Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żytkowiak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żytkowiak. Pokaż wszystkie posty

Niebo nad głową - Janusz Kondratowicz


Trubadurzy
Niebo nad głową

Janusz Kondratowicz


Hej, niebo nad głową
Hej, słońca skra
Hej, nie wiesz sam dokąd
Hej, droga gna

Ile godzin, tyle wzgórz
Ile dębów, tyle brzóz
Ile spojrzeń, tyle stron

Gdzie ptaków krzyk
Gdzie morze łąk
Gdzie ognisk dym
Gdzie własny kąt

Nieś urodę świata
Poprzez złe i dobre dni
Niech na dnie zwierciadła
Kropla słońca lśni

Hej, niebo nad głową
Hej, taniec chmur
Hej, burzy się młodość
Hej, rwący nurt

Ile ulic, tyle miast
Ile świateł, tyle gwiazd
Ile dźwięków, tyle strun

Gdzie pejzaż aut
Gdzie pogoń słów
Gdzie pełnia barw
Gdzie chwila snu

He-he-hej, niebo nad głową
He-he-hej, jasny wiatr
He-he-hej, co dzień na nowo
He-he-hej, wschodzi świat...

Życie po raz pierwszy - Janusz Kondratowicz


Halina Żytkowiak
Życie po raz pierwszy

Janusz Kondratowicz


Życie po raz pierwszy, wreszcie własny świat
Uczysz się dopiero swych dwudziestu lat
Wyruszyłaś w podróż, w trudny rejs
Sama teraz musisz serce nieść
Lecz życie po raz pierwszy takie właśnie jest
Takie jest

Życie po raz pierwszy, przedpołudnia chłód
Wszystko jest muzyką, świętem paru nut
Tyle twarzy mijasz, tyle miejsc
Śpiewasz czas ulotny, tak jak wiersz
Lecz życie po raz pierwszy takie właśnie jest

A kiedy noc zdejmuje płaszcz
W poduszkę mocno wtulasz twarz
O czym wtedy marzysz?
To przecież w chmury pierwszy krok
Znasz już ten film, pójdziesz za nim lub z nim
I przed ogniem nie cofniesz już rąk

Życie po raz pierwszy, portret twój czy mój?
Popatrz, znowu wiosna zrywa się ze strun
Kochasz, by ktoś ciebie kochał też
Dla nadziei chwil i paru łez
Lecz życie po raz pierwszy takie właśnie jest

Życie po raz pierwszy, wreszcie własny świat
Uczysz się dopiero swych dwudziestu lat
Kochasz, by ktoś ciebie kochał też
Dla nadziei chwil i paru łez
Lecz życie po raz pierwszy takie właśnie jest
Życie po raz pierwszy takie właśnie jest

Życie po raz pierwszy, portret twój czy mój?
Popatrz, znowu wiosna zrywa się ze strun
Pewnie z nią odpłyniesz i nie spojrzysz wstecz
Życie po raz pierwszy takie właśnie jest
Takie jest

Życie po raz pierwszy takie właśnie jest...

Nocny autobus - Janusz Kondratowicz


Halina Żytkowiak
Nocny autobus

Janusz Kondratowicz


Nocny autobus skończył kurs
Miasto za szybą, świat za szkłem
Popatrz za siebie, późno już
To czas na sen

Znasz już swe miejsce i swój czas
Masz wreszcie spokój, ciepły kąt
Co dzień w tej samej sztuce grasz
Choć śnieg przyprószył skroń
Co dzień w tej samej sztuce grasz
Krok w przód, w tył krok

Co ci zostało z tamtych lat
Kiedy sięgałeś głową chmur
Kiedy umiałeś iść pod wiatr
I żyć do straty tchu
Kiedy umiałeś iść pod wiatr
Gdy świat był twój

Spójrz, autobus pusty już
Wróć do domu, zamknij drzwi
Wolno w zamku przekręć klucz
Chcesz tak żyć, więc żyj

Będziesz ty - Janusz Kondratowicz


Trubadurzy, Halina Żytkowiak 👉👉👉
Będziesz ty

Janusz Kondratowicz


Nienazwana, ale bliska
W moich słowach, w moich myślach
Będziesz ty 💗
W przemijaniu dni i godzin
W wierszu, który za mną chodzi
Będziesz ty 💗
W listach, które czasem piszę
I w milczeniu, które słyszę
Będziesz ty 💗
W każdej stronie mego świata
I w najwyższej trawie lata
Będziesz ty 💗

W mej podróży przez codzienność
Zawsze przy mnie, zawsze ze mną
Będziesz ty 💗
W zamyśleniu i w rozmowie
W róży, która parzy dłonie
Będziesz ty 💗
W echu, które wraca znikąd
W ciszy, która jest muzyką
Będziesz ty 💗
W bezsenności mej i we śnie
Nienazwana dzisiaj jeszcze
Będziesz ty 💗

Podzielimy między siebie
Całe niebo, całą ziemię
Każdą radość niecierpliwą
To co będzie, to co było
Wszystkie nasze dzienne sprawy
Wszystkie nasze zapomnienia
Bo prócz siebie nic nie mamy
Nic nie mamy do stracenia...