Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zacharewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zacharewicz. Pokaż wszystkie posty

Nie ma gitary - Tadeusz Urgacz

Iwona Lifsches

Marian Zacharewicz
Nie ma gitary

Tadeusz Urgacz

Jurek, Jola i Zbych
Nikt bez gitary nie widział ich
Zdrowsi niż rydze, twardsi od pni
Grali trzy noce i cztery dni
A grali mocno, jak młodość każe
Aż biedne serce pękło w gitarze

Koniec gitary, nie ma gitary
Nie ma gitary i nigdy nie będzie
Dzień bez gitary, noc bez gitary
A ta gitara potrzebna jest wszędzie

Bo nie do wiary śmiech bez gitary
I nie do wiary zabawa
Dzień bez gitary, noc bez gitary
A ta gitara potrzebna jest wszędzie
Koniec gitary, nie ma gitary
Nie ma gitary i nigdy nie będzie

Jurek, Jola i Zbych
Jeszcze naprawdę nie znacie ich
Długo radzili smutni i źli
Jakieś trzy noce i cztery dni
Aż uradzili, jak młodość każe
Swe własne serca oddać gitarze

Koniec gitary, nie ma gitary...

Bo bez gitary smutek bez miary
Niebo się nawet zachmurza
Głosy ponure lecą w tę chmurę
Dosyć gitary, przebrała się miara
Koniec gitary, nie ma gitary
Nie ma gitary i nigdy nie będzie

A właśnie, że jest gitara
Znajdziecie ją wszędzie

Gdybym ja był lotnikiem - Agnieszka Osiecka

Marian Zacharewicz
Gdybym ja był lotnikiem

Agnieszka Osiecka


Gdybym ja był lotnikiem
Gdybym ja był lotnikiem
To bym świat obleciał
I do ciebie wrócił
Walczykiem, walczykiem

Wróciłbym ja z nieba
Wróciłbym raz dwa trzy
Bo mi bardzo trzeba
W oczy twoje patrzeć

Goń, goń, siwy ptaku
Płyń, płyń, chmuro biała
Gdzieś tam, gdzieś wśród maków
Jest dziewczyna mała

Zatoczę koło nad jej domem
Zapukam śmiało do jej drzwi
Bo tak mnie ciągnie w tamtą stronę
Bo tak mi tamta dal się śni

Gdybym ja był sternikiem
Gdybym ja był sternikiem
To bym świat opłynął
I do ciebie wrócił
Strumykiem, strumykiem

Wróciłbym ja z morza
Wróciłbym raz dwa trzy
Boś ty moja zorza
Rad bym w ciebie patrzył

Goń, goń, siwy ptaku...

Przypłynę rzeką lub strumieniem
Zapukam śmiało do jej drzwi
Bo takie mi marzy się marzenie
Bo taka dal się nocą śni

Ale ja wciąż w piechocie
Ale ja wciąż w piechocie
Trudno świat oblecieć
I po chwili wrócić
W tęsknocie, w tęsknocie

Lecz ja zedrę buty
Na złom je przeznaczę
I już może w lutym
Z tobą się zobaczę

Goń, goń, siwy ptaku...

Przyjdę ja zwykłą, polną drogą
Zapukam śmiało do jej drzwi
Bo mnie ku tamtym ciągnie progom
Bo tamta dal się nocą śni

Tamta dal, tamta dal, tamta dal

Kołobrzeg 1973

Te same noce i dni

Irena Jarocka, Marian Zacharewicz
Te same noce i dni

Janusz Kondratowicz, Stanisław Halny

Nie pisz już, nie dzwoń już
Zasnąć chcę, nie budź mnie z tego snu
Nic się u mnie nie zmieniło - dobrze wiesz
Cóż więcej powiem ci - jest jak jest

Te same noce i dni
Spotkania w tłumie twarzą w twarz
Te same dzwonki do drzwi
Zdarzenia, które niesie czas
Te same sprawy od lat
Podróże, listy, jakiś wiersz
I ten kalendarz bez dat
I tylko zamiast ciebie ktoś inny
Dzięki komu serce łatwiej nieść

Jeden świat - mój i twój
Starczy mi ziemi pół, nieba pół
Nie potrafię, może nie chcę, patrzeć wstecz
To wszystko, wybacz mi - jest jak jest...

Kocha się raz - Zbigniew Stawecki


Stone & Eric Charden - L'avventura
Irena Jarocka i Marian Zacharewicz - Kocha się raz

Zbigniew Stawecki

Powiedz, dlaczego drażnisz się ze mną aż tak
Robisz na przekór, jak możesz, człowieku, no jak
Ci, co się lubią, chętnie się czubią, to fakt.
Mówiąc najprościej, podobno miłości to znak

Kocha się raz, potem drugi i trzeci i znów
Bo drzemie w nas tyle celów i pragnień i snów
Kocha się raz, wierzy w gwiazdy, kabały i sny
Słońce się rodzi nad naszą nadzieją, że teraz to właśnie ty

Długo szukałem, aż cię spotkałem w dzień zły
Burza z wichrami i deszcz z piorunami, to ty
Przyznaj się, trudno - było ci nudno, czyż nie
Już nie udawaj, za życia przyprawę masz mnie...