Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Glaneau R.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Glaneau R.. Pokaż wszystkie posty

Gdybym wtedy odwagę miał - René Glaneau


René Glaneau
Gdybym wtedy odwagę miał

Gdybym wtedy odwagę miał
Cóż za pocałunek byłbym dał
Lecz miałem czternaście ledwie lat
I kochałem wtedy pierwszy raz

A tak mało brakowało już
Gdy przypadkiem stałaś blisko tuż
Gdyby nie ten mój odwagi brak
Może moim byłby wtedy cały świat

Lecz niestety cymbał ze mnie był
Taki, co to marzeniami żył
Za to, stojąc sam przed zdjęciem twym
Nawet z Casanovą konkurowałbym

Gdybym wtedy odwagę miał
Gdy ci przykrość sprawił jakiś drań
Zamiast o niego być zazdrosnym tak
Trzeba było lepiej drania sprać

Lub gdy później bił ciebie mąż
Ja w marzeniach swoich tkwiłem wciąż
A gdy chciałaś opuścić swój dom
Ja wyznań miłosnych cały miałem tom

Lecz tak długo namyślałem się
Że ktoś inny znów poderwał cię
A gdy teraz często jest mi źle
Wiem, że przegapiłem w życiu szczęście swe...

Miasteczko dawnych dni - René Glaneau


René Glaneau 👉👉👉

Miasteczko dawnych dni

Gdy wieczorem stoję sam przy oknie
Błądząc myślą wśród minionych dni
Wtedy zawsze przed oczami widzę
Tę dolinę, drogą mi

Widzę znów młodości świat odległy
Pierwszą miłość, pierwszy szkolny bal
Widzę dom rodzinny i jest mi żal
Wśród gór spędzonych lat

Od tamtych czasów przecież byłem
W niejednym z dużych, pięknych miast
Lecz już, niestety, nie przeżyłem
Takich beztroskich lat

Dobrze wiem, że jeśli tam powrócę
To zastanę obcy dla mnie świat
Mniejsze domy, mniej gwarne ulice
Dawnych przeżyć starty ślad

Jednak wiem, że nigdy nie zapomnę
Tamtych dni, tak bardzo drogich mi
Dobrze wiem, że bardzo będzie mi żal
Tamtych lat, pięknych lat...

Mały człowiek - René Glaneau


Sonny & Cher - Little Man
René Glaneau - Mały człowiek

Mały mój
Oto, co słyszę wciąż
Choć maturę już mam
I nastolatka wiek

Mały mój
Mówisz wciąż słowa te
I nie widzisz, że już
Mężczyzną stałem się

Miła moja, zmiłuj się
Przestań tak nazywać mnie
Miła moja, słuchaj mnie
Już od dawna kocham cię

Wiem, że gdy
Miałem lat może pięć
Albo sześć, bawiąc się
Tak nazywałaś mnie

Ale dziś
Weszłaś w świat, nie wiesz nic
O tym, że już od lat
Ja tylko ciebie chcę

Miła moja, zmiłuj się...

Mały mój
Do mnie wciąż mówisz tak
Choć łaskawie nie raz
Całować dajesz się

Lecz ja wiem
Że to dla ciebie żart
Że ty bawisz się mną
Maskotką jestem twą

Mnie przeraża często myśl
Że przywykniesz mówić tak
A mężczyznę znajdziesz wśród
Tych, co mają więcej lat...

Fot. Sonny & Cher

Skandal w rodzinie - René Glaneau


Shawn Elliot - Shame and Scandal in the Family
René Glaneau i Chochoły - Skandal w rodzinie

Na Trynidad nad morzem domek był
A w domku tym ród godny sobie żył
Była matka i ojciec, i dorosły syn
Czterdziestkę miał on już, lecz kawalerem był
Pewnego dnia wreszcie zakochał się
Wyznaje ojcu, że się żenić chce
Ach, synu mój, też muszę wyznać ci
To siostra twoja jest, o czym nie wiedział nikt

O tato, co za pech dzisiaj spotyka mnie
O tato, co za skandal, gdy mama dowie się

Po latach dwóch do ojca wraca znów
By zdradzić tajemnicę swoich snów
Lecz gdy o sąsiadce zaczął mówić mu
To ojciec z wrażenia rzekł mu resztką tchu
Ach, synu mój, znów muszę wyznać ci
To też twa siostra jest, o czym nie wiedział nikt

O tato...

Po sześciu latach wpada znowu syn
Czy tato wiesz o wydarzeniu tym
Na plantacji do pracy przyjęto dziś
Czterdzieści osiem pięknych dziewcząt z drugiej wsi
Ach, synu mój, jakże znów przykro mi
To też twe siostry są, o czym nie wiedział nikt

O tato...

Tym razem syn tak zdenerwował się
Że matce wszystko opowiedział wnet
Lecz na te słowa matka wpada w śmiech
Nie przejmuj się, mój synu, prawda inna jest
By cię ucieszyć, o twym ojcu powiem ci
To nie twój ojciec jest, o czym nie wiedział nikt

O mamo, co za szczęście dziś spotyka mnie.
O mamo, co za skandal, gdy tata dowie się...

Nie wrócimy na Capri - René Glaneau


Herve Vilard - Capri C'est Fini
René Glaneau - Nie wrócimy na Capri

Nie wrócimy już tam
Gdzie mówiłaś, że kochasz
Nie wrócimy już tam
Postanowiłaś już
Nie wrócimy już tam
I daremne me słowa
Nie wrócimy już tam
I daremny mój trud

Capri, c'est fini
To znaczy, że w tym mieście
Już nie wrócą dawne dni
Capri, c'est fini
Nie powiesz słów
Które tam słyszeć chciałem znów

Capri, c'est fini
Nie będę z tobą w mieście
Gdzie kochałem pierwszy raz
Capri, c'est fini
Bo wiem, że już
Miłości tej nie wróci czas

Nie wrócimy już tam
Gdzie mówiłaś, że kochasz
Nie wrócimy już tam
Tak jak za dawnych lat
A tak pragnąłbym znów
Wszystko zacząć od nowa
Lecz odpowiedź twą znam
I odwagi mi brak...