Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cugowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cugowski. Pokaż wszystkie posty

Giganci tańczą - Marek Dutkiewicz


Budka Suflera - Giganci tańczą

Marek Dutkiewicz


Co ja tu robię, co przygnało mnie tu
W fioletowym amoku kołysze się tłum
Wargi do warg, elity bal, jest cudnie
Królowie srebra wyskoczyli na ring
Żony w domu zostały nie licząc na nic
Oczy ich są codziennie bardziej smutne

Ten co kapelę swoją spuścił na psy
Dawno umarł, lecz o tym nie powiedział mu nikt
Przed domem merc w Hamburgu gdzieś skradziony
Jego audycji słucha Kalisz i świat
Przyszedł dziś z wokalistką, potem pójdzie z nią spać
W radiu da cynk, że głos jej wart miliony

Giganci tańczą, ultrafiolet wydobywa biel
Giganci tańczą, każdy w sobie zakochany jest
Rekiny disco pływające w lunatyka śnie
Na bramce pan bóg, za pieniądze też go możesz mieć

Już komandosi seksu wyszli na front
Wylądował ich desant, oliwią już broń
Nie będą tu do rana tkwić bezczynnie
Ruda modliszka właśnie spływa za bar
Uśmiech jak do kamery, to gwiazda gwiazd
Ale to sen - jutro do Kielc gościnnie

Ten facet od godziny przedrzeźnia mnie
Małpuje każdy mój grymas, każdy mój gest
Biję go w nos, sypie się szkło - to lustro
Co ja tu robię, co przygnało mnie tu
Jak złapany stop-klatką zatrzymał się tłum
Umiera bal, elity bal, jak pusto

Giganci tańczą, ultrafiolet wydobywa biel
Giganci tańczą, każdy w sobie zakochany jest
Rekiny disco pływające w lunatyka śnie
Na bramce pan bóg, za pieniądze też go możesz mieć

Fot. Krzysztof Cugowski

Przez wspomnienia - Leon Sęk


Przez wspomnienia


Leon Sęk 👉👉👉


Kobiecy cień wciąż czeka obok
I słyszę, jak drży cichy głos
Te bliskie mi, kochane słowa
Gdzie idziesz, co ci niesie los

Wiem, mamo, życie nadal płynie
A z troską trudno zmagać się
Chciałbym odnaleźć cię w dziewczynie
Co biegnie do mnie poprzez mgłę

Przez wspomnienia mnie prowadzi
Twój pożółkły list
Znaleziony gdzieś w szufladzie
Kiedy błysnął świt

Przez wspomnienia mnie prowadzi
Zasuszony kwiat
Ile się spełniło marzeń
Ile rozwiał wiatr

Kobiecy cień już śpi pod drzwiami
I słyszę serca czuły rytm
Jesteśmy razem pod gwiazdami
I w czasie dobrym, w czasie złym

Wiem, mamo, że przewidzieć trudno
Dokąd prowadzi droga nas
Moja dziewczyna patrzy w lustro
Jak ty patrzyłaś tyle lat

Przez wspomnienia mnie prowadzi...

Krzysztof Cugowski 👉👉👉

Powódź - Marek Gaszyński


Krzysztof Cugowski 👉👉👉
Powódź

Marek Gaszyński


W tłoku ginie mi twój cień
Rytm muzyki goni mnie
Proszę stań
Elvis Presley śpiewa znów
Znów mi z oczu płyną łzy

Świateł razi blask
Starej płyty trzask
Tu przy barze miałaś być
Słyszę gdzieś twój głos

Tyle mija chwil
Piję chłodny gin
Barman kusi blaskiem szkła
Szklanka nie ma dna

Nagle płyniesz blisko mnie
Twoich bioder czuję kształt
W twoich oczach widzę nieba blask
Nie, to nie blues - to powódź łez

Znowu ginie mi twój cień
Rytm muzyki goni mnie
Proszę stań
Barman z tyłu zamknął drzwi
Wreszcie cisza w uszach brzmi
Koniec dnia

Twoja łza - Andrzej Sikorowski


Krzysztof Cugowski
Twoja łza

Andrzej Sikorowski


Jaki wiersz
Zrymować trzeba, żeby nazwać obecny czas
Dobrze wiesz
Że skrawek nieba nie wystarczy by schronić nas

Jaki rym
Opisać zdoła moją drogę w wieczornej mgle
No i z kim
O pomoc wołać jeśli zjawią się chwile złe

Jedna mi gwiazda wśród tylu gwiazd
Świeci i dla niej śpiewam
Wierz mi, kochana, to twoja łza
Pomaga by się nie bać

Ile słów
Ułożyć, żeby wielkiej góry opisać cień
Zatem mów
A wtedy przeżyć będzie łatwiej kolejny dzień

Jedna mi gwiazda…

Ile dróg
Już za plecami obok siebie przebytych mil
Ile prób
By nasz egzamin z życia został najlepszą z chwil

Wokół cisza trwa - Andrzej Zaorski


Krzysztof Cugowski
Wokół cisza trwa

Andrzej Zaorsk
i  👉👉👉


Odpowiedz dlaczego
Po raz drugi wejść nie zdołasz w ten sam nurt
Odpowiedz dlaczego
Nie wysłucha twej modlitwy żaden bóg
Dlaczego u diabła
Trzeba splamić krwią sztandary, by je czcić
Odpowiedz dlaczego
Musisz zabić nieraz, by samemu żyć

Kto wie - ktoś wie
Bo odpowiedź musi być
Ktoś ją przecież musi znać
Więc trwa mój krzyk
Choć rozpaczy czarna nić
Siecią zmarszczek żłobi twarz
I grzmi mój głos, mój krzyk
Nie odpowie nikt

Odpowiedz dlaczego
Na najmędrszych nawet księgach siada kurz
Odpowiedz dlaczego
Nie przebaczy Kainowi Abel już
Dlaczego u diabła
Może umrzeć małe dziecko a świat trwa
Odpowiedz dlaczego
Bo jeżeli nie odpowiesz wtedy ja
I grzmi mój głos i łka
Wokół cisza trwa

Długo stoję w oknie - Janusz Kondratowicz


Krzysztof Cugowski 👉👉👉
Długo stoję w oknie

Janusz Kondratowicz


Spójrz tam, gdzie chmur latawce
Gdzie tren jesiennych brzóz
Co dzień ten obraz mam i tracę
I już nie wiem sam, czy jest mój
Tak dużo przetarło go burz

Spójrz tam, gdzie piach za progiem
Gdzie chłód porannej mgły
Jak ty ruszyłem stamtąd w drogę
I sam chciałem wejść aż na szczyt
Zdobyć to wszystko co miałeś już ty

Teraz długo stoję w oknie, patrzę w dół
Rzeką jezdni przepływają światła aut
Tak niewiele znam tu twarzy
Czasem nie mam dokąd pójść
Taki mały ten mój wielki świat

Spójrz tam, gdzie moje miejsce
Gdzie już nakryty stół
Za szkłem to samo stare zdjęcie
Ten sam ciepły piec z kłębkiem snu
I tylko pamięć tak piecze jak sól

Spójrz tam, gdzie wiatr w witrażach
Gdzie klucz nie strzeże drzwi
Gdy już spakuję zdarzeń bagaż
I z tych paru lat strzepnę pył
Wrócę i jeszcze nauczę się żyć

Drugi film - Janusz Kondratowicz


Drugi film


Janusz Kondratowicz
  👉👉👉

Sam zamknę drzwi, śpij spokojnie
Nie musisz się martwić o mnie
Na schodach już założę płaszcz
Wolno zejdę w dół
Świt chłodem mi otuli twarz
Zetrze resztki snu

O szóstej pięć siądę w barze
I przejrzę stos starych gazet
Wypiję kawę albo dwie
Zniszczę jakiś list
Zadzwonię wszystko jedno gdzie
I posłucham płyt

Świat za szkłem to mój drugi film
Może teraz zagram w nim jedną z ról
Wejdę w dzień jak w otwarte drzwi
I poniesie mnie muzyka pod sklepienie chmur

Świat za szkłem to mój drugi film
Lecz nie boje się być sobą kiedy siebie gram
Patrzę wstecz i nabieram sił
Wiem, że sobie teraz już radę dam

Przez rzeki strun przejdę nocą
Sam nie wiem jak ani po co
Z muzyką będę dialog wiódł
Do białego dnia
I oddam jej niepokój swój
Byle ze mną szła

Krzysztof Cugowski 👉👉👉

Kręci mi się w głowie - Bogdan Olewicz


Krzysztof Cugowski 👉👉👉
Kręci mi się w głowie

Bogdan Olewicz


Czas ucieka mi
Żadna cenna myśl
Nie chce z głowy zbiec
Na papieru śnieg

Leżę całe dni
Zamiast z domu wyjść
Karmię węglem piec
Z ogniem drocząc się

Nie mogę spać
Bo w moich snach
Wciąż gonią mnie
Diabelski młyn
A ja wraz z nim
Tak kręcę się

Pomyśl o mnie dziś
Nawlekając nić
Przeszyj igłą w pół
Nieustanny ból

Nie mogę spać...

Pomóżcie mi
Zatrzymać film
Co w myślach wrze
Diabelski młyn
Szalony cyrk
Zabija mnie

Niewiernej dziewczynie - Bogdan Olewicz


Krzysztof Cugowski
Niewiernej dziewczynie

Bogdan Olewicz


Zamykam znów mój hotel snu
Mieszkałem w nim tak wiele dni
Że zapomniałem już
Dlaczego chciałem śnić

Doganiam tempo zwykłych spraw
Nie rozumiejąc wciąż
Jak tramwaj chcę zatrzymać świat
By znów do niego wsiąść

Niełatwo mi odtworzyć owe déjà vu
Zza firanki słów zaledwie promyk lśni
Nie dojdę prawdy nigdy już

Gdy mi się śni pociągów gwizd
Przeganiam z powiek sen
I muszę szybko z domu wyjść
Na dworcu napić się

Niełatwo mi zapomnieć owe déjà vu
I niemało lat wybije serca rytm
Nim znowu spojrzę tobie w twarz

Obraz: Katya Gridneva

Pocztówka do Londynu - Bogdan Olewicz


Krzysztof Cugowski
Pocztówka do Londynu

Bogdan Olewicz  👉👉👉


Zachodzi dzień
Zmrok do morza wlewa się
Monotonny plusk fal o dziób
Już układa mnie do snu

Pewnie też się kładziesz spać
Pośród tapet z białym bzem
Jestem ciekaw czy ta łza
Jedna łza oderwała się od rzęs

Gdy ci będzie bardzo źle
Odgryź czekolady kęs
Bo włóczęga taki dumny jak ja
Nie odwdzięczy tobie się za gest

Nie odwdzięczy się za dom
Wysprzątany, lśniący własny kąt
Brudno-żółta mgła
I podobny dzień do dnia
Tyle tylko jesteś wart
Ile tych papierków masz, ile masz

Tam gdzie mój kraj
Już o piątej wstaje dzień
Choć nie wszystko jest tam naj
Tylko tam nie będziesz nigdy nudzić się

Te "hello" i "goodbye"
Jeszcze długo będą ścigać mnie
Zanim ja usłyszę znowu znane mi
"Witaj w domu stary, cześć"

Do życia starczy powód mieć - Wojciech Jagielski


Krzysztof Cugowski 👉👉👉
Do życia starczy powód mieć

Wojciech Jagielski


W sam raz przypadkiem warto z kimś
Wejść na wspólny zwierzeń tor
Ominąć stację tuż przed odjazdem
Wprost donikąd bilet wziąć

A z powrotem jak na skrót
Tym pośpiesznym kursem wstecz
Do siebie trafić już nie samemu
Dając ostry życia wstęp

Sztuka zaklęć, magia wróżb
Kto podróżom wiarę da
Zdąży na przystanek, trafem się odnajdzie
Kto zamiar ma, donikąd gna

Do życia starczy powód mieć
Tych pobudek jawny ślad
Rys inicjału, spis paru ulic
W tym szczególnych znaków brak

A z powrotem jak na skrót...

Lepiej, gorzej - Wojciech Jagielski


Lepiej, gorzej


Wojciech Jagielski


Całkiem blisko stąd
Skąd nieraz trzeba było podnieść wzrok
Gdy przyszło się usunąć w kąt
Bez szans za wszystko odwet brać

Krzeseł płytki brzeg
Ze szklanek wzgórza wyszczerbiony wierzch
A obok na obrusa dnie ten chłód
Na wylot znam to już

Bo to nie pierwszy raz
Czasem rzadziej, czasem częściej
To nie pierwszy raz
Kiedy indziej, znacznie wcześniej
To nie pierwszy raz, to nie pierwszy raz
Dosyć mam

Bo to nie pierwszy raz
W innym czasie, w innej porze
To nie pierwszy raz
Tak czy owak, lepiej - gorzej
To nie pierwszy raz, to nie pierwszy raz
Dosyć mam

Serio brać się w garść
Do kwitowania własnych zysków, strat
To tani efekt, płaski żart
To blichtr, to wcale nie twój styl

Zamiast gdzieś się wlec
W popłochu w bramach myląc z końcem wstęp
Z programu życia numer skreśl
Już czas na pomysł lepszy wpaść

Bo to nie pierwszy raz...

Krzysztof Cugowski 👉👉👉

Ostatkiem tchu - Wojciech Jagielski


Ostatkiem tchu


Wojciech Jagielski 👉👉👉


Chętnie chcę mieć
Ze względu na wiek
Dla siebie czas
Brać życie pod włos
Na oślep i wprost
Na szczęścia traf

Ze sobą się zżyć
Z uporem w tym tkwić
Na całość iść
I zebrać się w świat
Z kimś w życie się wdać
Bez szwanku wyjść cało
Wyjść, z życia wyjść

Na pomysł wpaść
Wysupłać się z raz
Ze swoich drzwi
Schodami pod prąd
Gdzieś wybrać się stąd
Jak gdyby nic

Samemu bez map
W pośpiechu na gwałt
Ostatkiem tchu
Do znanych już miejsc
Opłaci się zbiec
Nie licząc na cud

Ze sobą się zżyć...

Krzysztof Cugowski 👉👉👉

Darmo nic - Wojciech Jagielski


Krzysztof Cugowski - Darmo nic

Wojciech Jagielski


Za marny grosz, za grosza pół
Za wieczny raj, za panien rój
Za chleba kęs, za kwiatów snop
Za pański bicz, za złoty ząb

Nic za nic, nikt nie da niczego
Darmo nic

Za żaden skarb, za srebra szczęk
Za dobry czyn, za twardy sen
Za pełen stół, za cukru garść
Za życzeń moc, za ciepły szal

Nic za nic, nikt nie da niczego
Darmo nic

Przebudzenie - Roman Kołakowski


Krzysztof Cugowski
Przebudzenie

Roman Kołakowski


Sen, że człowiek wszechmogący jest
A Bóg jest bezradny
Wypełnia cichy chichot diabła
Sen że człowiek wszechmogący
A Bóg się postarzał
Od tysiącleci nas przeraża

Żal, lepszego świata żal
Miłości żal
Żal, lepszego świata żal
Wolności żal...

Utracony raj

Sen, że człowiek wszechmogący jest
To wojny i zbrodnie
Ogień piekielny w sercu płonie
Sen, że człowiek wszechmogący jest
To wieczna pogarda
Coraz głośniejszy śmiech szatana

Żal, lepszego świata żal...

Sen że człowiek wszechmogący jest
A Bóg to wspomnienie
Skończy się nagłym przebudzeniem

Żal, lepszego świata żal...

Odzyskany raj

Ona nadejdzie - Roman Kołakowski


Ona nadejdzie


Roman Kołakowski


Nadejdzie noc
Nadejdzie dzień
Ona nadejdzie też

Nie bój się - to nieuchronna rzecz
Nie bój się - to każdy musi przejść
Nie bój się - rozwiąże parę spraw
Nie bój się - jej imię dobrze znasz

Nadejdzie noc...

Nie bój się - ona uśmiechu chce
Nie bój się - samotna długo jest
Nie bój się - pojawi się i tak
Nie bój się - zabierze cię do gwiazd

Nadejdzie noc...

Jej cudowne oczy wpółprzymknięte są
Jej cudowne włosy oplatają cię
Jej cudowne usta leciuteńko drżą
Jej cudowne dłonie zimne stają się

Nadejdzie noc...

Krzysztof Cugowski 👉👉👉


Fot. Jacek Poremba

Nieskończenie piękny - Roman Kołakowski


Krzysztof Cugowski
Nieskończenie piękny

Roman Kołakowski


Nieskończenie piękny
Bywa zwykły dzień
Tylko gdy w to wierzysz
Człowiekiem stajesz się
Nieskończenie jasny
Jest słoneczny blask
Tylko dla tej prawdy
Poświęcać warto czas

Nieskończenie prosta
Miłość może być
Tylko kiedy kochasz
Naprawdę warto żyć

Ile praw
Tym światem rządzi
Jakich prawd bronić masz
Przed bezprawiem praw
Ile prawd
W nieprawdzie błądzi
Jakich praw uczą nas
Z półprawdziwych zdań

Niewielki żal - Roman Kołakowski

Niewielki żal


Roman Kołakowski


Kiedy w sercu nosisz niewielki żal
Niewielki żal, niewielki żal
Niewielki żal, co rośnie wciąż
Ty się nagle robisz zimny jak stal
Twardy jak stal, ostry jak stal
Opanuj to

Odkryj, że przed tobą za dalą dal
Za dalą dal, za dalą dal i ważny cel
Po co nieść ze sobą niewielki żal
Swój niewielki żal, swój niewielki żal
Zastanów się

Karmi się tęsknotą niewielki żal
W drodze musi rosnąć niewielki żal
Przeogromnie ciężki okaże się
Każdy żal najmniejszy szybko rośnie
Szybko rośnie i przerośnie cię

Kiedy w sercu nosisz niewielki żal...

Idąc w dali dale marzenia chroń
Przed najmniejszym żalem marzenia chroń
Tylko z marzeniami idzie się lżej
Żale między nami zapomnijmy
Dal odkryjmy, życie drogą jest

Dla niewielkich żalów szkoda łez, szkoda czasu
Lepiej niech rozpłyną się we mgle, niech się staną
Najcichszą falą, najdalszą dalą

Idąc w dali dale marzenia chroń...

Krzysztof Cugowski 👉👉👉👉

Fot. Jacek Poremba

Frantic - Krzysztof Logan


Krystyna Janda, Krzysztof Cugowski - Frantic

Krzysztof Logan Tomaszewski


Pragnę cię, mówisz mi
W tym słowie całe piekło tkwi
Dziś iść do łóżka żaden wstyd
Lecz jak pełniej żyć
W duszy swej, gdzieś na dnie
Próbujesz znaleźć życia sens
Choć jestem inna, mówią zła
To gra, to tylko gra
Twoja namiętność jest moją udręką
Zostaw mnie, proszę, proszę zostaw mnie

Bierzesz mnie jak jakąś rzecz
I mówisz - rozkosz to nie grzech
Zbyt wiele dzisiaj twoja miłość chce
Zbyt wiele chce
Chcesz mnie, ja bronię się
Bo chcę nauczyć kochać cię
Pomiędzy nami wielka przepaść jest
Znów śmiejesz się, dlaczego śmiejesz się?

Z kilku słów, z paru dat
Chcesz stworzyć erotyczny świat
To tylko frantic - zmysłów szał
I gra, gra dwojga ciał
Mówisz mi: pragnę cię
Choć i ja pragnę, mówię nie
Dla mnie to mało, czy wiesz, że
Czy wiesz, że twoja namiętność jest moją udręką
Proszę, proszę zostaw mnie, zostaw mnie

Bierzesz mnie jak jakąś rzecz
I mówisz rozkosz to nie grzech
Nie, zbyt wiele dzisiaj twoja miłość chce
Zbyt wiele chce
Chcesz mnie, ja bronię się
Bo chcę nauczyć kochać cię
Pomiędzy nami wielka przepaść jest
Nie śmiej się, proszę cię
Dlaczego śmiejesz się?
Proszę cię…

Obraz: Sara Riches

Ecstazy - Krzysztof Logan


Felicjan Andrzejczak, Krzysztof Cugowski
Ecstasy - Ekstaza - Nie okłamuj, że to miłość

Krzysztof Logan Tomaszewski


Kiedy spalasz się w ekstazie
Krzyczę jak schwytany ptak
Wokół lampy tańczy ćma
Potem rankiem pijąc kawę
Czuję jak zadrwiła z nas
Tylko chemia naszych ciał

Gdy dotykam twoich warg
Opętanie w oczach masz
Tylko nie mów, że to miłość
Każdy musi po swojemu
Znaleźć w sercu swoim ład
A niepokój zmienić w treść

Co innego żyć we dwoje
Co innego znaczy seks
Każde dziecko o tym wie
A ty nowy wzniecasz płomień
Ciała znów przeszywa dreszcz
"Och pomocy” - śmiejesz się

Gdy dotykam twoich warg
Ty ekstazę w oczach masz
Nie okłamuj, że to miłość
Każdy musi po swojemu
Znaleźć w sercu swoim ład
A niepokój zmienić w treść

Kiedy pieszczę twoją pierś
Gdy całuję końce rzęs
Nie okłamuj, że to miłość
I nie wmawiaj mi kochanie
Że po nocy przyjdzie dzień
Czas niepokój zmienić w treść