Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kołobrzeg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kołobrzeg. Pokaż wszystkie posty

Napisz list, kochanie - Janusz Szczepkowski


Bogdan Czyżewski
Napisz list, kochanie

Janusz Szczepkowski

Ostatni już list, kochanie, żegnamy się
Zostało parę minut
Semafor jak dłonie wskazuje nam cel
Gdzie niesie siwe pasmo dymu
Lecz nie martw się, proszę, nie będzie tak źle
Mam przecież ze sobą twe serce
Pamiętaj więc o mnie i kochaj wciąż mnie
Do szczęścia nie trzeba nic więcej

Napisz list, kochanie
Choćby na kolanie
Byle szybko, byle już dziś
Chcę go mieć przy sobie
Zanim się ktoś dowie
Że bez ciebie trudno mi żyć
A potem będzie ślub
Dwa lata przelecą, przelecą jak z nut
A potem będzie ślub
Dwa lata przelecą jak z nut...

Koledzy już śpią, dokoła ciemna jest noc
Gdzieś w górze gwiazdka płonie
A ja patrzę w okno, wpatruję się w mrok
I myślę, czy pamiętasz o mnie
Tu dni z kalendarza spadają jak liść
I śpiewa jak ptak w piersi serce
Pamiętaj więc o mnie i listy wciąż pisz
Do szczęścia nie trzeba nic więcej

Napisz list, kochanie...

Ze starej płyty - Janusz Szczepkowski


Andrzej Frajndt👉👉👉
Ze starej płyty

Janusz Szczepkowski

Dom, rodzinny dom odchodzi już w niepamięć
Czas z matczynych rąk zabiera nas w nieznane
Żal tych czterech ścian, gdzie tyle się przeżyło
Lecz tam czeka świat i miłość woła nas

Ze starej płyty wraca muzyka
Wibruje w smykach jak w oczach łzy
A świat się kręci jak stara płyta
Kreśli w pamięci obraz tych dni

Ze starej płyty melodia płynie
Jak w niemym kinie ktoś na pianinie gra
Utopmy troski w czerwonym winie
Bo raz się żyje i kocha raz

Jak filmowy kadr swe życie znów oglądam
Lecz nie wróci już zielonych lat melodia
Po matczynej też poznałem inną miłość
Dziś jak piękny wiersz powtarzam ją
Powtarzam ją co dzień...

Ze starej płyty wraca muzyka...

Ze starą płytą trzeba ostrożnie
Pęknie jak serce, nic nie zostanie
Z naszą miłością bywa podobnie
Mija jak refren ze starych płyt

Jeszcze gdzieś trąbka gra - Janusz Szczepkowski


Iwona Niedzielska
Jeszcze gdzieś trąbka gra

Janusz Szczepkowski


Jeszcze gdzieś trąbka gra
Jeszcze w mgle kopyt ślad
Ale to tylko cień
Inna noc, inny dzień

Za lasem słońce zajdzie
Spadnie kwiat z jabłoni
I ktoś w otwartych stanie drzwiach
Dziewczyna łzę uroni
Gdy pomyśli o nim w taki czas

Jeszcze gdzieś trąbka gra...

Zatańczy wiatr w kominie
Kurz opadnie z drogi
I pozna ktoś łez gorzki smak
Bo śmierć, co kule nosi
Wciąż o życie prosi tylko raz

To czas, czas tak goni
Mija noc, mija dzień
A wiatr, wiatr historii
W żagle dmie

Żegnaj już, na mnie czas
Taki twój człowieczy los
Chcesz czy nie, pójdziesz w świat
Na żołnierskiej trąbki głos

A gdy zagrają dzwony
O nic już nie pytaj
Bo w sercach ten sam bije ton
Na szabli twej dewiza
Honor i Ojczyzna pierwsze są

To czas, czas zabiera
Tyle spraw, tyle dni
Bo on do stracenia
Nie ma nic

Jeszcze gdzieś trąbka gra...

Jerzy Lichacz (kompozytor)

Niełatwe to czasy dla dziewcząt - Janusz Szczepkowki


Iwona Niedzielska
Niełatwe to czasy dla dziewcząt

Janusz Szczepkowski


Niełatwe to czasy dla dziewcząt
Gdy w drogę ruszają chłopcy
Bo one kochają i tęsknią
Choć łzami zachodzą oczy

Niełatwe to czasy dla dziewcząt
I kochać wtedy niełatwo
Lecz one w powroty wciąż wierzą
Czekając z wiarą upartą

Bo dziewczyny nie tracą nadziei
Że to wszystko się jeszcze odmieni
Przyjdą dni takie jasne, słoneczne
Wróci wiosna już dziś

Niełatwe to czasy dla dziewcząt
Zbyt wiele czeka je rozstań
Niełatwo żyć tylko nadzieją
Gdy smutek się czai po kątach

Niełatwe to czasy dla dziewcząt
Ich świat to ten widok z okna
A przecież czekają i tęsknią
Choć pusta, pusta wciąż droga

Bo dziewczyny nie tracą nadziei...

Janusz Kępski (kompozytor)  👉👉👉

Wesele na przepustce - Janusz Szczepkowski...


Iwona Niedzielska  👉👉👉
Wesele na przepustce

Janusz Szczepkowski, Ewa Gontarek

Wpadła w oko mu dziewczyna
Tylko ta i żadna inna
Hej-o-hej, hej-o-hej, hej-o-hej
Lecz co z tego zakochania
Gdy jest karta powołania
Hej-o-hej, hej-o-hej, hej-o-hej

Czy ta miłość przez dwa lata
W końcu figla im nie spłata
Kto to wie, kto to wie, kto to wie
Bo serduszko to nie sługa
Chętnie do drugiego mruga
Hej-o-hej, hej-o-hej, hej-o-hej

Za mundurem panny sznurem
Więc nietrudno takim ulec
Hej-o-hej, hej-o-hej, hej-o-hej
Ale wojsko jak teściowa
Przed dziewczyną chłopca chowa
Hej-o-hej, hej-o-hej, hej-o-hej

Czy ta miłość przez dwa lata...

Zakochanym czas przemija
Jak ulotna, krótka chwila
Hej-o-hej, hej-o-hej, hej-o-hej
Przeminęły lata służby
Jadą, jadą do nas drużby
Hej-o-hej, hej-o-hej, hej-o-hej

Panna młoda cała w bieli
Podryguje w rytm kapeli
Hej-o-hej, hej-o-hej, hej-o-hej
Lecz pan młody na przepustce
Więc wesele będzie krótsze
Hej-o-hej, hej-o-hej, hej-o-hej

Miłość w sercach jak ta skała
I rozłąkę wytrzymała
Każdy z nas już to zna, już to wie
Na wesele oprócz wioski
Zaprosili pół jednostki
Nawet mnie, nawet mnie, nawet mnie...

Jerzy Lichacz (kompozytor)

Całowanie, miłowanie - Janusz Szczepkowski...


Iwona Niedzielska
Całowanie, miłowanie

Ewa Gontarek, Janusz Szczepkowski

Gdy dostałeś powołanie
Zamartwiałeś się, kochanie
Nie wiedziałeś, co się stanie
Z całowaniem, miłowaniem
Wojsko to nie koniec świata
Na przepustki będziesz wracał
Gdy przywoła twoja pamięć
Całowanie, miłowanie

Całowanie, wielkie miłowanie
To marzenia stare jak świat
Zakochanie, wielkie zakochanie
Nie wybiera godzin i dat
Całowanie, wielkie miłowanie
Nawet w marszu dopadnie nas
Bo wiadomo - serce ci nie skłamie
Swoje miejsce w szeregu zna

Chociaż w wojsku nieraz ciężko
Pędzisz do mnie przez tor przeszkód
Gdy powrócisz, znów zastaniesz
Całowanie, miłowanie
Bo choć służba to nie drużba
I dalekie serc wołanie
Na pociechę jest przepustka
Nasza szansa na spotkanie

Całowanie, wielkie miłowanie...

To ci życie - Janusz Szczepkowski


Iwona Niedzielska
To ci życie

Janusz Szczepkowski


Długo w domu chłopcze rosłeś
Lecz pewnego dnia
Wyjechałeś z naszej wioski
W swój dorosły świat
Choć niejedna zapłakała
Gdy żegnałeś nas
Droższa była ci gitara
Więc śpiewałeś tak

To ci życie, to dopiero
Są wspaniałe dni
Podaj rękę przyjacielu
Razem łatwiej iść
To ci życie, to dopiero
Jest wspaniały świat
Mam przyjaciół, mam kolegów
I niewiele lat

Dobrze nam się układało
Lecz pewnego dnia
Wojsko pismo ci przysłało
Więc do woja marsz
Pociąg rusza, a ty wołasz
No, uśmiechnij się
W rytm gitary grają koła
Z wiatrem płynie śpiew

To ci życie, to dopiero...

W pododdziałach równa wiara
Kumple na sto dwa
Jeden śpiewa Okudżawę
Drugi country gra
Szef się o przepustki stara
Bo polubił nas
Chłopcy grają na gitarach
A ty śpiewasz tak

To ci życie, to dopiero...

Hej w drogę chłopcy - Janusz Szczepkowski


Feliks Gałecki  👉👉👉
Chór CZA WP
Hej w drogę chłopcy

Janusz Szczepkowski

Hej żegnaj mamo, bądź zdrowy tato
Syn wasz nie będzie w wojsku fajtłapą
Czekaj, dziewczyno i bądź mi wierna
Pociąg odjeżdża, w drogę czas

Dobrze było z dziewczętami
Patrzeć sobie w oczy
A tu mundur ci wkładają
I skracają włosy
Ale baki wnet odrosną
Dziewcząt nie ubędzie
Za mundurem panny sznurem
Było tak i będzie

Hej żegnaj mamo...

Dobrze będzie nam z kumplami
W tej samej drużynie
Listy będę słał do mamy
Pocztówki dziewczynie
A że w wojsku ład być musi
Kapral będzie przy nas
Chociaż lepiej u mamusi
Trzeba fason trzymać

Hej żegnaj mamo...

(Fot.1 Edward Hartwig)

Jak ja lubię - Janusz Szczepkowski


Barbara Książkiewicz
Jak ja lubię

Janusz Szczepkowski


Tak cudownie mnie witasz, gdy ranek
Na poduszkach odciśnie swój ślad
Promień słońca przez mroki firanek
Razem z tobą w ramiona mi wpadł

Jak ja lubię takie ranki
Pełne ciebie, pełne nas
Jak ja lubię niespodzianki
Których tyle dla mnie masz
Jak ja lubię te wieczory
Przy kominku w blasku świec
Jak ja lubię te nastroje
Gdy nas dwoje tylko jest

W kuchni szumi już woda na kawę
I dokoła gra muzyka dnia
Wywróżyłam cię z kart u Cyganek
No i jesteś - jak dwa razy dwa

Jak ja lubię takie ranki...

Jak ja lubię z twoich oczu
Płoszyć nocy smutny cień
Kiedy pierwszy słońca dotyk
Migotaniem budzi mnie
Jak ja lubię tak w półmroku
W przemilczeniach rannych trwać
Dziś i jutro wciąż tak samo
Nic nie zmieni tutaj czas...

Janusz Kępski (kompozytor)  👉👉👉

Chłopski król - Janusz Szczepkowski


Jerzy Krzemiński  👉👉👉
Chłopski król

Janusz Szczepkowski


Niewielkiego jestem wzrostu
Przemożni panowie
Ale z piastowskiego rodu
Prosto się wywodzę
Za cel sobie postawiłem
Zjednoczenie Polski
Zbrojnie o to wystąpiłem
Z moim dzielnym wojskiem

Chłopski król - mówią za plecami
Chłopski król i jak łokieć mały
Ale lud równy jest rycerstwu
Bo też ma Polskę w sercu

Wojowałem z książętami
I królem Wacławem
Aż zdobyłem tu koronę
I należną sławę
Za rzeź Gdańska, za Pomorze
Zmierzę się z Zakonem
Przetnę ich zbójecką drogę
Wyruszę pod Płowce

Chłopski król...

Władysław Łokietek 👉👉👉

Do boju rycerze - Janusz Szczepkowski


Edmund Piotrowski
Rudolf Poledniok
Do boju rycerze

Janusz Szczepkowski

Z ziemi chełmińskiej na Wielkopolskę
Poszli Krzyżacy, paląc i grabiąc
Ogniem i mieczem, żelaznym wojskiem
Szli jak zaraza poprzez Kujawy

Gdy z Radziejowic na Brześć ruszyli
Rankiem jesiennym doszli pod Płowce
Tutaj z Łokietkiem bitwę stoczyli
Bo im zastąpił drogę swym wojskiem

Do boju rycerze królewscy
Do boju z orłami na tarczach
Do boju za najazd podstępny
Do boju aż do krwi ostatka

Do boju, rycerze królewscy
Do boju z orłami na tarczach
Do boju, do boju za Polskę
Wyruszył król ze swoim wojskiem

Bój był zacięty i bitwa krwawa
Po trzykroć żołnierz do walki stawał
Dwakroć przerwano ją, by odpocząć
I znów zaczęto, z tym większą mocą

W obliczu walki ze wspólnym wrogiem
Naród zjednoczył się i sprzymierzył
Płowce przecięły krzyżacką drogę
Przecięły mieczem naszych rycerzy

Do boju, rycerze królewscy
Do boju z orłami na tarczach
Do boju za najazd podstępny
Do boju aż do krwi ostatka

Do boju, rycerze królewscy
Do boju z orłami na tarczach
Do boju, do boju, rycerze
Zwycięstwa wam nikt nie odbierze

Zbyszko i Jagienka - Janusz Szczepkowski


Barbara Książkiewicz
Zbyszko i Jagienka

Janusz Szczepkowski


Tak cudownie mnie witasz, gdy ranek
Na poduszkach odciśnie swój
Promień słońca przez mroki firanek
Razem z tobą w ramiona mi wpadł

Jak ja lubię takie ranki
Pełne ciebie, pełne nas
Jak ja lubię niespodzianki
Których tyle dla mnie masz
Jak ja lubię te wieczory
Przy kominku w blasku świec
Jak ja lubię te nastroje
Gdy nas dwoje tylko jest

W kuchni szumi już woda na kawę
I dokoła gra muzyka dnia
Wywróżyłam cię z kart u Cyganek
No i jesteś jak dwa razy dwa

Jak ja lubię takie ranki
Pełne ciebie, pełne nas
Jak ja lubię niespodzianki
Których tyle dla mnie masz
Jak ja lubię te wieczory
Przy kominku w blasku świec
Jak ja lubię te nastroje
Gdy nas dwoje tylko jest

Jak ja lubię z twoich oczu
Płoszyć nocy smutny cień
Kiedy pierwszy słońca dotyk
Migotaniem budzi mnie
Jak ja lubię tak w półmroku
W przemilczeniach rannych trwać
Dziś i jutro wciąż tak samo
Nic nie zmieni tutaj czas...

Żołnierska victoria - Janusz Szczepkowski


Adam Zwierz 👉👉👉
Żołnierska victoria

Janusz Szczepkowski


Victoria, victoria, victoria żołnierska
Znaczona szlakami zwycięstwa
Victoria, victoria, victoria skrzydlata
Historią się staje po latach

Victoria, victoria, victoria, zwycięstwo
To przyjaźń, odwaga i męstwo
Od wieków więc jest w polskich sercach
Victoria, victoria żołnierska

Różne to były lipce, lecz historia podobna
Ślubowali żołnierze, chłopcy spod znaku Orła
Ci na polach Grunwaldu i ci w Sielcach nad Oką
Przysięgali tak samo: wolność Polsce, śmierć wrogom

Victoria, victoria, victoria żołnierska...

Od wieków więc jest w polskich sercach
Victoria, victoria żołnierska...

Miss jednostki - Janusz Szczepkowski


Danuta Morel
Miss jednostki

Janusz Szczepkowski

Sprzedał ojciec owcę, sprzedałby i słonia
Bylebym została w końcu Miss Polonia
Różne tu już dziwy w tej wiosce się działy
Ale Miss prawdziwej chłopy nie widziały

Wkładają dziewczyny wszystko, co się błyszczy
Będą wybierali dziewczyny na miski
Na miski, miseczki i przeróżne vice
A wygra ta panna, co ma ładne lice

Mówią mi: "Dziewucho, schowaj złote plomby
Jesteś seks-niewypał, gdzie ci do seksbomby
Uśmiech jak słoneczko i spódniczka mini
Lecz nóżki, niestety, jak te z galarety"

Zdejmują dziewczyny wszystko co nie błyszczy
Bo już wybierają dziewczyny na miski
Na miski, miseczki i przeróżne vice
A wygra ta panna, co ma ładne lice

Na przeróżne braki w urodzie rażące
Mają tu chłopaki siatki maskujące
Lecz mi nie potrzeba, ja mam profil boski
Dla was zawsze będę super Miss jednostki

Wkładają dziewczyny...

Coś dla dzieci - Janusz Szczepkowski


Danuta Morel  👉👉👉
Coś dla dzieci


Janusz Szczepkowski


Tam są zabawki dla nas
Okręty z kory, dębu
I piękna, strojna lala
Zajrzymy też do budy
Gdzie grają muzykanci
Grzmią trąby, basy, dudy
Aż nogi chcą zatańczyć

Tu na dzieci do stu lat
Kolorowy czeka świat
Tutaj można, gdy się chce
Wszystko, wszystko mieć
Cały jarmark widać stąd
Port i rzekę, każdy kąt
Daj nam, mamo, chociaż grosz
To kupimy sobie coś

Śpiewacy tu śpiewają
O królach i rycerzach
Miłości opiewają
I straszne wydarzenia
A obok siłacz dźwiga
Tramy i złomy ciężkie
Szarlatan ognie łyka
Komikom brzuch się trzęsie

Tu na dzieci do stu lat...

Pajace stroją miny
Wypłosz wtóruje błaznom
Kuglarze bez drabiny
Po plecach w górę włażą
Zabawa tutaj przednia
Co wybrać, trudna rada
Chodź, proszę, chodź tam ze mną
Póki trwa błazenada

Tu na dzieci do stu lat...

Jarmark dominikański - Janusz Szczepkowski


Danuta Morel
Bożena Trepnau
Jarmark dominikański

Janusz Szczepkowski


W tysiąc trzysta ósmym roku Pańskim
Odbył się jarmark dominikański
Z naszych krain i stron zamorskich
Zjechali kupcy w nasz gród pomorski

Na straganach złocą się bursztyny
Pełno jadła, płócien i zwierzyny
Nawet nocą przy smolnych kagańcach
Trwa ten jarmark w samym sercu miasta

Jarmark dominikański
To jarmark, jarmark gdański
Jadą tutaj z daleka
By coś kupić, coś sprzedać

Jarmark dominikański
Nasz polski, swojski, gdański
Z końca świata tu jadą
I to z wielką paradą

Choć na zamku krzyżacka załoga
Nikt nie myśli w takim dniu o wrogach
Czasem tylko straż za rzezimieszkiem
Pogna z krzykiem gdzieś po Starym Mieście

A gdy kupcy targu już dobiją
Na trefnisiów, błaznów patrzeć idą
Omamiacze, wypłosze, pajace
Pod namiotem wyprawiają harce

Jarmark dominikański...

Z rycerskiej księgi - Janusz Szczepkowski


Wieńczysław Gliński
Z rycerskiej Księgi

Janusz Szczepkowski


Drodzy młodzi przyjaciele
Piękne są prapolskie dzieje
Warto wiedzieć, jak to było
Jak się kiedyś ludziom żyło

Nauczyciel o tym chętnie
Poprowadzi w szkole lekcję
Lecz najlepiej wchodzi w głowę
To, co nam bakałarz powie

Mam tu księgę niezwyczajną
Jest w niej wielka tajemnica
Przed wiekami sam pan Długosz
Zaczął ją dla ciebie pisać

Przeszły lata, wieki całe
Przybywało stron w kronikach
Dzieje dawno zapomniane
Zawsze można z niej wyczytać

Czy to bajka, czy nie bajka
Ile w tym ziarenek prawdy
Spytaj o to bakałarza
Niech do starej księgi zajrzy

Gdybym była dworską panną
Albo nawet i księżniczką
Wyrwałbym cię z rąk Krzyżaków
Jak Danuśkę dzielny Zbyszko

Mam tu księgę niezwyczajną...

W żołnierskiej pieśni - Janusz Szczepkowski


Regina Pisarek
W żołnierskiej pieśni

Janusz Szczepkowski


Mijały dzieje, kto je odgrzebie
Spod zwałów gruzu, spod rdzy i pleśni
Ozwą się czasem dla mnie, dla ciebie
Żołnierskie pieśni, żołnierskie pieśni

Byli rycerze, padli na wojnie
Śpią w czarnej sieni, nikt im się nie śni
Czasami tylko wracają zbrojnie
I ożywają w żołnierskiej pieśni

W północnych śniegach, w piaskach pustyni
W gajach palmowych, w gąszczach czereśni
Biegła przed nimi Nike bogini
Dlatego żyją w żołnierskiej pieśni

Padli na polu bolesnej chwały
Nasi znajomi, nasi współcześni
Choć ich imiona wiatry rozwiały
Wracają do nas w żołnierskiej pieśni

Dzielni piloci i marynarze
Pancerne orły i chłopcy leśni
Którzy spłonęli w dziejów pożarze
Wracają do nas w żołnierskiej pieśni

Mijały dzieje, gorzały dzieje
Jeśli je pamięć zachować umie
W niej żyją nasze troski, nadzieje
W żołnierskiej pieśni, w śpiewnej zadumie

Bajka o dniu wczorajszym - Janusz Szczepkowski


Regina Pisarek
Bajka o dniu wczorajszym

Janusz Szczepkowski


Nie wszystko rozumiesz
Niewiele pamiętasz
O bajki więc prosisz
Córeczko maleńka
Lecz są takie sprawy od bajek ważniejsze
Na które już teraz w twym sercu jest miejsce

Dawno temu, za górami
Za siedmioma gdzieś lasami
I za rzeką, co od gór do morza płynie
Smok żelazny, zły syn wojny
Śmierć siał wokół, palił ogniem
Nawet dzieci kradł ojczyźnie i rodzinie

Ale wtem spod chmur wysokich
Wrócił orzeł bystrooki
Bielą skrzydeł okrył kraj sercu najbliższy
Smoka przegnał i pokonał
No i bajka już skończona
Tylko pamięć o tym trwa po czas wieczysty

Już dosyć na dzisiaj
Dobranoc, córeczko
Na ciebie i misia
Już czeka łóżeczko
A tato i mama nad snem twym spokojnym
Czuwają, by nigdy nie wrócił czas wojny

Dawno temu, za górami...

Jakże cię pokochać - Jan Babicz


Regina Pisarek
Jakże cię pokochać

Jan Babicz


Ze słów matki cię poznałam
W oczach ojca cień twój widzę
W pieśni tęsknej do mnie przyszłaś
Znam na pamięć twoje imię

Jakże jesteś mi znajoma
Jakże sercu memu bliska
Świat dokoła barwy splata
Najpiękniejsze są w Ojczyźnie

Jakże cię miłować, ziemio ojców naszych
Jakże cię miłować, ziemio ukochana
Jakże cię miłować, ze słów matki mojej
Jakże cię pokochać, powiedz

Jak cię kochać, ziemio, poznawana w baśni
Jak cię kochać, ziemio, w kwiatach, urodzaju
Jak cię kochać, ziemio ze słów matki mojej
Jakże cię miłować, powiedz

Gdy odnajdziesz ojców groby
I gdy ziemię swoją poznasz
W każdej pieśni mnie odnajdziesz
W każdym słowie mnie napotkasz

W kroplach rosy, w kroplach deszczu
W szumie drzewa ponad głową
W snopach zboża pełnych chleba
I w kwitnących krzakach głogu

Pokochaj mnie w wietrze, co nad rzeką płynie
Pokochaj mnie w rzece, niebieskiej głębinie
Pokochaj mnie w wierzbach, co przy drodze stoją
Pokochaj, a będę twoją

Jakże cię miłować, ziemio ojców naszych...