Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rolska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rolska. Pokaż wszystkie posty

Pocałuj mnie choć jeden raz - Roman Sadowski

Rena Rolska
Pocałuj mnie choć jeden raz


Roman Sadowski

Idę polną dróżką przez szeroki świat
Słońce mnie całuje i całuje mnie wiatr
Kwiaty mnie całują, każdej trawki źdźbło
A ty nic, nic i nic, więc pocałuj mnie. no

Pocałuj mnie choć jeden raz
Nim przyjdzie ktoś, zobaczy nas
Pocałuj mnie jak jeszcze nikt
Pozwalam przecież ci

Całują się dwa listki bzu
I z cieniem cień, aż brak im tchu
Całują się i chmurki dwie
A my wciąż nie i nie

Patrzysz tak nieśmiało, milczysz jak ten głaz
A tu czas ucieka, a tu wracać nam czas
Wróbel na gałęzi już ci daje znak
A ty nic, nic i nic, wciąż odwagi ci brak

Pocałuj mnie...

Całują się dwa listki bzu
I z cieniem cień, aż brak im tchu
Całuje się tu jeszcze ktoś
No przestań, przestań, dość

Obraz: Mstislav Pavlov

Nie oczekuję dziś nikogo - Kaszkur i Zapert

Rena Rolska, Magda Umer
Nie oczekuję dziś nikogo

Zbigniew Kaszkur, Zbigniew Zapert


W rozgwarze kawiarnianym,
W przyćmionym świetle lamp
Znów siedzę zasłuchana w melodię bliską nam
Codziennie zmierzchu pora tu do mnie wiodła cię
I było tak do wczoraj, a dziś wiem, że

Nie oczekuję dziś nikogo
Dzień dobry już nie powiesz mi
Jednak powstrzymać się nie mogę,
By nie spoglądać w stronę drzwi

I każdy przykrym jest natrętem,
Kto chce twe miejsce zająć dziś
Każdemu mówię, że zajęte
Jakbyś za chwilę miał tu przyjść

Ja dobrze wiem, że dłonie moje
Już nie odczują rąk twych drżenia
Lecz każdy zmierzch tu znajdzie mnie
Tu wyraźniejsze są wspomnienia

Nie oczekuję dziś nikogo
I nic nie zmienią przyszłe dni
Lecz nie przychodzić tu nie mogę
Gdzie wszystko cię przybliża mi

W pamięci wciąż odtwarzam twój każdy czuły gest
Przez mgłę widziane twarze powoli nikną gdzieś
Lecz dźwięki fortepianu z obłoków wznoszą mnie
I obraz przywołany rozpływa się

Obrazy: M&I Garmash

Nad Czarną Hańczą - Kaszkur i Zapert

Rena Rolska
Nad Czarną Hańczą


Zbigniew Kaszkur, Zbigniew Zapert

Nad Czarną Hańczą znów zaświeci słońce
Zaszumią liście w zieleni białych brzóz
Nad Czarną Hańczą na drewnianym moście
Jak w tamto lato spotkam ciebie znów

Nad Czarną Hańczą znajdą serca bliskie
Tę samą miłość, niepokój taki sam
Pójdziemy razem leśnym wrzosowiskiem
Noc żabim głosem wyjaśni wszystko nam

Znowu zanucą fala za falą
Że my wciąż siebie mamy za mało
Odpowie falom szumiący las
Że dla nas lato za krótko trwa

Nad Czarną Hańczą na drewnianym moście
W zimowej bieli dziś hula tylko wiatr
Nad Czarną Hańczą znów zaświeci słońce
I błękit nieba pod stopy rzuci nam

Chodzę, szukam naszej ścieżki
Ale śnieg przysypał ją
Szukam oczu twych niebieskich
Ale gwiazdy tylko lśnią

Czarna Hańcza śpi pod lodem
Lecz wspomnienia nie chcą spać
One ciebie tu przywiodą
Pod lipcowy nieba dach

Obrazy: Zbigniew Kopania

Zamyślona piosenka - Kazimierz Szemioth


Rena Rolska
Zamyślona piosenka


Kazimierz Szemioth

Gdy nadchodzi noc z wiatru śpiewem
Patrzę oknem na granatowe drzewa
W gwiazdy, które lśnią
I w mrok, co niesie szept
W srebrny pył nieba

Kiedy przyjdziesz dziś, proszę, przebacz
Że zamyślam się, patrząc w niebo
To przez księżyc, co nocnych kursów linią mknie

Patrz, jak srebrzy długą drogę
Wśród chmurnych baszt
Przystaje, by znów pobiec
Kradnie światła z gwiazd ogrodu
Wśród nocnych tras
Zna tyle miast i myśli mych

Gdy nadchodzi noc, wiatru śpiewem gra
W dal prowadzi mnie księżycowa rdza
Myśl gdzieś toczy się księżycową drogą w mgle

Więc gdy przyjdziesz, przebacz mi zamyślenie

Obraz: Dina Shubin

Złoty pierścionek - Roman Sadowski


Rena Rolska, Irena Santor - Złoty pierścionek


Roman Sadowski

Chodził kiedyś kataryniarz
Nosił na plecach słowików chór
I papugę ze złotym dziobem
I pierścionków sznur

Nad warszawską, szarą Wisłą
Za jeden grosik, za dwa lub trzy
Modry Dunaj w takt walca płynął
I papuga ciągnęła mi

Złoty pierścionek
Złoty pierścionek na szczęście
Z niebieskim oczkiem
Z błękitnym niebem na szczęście
Złoty pierścionek kataryniarza jedyny
Na moje szczęście
Na szczęście każdej dziewczyny...

Dzisiaj tamten kataryniarz
Nosi na plecach już skrzynię lat
I we włosach pierścionki srebrne
Które zwija wiatr

Odleciała już papuga
I mój pierścionek już dawno znikł
Więc powiedzcie, gdzie mam go szukać
Kto go jeszcze odnajdzie mi

Złoty pierścionek...

Złoty pierścionek
Taki miedziany, dziecinny
Za ten pierścionek
Oddałabym dziś sto innych...

Obrazy: Ludwig Knaus, Charles Courtney Curran

To tylko stary walc - Jan Zalewski


Georg Ots - Я помню вальса звук прелестный
Rena Rolska - To tylko stary walc


Nikołaj Listow - Jan Zalewski

Jak słowo, które z niepamięci
Wypływa nagle dźwiękiem głuchym
Odpryskiem dnia, odblaskiem tęczy
By się powtórzyć jeszcze raz
Tak w kropli snu zastygłą nutą
Powraca stary walc

Już świt się budzi chybotliwie
A jeszcze ust nie syte usta
Więc w zapomnieniu, niecierpliwie
Pocałunkami mierzą czas
Tak echo snu, jak cień na szybie
Przynosi stary walc

Z płomieniem świec i ćma się droczy
Ucichły w dali sanek dzwonki
O czym tu myśleć, płakać po czym
W złej samotności, w pustce gwiazd
Ten cichy płacz i ćmę wśród nocy
Pamięta stary walc

W rozgwarze miasta, w ulic szumie
Coś, co minęło, nagle wraca
Ten walc, co tylko płakać umie
Już tylko uśmiech budzi w nas
Nikt go już nie chce, nie rozumie
To tylko stary walc

Alexei De Lyamine





Gdy w Ogrodzie Botanicznym - Andrzej Włast

Rena Rolska, Tadeusz Faliszewski
Gdy w Ogrodzie Botanicznym zakwitną bzy

Andrzej Włast


Gdy zakwitną bzy

Słońce, pieszczotliwe i gorące
Promieniste zsyła gońce
Na drzemiącej ziemi głusz
Życie budzi nas o bladym świcie
I zwierzamy się w zachwycie
Oto wiosna przyszła już

Warszawa w kwiatach
Pachnie jak czarowny park
Na ust szkarłatach
Kładę czerwień moich warg

Gdy w Ogrodzie Botanicznym zakwitną bzy
Śnię z chłopakiem moim ślicznym o szczęściu sny
Na spacer idę śród liliowych gron
I serce pełne złud nastrajam na wiosenny ton

Gdy w Ogrodzie Botanicznym zakwitną bzy
W tym nastroju idyllicznym me serce drży
Znikają cienie trosk i zdrad
Śmieje się do nas cały świat
Gdy w Ogrodzie Botanicznym
Zakwitną wonne bzy

Oto słońca nas prześwietla złoto
Wszystko zda się nam pieszczotą
Wszystko płonie, wszystko gra
Serce w kwiatów stroi się kobierce
I po długiej poniewierce
Wraca znowu miłość twa

Warszawa w kwiatach
Nęci nas zapachem bzu
W tych aromatach
Szczęście swe odnajdę znów...

Kiedy znów zakwitną białe bzy - Marian Hemar


Wenn der weiße Flieder wieder blüht

Zofia Terne, Rena Rolska
Kiedy znów zakwitną białe bzy


Marian Hemar


Wiosna, wiosna, wiosna
Wiosenny pierwszy wiew
Wiosna, wiosna, wiosna
I ciepły wiatr wśród drzew
I blade śnieżyczki wychyną na świat
Do słońca, całunków i lśnień
I w sercu tajemny rozchyli się kwiat
I po tym nadejdzie ten dzień

Kiedy znów zakwitną białe bzy
Z brylantowej rosy, z wonnej mgły
W parku pod platanem
Pani siądzie z panem
Da mu słodkie usta rozkochane

Kiedy znów zakwitną białe bzy
Bzów aleją parki będą szły
Pojmą to najprościej
Że jest czas miłości
Bo zakwitły przecież białe bzy

Wicher nocą szepce
Kroplami ciepłych dżdżów
Cudną, białą bajkę
O kiściach białych bzów

Jak trudno po nocy uwierzyć tym snom
Gdy śnieg chłodem skrzy się i lśni
Że słońce w świat wejdzie jak w jasny swój dom
Że przyjdą cudowne te dni...

Pewien uśmiech - Janusz Odrowąż



Rena Rolska - Pewien uśmiech

Janusz Odrowąż


Ja wiem, było szczęścia tyle
Lecz wiem, zbliża się ta chwila
Gdy mu z oczu fałsz wyczytam
Zacznie kłamać - już tak musi być

A ja spojrzę jak najszczerzej
A ja udam, że mu wierzę
Uśmiechnę się doń jak gdyby nigdy nic
I żal mój postaram się skryć

Jest w życiu pewien uśmiech
Który powstrzymać ma łzy
Potrzebny jest ten uśmiech
Na smutne i ciężkie dni

Bo innej rady nie ma
Jeżeli coś kończy się
I jeśli choć złudzenia
Zachować serce chce

Więc niech miły mój nie pozna, że płaczę
Płacz tylko przyspieszyłby kres
Ukryję mój ból, nie będę rozpaczać
I uśmiech mu dam zamiast łez

To najtrudniejszy uśmiech
Gdy w sercu niepokój drży
Najżałośniejszy uśmiech
Ten uśmiech poprzez łzy

Piosenki radzieckie - Serce na śniegu


Rena Rolska - Serce na śniegu
Muslim Magomajew - Сердце на снегу


Zbigniew Stawecki

Trojki dwie gonią się
Leci w noc dzwoneczków głos
W pierwszych saniach jedziesz ty
A pochodnie sypią skry
Co gonitwa ta
Nam obojgu da

Ty moich sań śledzisz bieg
Rzucasz serce na śnieg
Żywy kwiat, żywy płomień
Ja sercu ogrzać się dam
I nie będziesz już sam
Przyjdziesz do mnie, dobrze wiem

Wokół nas biały śnieg
Niby stos czyściutkich kart
Ktoś napisze może wiersz
O przygodzie naszych serc
Gdy zasypie wiatr
Sań podwójny ślad

Ty moich sań śledzisz bieg
Rzucasz serce na śnieg
Żywy kwiat, żywy płomień
Ja sercu ogrzać się dam
I nie będziesz już sam
Przyjdziesz do mnie, dobrze wiem

Trojki skończą swój bieg
Minie zima i śnieg
Wiosna świat zazieleni
Żyć bez serca tak źle
Dam ci swoje, weź je
Już nie zmieni tego nikt

TUTAJ z tekstem J. Urbanowicz


Obrazy: Nikołaj Swierczkow

Za nami śnieg - Jan Zalewski


Ямщик, не гони лошадей
Rena Rolska - Za nami śnieg

Jan Zalewski

Przez noc, pośród drzew, poprzez śnieg
Jak w śnie płozy sań niosą nas
I płonie pochodnia wśród gwiazd
A wiatr będzie z nią drogą biegł

Za nami jest mgła, śnieżny kurz
Na ustach mych cień twoich ust
A słowa na wietrze jak skry
W tę noc zapadają jak my

Już czas zdobi noc w barwę snu
A my jeszcze w saniach bez tchu
Tak kulig dopełnia nasz los
Gdy miłość i sanna, i noc

Rozpala się śnieg w ogniu gwiazd
I nagłym nawrotem przez las
Powrócił jak cień refren ten:
Jamszczik, nie goni łoszadiej...

Obrazy: Adolf Baumgartner, Piotr Gruzinskij

W niebie gwiazdy - Ryszard M. Groński


Rena Rolska
W niebie gwiazdy

Ryszard Marek Groński

Gwiazdy lśnią na nieba szkle
Srebrzy się gołoledź
Ach, mój miły, porwij mnie
W niebo ze mną poleć

Tam polećmy, gdzie gwiazd moc
Świeci wśród obłoków
Gdzie dwunastą trąbi noc
Na księżyca rogu

Sypie się Dróg Mlecznych pył
Gwiazdy lśnią w uprzęży
W niebo się nasz zaprząg wzbił
Coraz bliżej księżyc

Coraz dalej ty i ja
Od człowieczych gromad
Ech, wypijmy aż do dna
Chwili tej aromat

Nieś, bułany koniu, gdzie
Straszne i nieznane
Ech, pocałuj, miły, mnie
W ciszy srebrnych planet

Usta nasze złączył mróz
Kto się w tym rozezna
Gdy czort jakiś zaprząg niósł
Tam, gdzie pustka gwiezdna

Kiedy już wrócimy z gwiazd
Spytam się zwierciadła
Czy naprawdę para z nas
Co z księżyca spadła

Piosenki radzieckie - Koronki szronu


Iosif Kobzon - Седая старина
Rena Rolska - Koronki szronu

Ryszard Marek Groński

Gwiazdy wzeszły już i mrużą oczy
Spadł błękitny kurz, miasto zamroczył
Cichnie ulic gwar szalony
Zapalają się neony

Domu ciemna sień, przed którym staję
Już odjechał dzień nocnym tramwajem
Mrok rozwiesza snów plakaty
W górze płoną tamte światy

Ja wiem, że dziś to śmiesznie brzmi
Że kogoś zdziwi mój sentyment
Lecz świat chcę ujrzeć dawnych dni
W koronkach szronu ruską zimę

Chcę w saniach gnać przez biały świat
Niech parska koń, zawodzi wiatr
Niech trojka gna, wiruje śnieg
I mija nas dwudziesty wiek
I gitar dźwięk, i dzwonków głos
Ach, co za pęd, ach, co za pęd
Dalej, dalej...

Wzdłuż zamkniętych bram gasnące echa
Już nie wrócę tam, zaprząg odjechał
Stoją drzewa, czarne wdowy
Chrzęści lodem mrok zimowy

Nim tramwajów zgrzyt zadzwoni rdzawo
Nim mleczarze świt przy drzwiach postawią
Zanim dzień obudzi miasto
Pragnę przeżyć jeszcze raz to...

Piosenki radzieckie - Ręce


Rena Rolska - Ręce - Kławdia Szulżenko, Natasza Zylska
Edyta Piecha - Руки


Ryszard Marek Groński

Nie, nie twych oczu blask
Wspominam od miesięcy
I nie twój głos, gdy zamknął się dni krąg
Bizancjum rąk pamiętam, z ikon twoje ręce
Powracasz do mnie znów dotykiem rąk

Ręce, ich stromy lot w miłości błękit
Jak białe ptaki tak wirowały wokół mnie
Ręce ze wszystkich gwiazd zbierały dźwięki
By tę melodię grać w moim śnie

Na klawiatury biel wbiegają smukłe palce
Na pamięć znam dźwięk każdy, każdy ton
Gdy słyszę, jak ktoś gra niemodne, stare walce
Nie umiem żyć bez twych gorących rąk

Ręce, ich stromy lot w jesiennym świecie
Jak białe ptaki tak wirowały wokół mnie
Ręce, jak można dziś mnie tak odlecieć
I żal zostawić na serca dnie

Nasza miłość ma kolor jesieni - Tylczyński i Zapert


Rena Rolska
Nasza miłość ma kolor jesieni


Andrzej Tylczyński, Zbigniew Zapert


Czy czujesz chłód sierpniowej burzy
Czy słyszysz lasu cichy szept
Z liści akacji miłość wróży
Wiatr kołyszący cienie drzew

Liliowym wrzosem kwitnie jesień
Na skraju lasu przysiadł głóg
Mgła pustym polom spokój niesie
Koleinami grząskich dróg

Nasza miłość ma kolor jesieni
Bo ją przyniósł jesienny dzień
Liście w parku w bursztyny przemienił
Barwny rzucił na drzewa cień

W ten dzień chłodem powiało od ziemi
Ptak zaśpiewał w gałęziach brzóz
Słońce kładło kolory jesieni
Promieniami zimnymi już

Wtedy spóźniona przyszła miłość
W uśmiechu twoich ust
Już srebrne nici wiatr rozpinał
We włosy nam je wplótł

Nasza miłość ma kolor jesieni
Bo ją przyniósł jesienny dzień
Ten dzień liście w bursztyny przemienił
Barwny rzucił na drzewa cień

Piosenka prawdę ci powie - Karol Kord

Rena Rolska
Piosenka prawdę ci powie

Karol Kord

Wiatr, kosmaty zwierz
Banialuki szepcze
Gdy nadciąga zmierzch
I po kwiatach depce
Noc nadaje ton
Rymy podpowiada
Kusi z różnych stron
Jak Cyganka śniada

Piosenka prawdę ci powie
Nie zwiedzie i nie oszuka
Wyśpiewa słowo po słowie
Wszystko, co serce wystuka
Wyjawi czule i składnie
Co masz na sercu i w głowie
Zrozumie, wszystko odgadnie
Piosenka prawdę ci powie

Noc, cygański wóz
Toczy się bezdrożem
Księżyc sieje mróz
Grozi srebrnym nożem
Czarny, nocny ptak
Niby cień przefrunął
Zrób zaklęcia znak
I zaufaj strunom...

Jak to dziewczyna - Andrzej Bianusz

Jerzy Połomski, Rena Rolska, Bohdan Łazuka
Jak to dziewczyna


Andrzej Bianusz

To był ubogi młody muzyk
Pustą miał kieszeń, pełną duszę
Stare pianino w domu miał
I na tym instrumencie grał
Aż raz gdy zasiadł do pianina
Ze strun zrodziła się dziewczyna
Zrodziła się z piosenki nut
Z melodii, którą muzyk wiódł

Mówiła mu, że kocha go
Że nigdy nikt, że tylko on
La la la la  -  jak to dziewczyna
Że go tak bardzo było brak
Że nie do wiary, że aż tak
Mówiła mu - jak to dziewczyna
Tuliła się do jego rąk
I w oczy mu patrzyła wciąż
La la la la - jak to dziewczyna
Więc kochał do utraty tchu
Tak w głowie zawróciła mu
Jak to dziewczyna...



Niestety krótko trwa piosenka
Nutki się kruszą, słowo pęka
A kto się na miłości zna
Wie, że ta jeszcze krócej trwa
Ta miłość też nie była inna
Rzuciła grajka zła dziewczyna
Tak czasem szczęścia komuś brak
Nawet w piosence bywa tak

Rzuciła go i poszła w świat
Choć został cierń i w sercu ślad
La la la la - jak to dziewczyna
Mówiła, że już wielki czas
Żeby z tym wszystkim skończyć raz
Mówiła tak - jak to dziewczyna
Mówiła, że to dość już trwa
Że takich jak on wielu ma
La la la la - jak to dziewczyna
Mówiła, że ma go już dość
I porzuciła go na złość
Jak to dziewczyna...

Że się melodia kołem toczy
Piosenka na tym się nie kończy
I w życiu tak się zdarza, że
Jak refren coś powtarza się
Bo gdy się refren ten zanuci
Dziewczyna znów do grajka wróci
Wszystko zapomnieć każe mu
Za  tych wytartych słów

Znów powie mu, że kocha go
Że nigdy nikt, że tylko on
La la la la - jak to dziewczyna
Że go tak bardzo było brak
Że nie do wiary, że aż tak
Tak powie mu - jak to dziewczyna
I będzie tulić się do rąk
I w oczy  będzie patrzeć wciąż
La la la la - jak to dziewczyna
Pokocha do utraty tchu
I w głowie znów zawróci mu
Jak to dziewczyna....

Zwykła rzecz

Rena Rolska - Zwykła rzecz

Bogdan Ostromęcki, Nina Pilichowska

Było między nami już
Wiele złych i dobrych słów
Wiele rozstań i powrotów twych
Były prośby, gniew i łzy
Czułość i dramaty znów
Wielkie słowa: "Wróć i przebacz mi"

Były noce w mroku gwiazd
Ciepła ciemność drżała w nas
Dobry, cichy sen w ramionach twych
Wszystko to, co czas nam dał
Czas obrócił przeciw nam
Z wielkich uczuć nie zostało nic

Zwykła rzecz
Żadna miłość nie trwa wiecznie
Każda kończy się
Zwykła rzecz
Coś minęło bezpowrotnie
Tak już w życiu jest
Czasem tylko jakaś nutka melancholii
Trochę żalu, trochę smutku
Trochę czułych wspomnień
Zwykła rzecz
Przeminęła wielka miłość
Nic nowego, całkiem zwykła rzecz

Kiedyś biegłam w deszcz i mróz
Pod twe okna, pod twój próg
Dzika, ciemna siła gnała mnie
Dzień bez ciebie nie był dniem
Noc spadała tak jak śmierć
Cień mój okrył ślady twoich stóp

Dziś wśród zgiełku chmurnych miast
Drogi kształt twój dla mnie zgasł
Jasny promień zbłądził gdzieś na dno
Jeśli kiedy spotkasz mnie
Odwróć twarz, nie kłaniaj się
Przejdź jak obcy, obojętny ktoś

Zwykła rzecz
Nie my pierwsi, nie ostatni
Rozstajemy się
Zwykła rzecz
Coś minęło bezpowrotnie
Tak już w życiu jest
Nawet jakaś czuła nutka melancholii
Nie obudzi w nas tęsknoty
Do dalekich wspomnień
Zwykła rzecz
Przeminęła wielka miłość
Nic nowego, całkiem zwykła rzecz

Czemu woła w pustce lat
Wciąż mnie ściga poprzez świat
Twej miłości krzyk, ten znany głos

Romanca - Henryk Rostworowski

Rena Rolska - Romanca

Henryk Rostworowski

Ona była wesoła jak piosnka
Urok miała świeżego pierwiosnka
Była zwinna i inna co dnia
Że się każdy oglądał, gdy szła
On był smukły i zgrabny jak tancerz
Oczy miał takie, jakie mieć sam chcesz
Gdy pewnego spotkali się dnia, cóż
Zakochali się w sobie raz, dwa

Oto romanca jakich sto
Każdy wesoło nuci ją
Jest w niej blask nieba, błękit snów
Kilka najprostszych w świecie słów
Jest i poezji nikły ślad
Uśmiech wpleciony w walca takt
Coś z katarynki, z valse musette
Refren, co się przyczepia wnet
No i dwa młode serca są
Bo to romanca jakich sto

Nie pytali nikogo, co dalej
Lecz po prostu się młodzi pobrali
Zamieszkali w mansardzie, bo gdzież
Miała trzy kroki wzdłuż, a dwa wszerz
Życie biegło w wesołej harmonii
Mieli dzieci tak śliczne jak oni
Ale mało kto słyszał co o nich, tak
Bo szczęście jest ciche jak wiersz...

Oczy czarne - Ryszard M. Groński

Konstantin Korowin

Rena Rolska, Wika Cyganowa - Oczy czarne
Очи чёрные


Ryszard Marek Groński

Oczi czornyje - o tym każdy wie
Że romansu sens jest trzepotem rzęs
Oczu czarnych mrok na kochanków padł
Jak kopiejka pieśń toczy się przez świat

Skowyt chandry w niej i kupiecki bal
Srebrny wywar łez, niegdysiejszy żal
Dosyć dotknąć strun, lekko trącić je
Wszystko oddasz za oczi czornyje

Очи чёрные, очи жгучие
Очи страстные и прекрасные
Как люблю я вас, как боюсь я вас
Знать увидел вас я не в добрый час

Od gitary dźwięk, brzęk zbitego szkła
Znów ktoś w białą noc czarne myśli ma
Dosyć dotknąć strun, lekko trącić je
Wszystko oddasz za oczi czornyje

To nie korka był od szampana huk
Po to miłość zła, by żyć romans mógł