
Nauczyć wróbla tryl śpiewać
A zakochanych zaraz moc

Gdy się kogoś ma drugi w życiu raz
W miejscu jeszcze wciąż staje czas
Każdy głupi wiersz ma głęboki sens
Na śniadanie w kuchni pachnie las

Wystarczy papierowy księżyc...

Gdy się kogoś ma ósmy w życiu raz
W oczach nie ten sam płonie blask
Zaraz smutno jest, gdy skopiuje gest
I poprzednich siedmiu razy żal

Nie wiedziałam do tej pory - Włodzimierz Patuszyński


Nie wiedziałam do tej pory

Włodzimierz Patuszyński 👉👉👉


Nie wiedziałam do tej pory, jak to jest
Aż przyszedł ktoś i zmienił świat w zaczarowany
Choć w świecie tym na każdym kroku
Przy miłości jest niepokój
Nie, nie zazdroszczę już spokoju zakochanym

Nie wiedziałam do tej pory, jak mam żyć
Aż przyszedł ktoś i zmienił świat w oczarowanie
Choć zabrał każdą moją myśl
To nie żałuję, bo już dziś
Dziś wiem, co znaczy zakochanie, zakochanie

Jeszcze boję się, że to się wszystko śni
Jeszcze nie wiem, czy jest prawdą taka miłość
Lecz w niepamięć chcę odesłać tamte dni
W których ciebie nie było, w których ciebie nie było
W których ciebie nie było, nie było

Nie wiedziałam do tej pory, jak to jest
Aż przyszedł ktoś, kto światu dał nieznaną barwę
I niekończącą się rozmową
Sens dał nowy starym słowom
Każąc wierzyć, że jesteśmy sobie skarbem

Nie wiedziałam do tej pory, jak mam żyć
Aż przyszedł ktoś, kto zmienił dzień w oczekiwanie
Na ciemność, którą przyjdzie zmierzch
I na tę noc, o której wiesz
Wiesz, co to znaczy zakochanie

Jadwiga Strzelecka 👉👉👉