Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rzemieniecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rzemieniecka. Pokaż wszystkie posty

Delilah


Tom Jones - Delilah - Wiesława Orlewicz

Ewa Rzemieniecka


Co stało się z nami
Kto zerwał, kto wtedy odszedł
Zawodzi pamięć, twarzy nie pomnę ni słów
Ginie tęsknota
Tylko czasami nagle przyzywa cię tu

My, my, my, Delilah
Tylko ty, Delilah
Wołasz mnie i wtedy słyszę cię znów
Powróć Delilah, moja Delilah bądź tu

Coś trwało, coś było
Już teraz nic się nie zmieni
Zostało imię, to imię
Coś kiedyś mi dał
Moja Delilah
Skończyła się miłość
Ale zostało i trwa

My, my, my, Delilah…

Ćmy, szare ćmy - Ewa Rzemieniecka


Wiesława Orlewicz
Ćmy, szare ćmy

Ewa Rzemieniecka

Gdy schyli się mrok
Wylatują z kwitnących ogrodów
Pod niebo do gwiazd płonący ogień
Określa ich lot
Błędnych świateł zdradliwy korowód
Przywabia ich blask na Mlecznej Drodze

Ćmy, szare ćmy
Niewidzące, przez mrok obłąkane
Lecą do gwiazd w nieskończoność
I tak jak my
Do swych oczu i ust, do swych ramion
Szukają dróg, aby spłonąć

Gdy mnie twoje dotkną dłonie
Noc zapłonie w białych ogniach
Będzie świat, cały świat
Jak zapalona pochodnia

Widzimy się w snach
W majaczeniach szukamy pomocy
Uchodzą dnie, nic się nie zdarza
I dokąd my tak
Nieprzytomni i słabi z tęsknoty
Imiona swe mamy powtarzać

Ćmy, szare ćmy...

Gdy mnie twoje dotkną dłonie
Mrok zapłonie w jasnych ogniach
Będzie świat, cały świat
Jak zapalona pochodnia

Gdy mnie dotkną dłonie twe
A jeśli nie, jeżeli nie...

Kamienna Psyche - Ewa Rzemieniecka


Wiesława Orlewicz
Kamienna Psyche

Ewa Rzemieniecka

Przegięta wpół
Na próżno czekasz wciąż
W alei pustej, bez kwiatów i słońca
Miłosny gest obejmujących rąk
U drogi sama i czuwa bez końca

Tęsknotę swoją i żal
Psyche kamienna śpiewaj czarnemu niebu
Mierzą słoneczne zegary żywych istnienia
Ale dla ciebie, Psyche, żaden zegar czasu nie zna

Gdy pada deszcz, gdy drzewa zgina wiatr
I żółte liście gromadzi w alei
Potoki łez przez twoją biedną twarz
Rysując na niej szlak srebrnych kolein

Gdy patrzysz w dół na mnogość ludzkich spraw
Nie na ich miarę cierpienia unosisz
Za wiekiem wiek kamienny czeka kształt
Wyciąga ręce pod niebo wysoko...

Tańczące Eurydyki

Anna Razumovskaya
Anna German
Tańczące Eurydyki


Ewa Rzemieniecka
Aleksander Wojciechowski


W kawiarence na rogu
Każdej nocy jest koncert
Zatrzymajcie się w progu
Eurydyki tańczące
Zanim świt pierwszy promień
Rzuci smugą na ściany
Niech was tulą w ramionach
Orfeusze pijani

Płyną gwiazdy jak stulecia
Noc kotary mgły rozwiesza
Na tańczące Eurydyki
Koronkowy rzuca szal

Rzeka śpiewa pod mostami
Tańczy krzywy cień latarni
O rozwarte drzwi kawiarni
Grzbiet ociera czarny kot

Kto ma takie dziwne oczy
Eurydyka, Eurydyka
Kto ma takie dziwne usta
Eurydyka, Eurydyka

Już niedługo na widnokrąg
Świt różowy spełznie wolno
Mgły rozwieją się jak przędza
Zbledną światła, pryśnie czar

Wiatr się zerwał w zaułkach
Trąca drzewa jak struny
Czy to śpiewa Orfeo
Czy to drzewa tak szumią
Na wystawę w drogerii
Czarny kot cicho wraca
Zanim kogut zapieje
Musi wtopić się w zapach

Rzeka szemrze pod mostami
Znikł już szary cień latarni
Wchodzą ludzie do kawiarni
Na ulicy zwykły gwar

A wiatr tańczy ulicami
Wiatr kołuje jak pijany
I rozwiesza na gałęziach
Z pajęczyny tkany szal

Kto ma takie dziwne oczy
Eurydyka, Eurydyka
Kto ma takie dziwne usta
Eurydyka, Eurydyka

A wiatr tańczy ulicami
Wiatr kołuje jak pijany
Mgły rozwiały się jak przędza
Został tylko, został tylko, czarny kot