Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iwaszkiewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iwaszkiewicz. Pokaż wszystkie posty

Ach, nie strasz mnie - Anna Achmatowa

Anna Achmatowa - Jarosław Iwaszkiewicz

Ach, nie strasz mnie dolą przeklętą
i nudnym, północnym wygnaniem,
to pierwsze dziś jest nasze święto,
to święto, co zwie się rozstaniem.
To nic, że nam brzask nie zaświeci
i że księżyc nie błądzi nad nami,
ja najpiękniejszymi na świecie
zasypię ciebie darami:
odbiciem na wodzie bieżącej,
w godzinie, kiedy wodom spać trzeba,
wzrokiem, co gwieździe spadającej
nie pomógł powrócić do nieba,
echem głosu, co teraz się zmienił,
ale kiedyś był letni i słodki,
abyś wysłuchać mógł bez drżenia
wron podmoskiewskich wszystkie plotki.
Byś znalazł w tej jesiennej słocie
milszy smak od majowych rozkoszy
i byś do pierwszego śniegu chociaż
przypominał mnie, mój najdroższy.

Czyta: Anna Ciepielewska

Kwiaty i każda rzecz - Anna Achmatowa


Цветов и неживых вещей...

Anna Achmatowa
Jarosław Iwaszkiewicz

Kwiaty i każda rzecz nieżywa
ma zapach w domu tym przyjemny.
Stosami leżą już warzywa
na grzędach, pstrząc czarnoziem ciemny.

Jeszcze przeciąga wiew chłodnawy -
z inspektów maty już zabrane.
A tam są stawy, takie stawy,
gdzie rzęsa niby złotem tkana.

I chłopczyk zwierzył mi ambaras,
z przejęciem wielkim szepcząc słowa,
że tam ogromny mieszka karaś,
a z nim ogromna karasiowa.

Noc sierpniowa - Jarosław Iwaszkiewicz


Grzegorz Turnau
Takiej drugiej nocy

Jarosław Iwaszkiewicz

Noc sierpniowa

Takiej drugiej nocy
nie będziesz już miał

takiej łaski bogów
nie będziesz już miał

gwiazdy i planety
stańcie na chwilę

na jedną chwilę
której powiem
trwaj

ale gwiazdy i planety
wirują w przestrzeni

ale ciało
przemija jak noc

Ale usta
pełne plastrów miodu zamykają się

a szczęście nie trwa
ani godziny

ale było było

Takiej drugiej chwili
nie będziesz już miał

Obrazy: Rafał Olbiński

Deszcz - Jarosław Iwaszkiewicz


Wanda Warska - Deszcz

Jarosław Iwaszkiewicz

Smugi jasne, smugi srebrne, smugi szklane,
Srebrnowłose, srebrnodźwiękie, ukochane -
W waszych szeptach miodopłynne są peany,
Smugi deszczu, szklane kulki, pieśni szklane.

Czy w radości, czy w tęsknocie - zakochany,
Chodzę sobie, w waszą mowę zasłuchany.
Dobre deszcze, deszcze dobre, złotem dziane,
Smugi jasne, krople drobne, ukochane.

Lato 1932 - Jarosław Iwaszkiewicz


Wanda Warska - Lato 1932

Jarosław Iwaszkiewicz

Ziemia kłosami się pochyla,
Niebo gwiazdami się rozżarza,
Przednocna, przezroczysta chwila
Czeka na swego gospodarza.

A on przychodzi niewidzialny,
Ubrany w powłóczyste chłody
I gestem prawie dotykalnym
Porusza pola i ogrody.

Nikt nie wie, kto on jest i jaki,
Dlaczego strach i rozkosz nieci,
Czują go tylko nocne ptaki
I przebudzone w nocy dzieci.

Krok jego wierzba wita dreszczem,
Topól schylają się kolumny,
I nozdrza, nieświadome jeszcze,
Czują już siana woń i trumny...

Ale noc zawsze dzień przesila,
Nic nigdy ziemi nie przeraża,
Pole kłosami się pochyla,
Niebo gwiazdami się rozżarza.

Nikt nie wie, kto on jest i jaki,
Dlaczego strach i rozkosz nieci,
Czują go tylko nocne ptaki
I przebudzone w nocy dzieci...

Obertas - Jarosław Iwaszkiewicz

Teodor Axentowicz

Wanda Warska - Obertas

Jarosław Iwaszkiewicz

Oj, drym, drym! Oj, drym, drym!
Tiu, wja, wja,
Wiatr malwy do tańca namawia.

A zamknij, niezdaro, zamknij drzwi,
Bo gruba basetla brzydko drwi.

Piszczałka - plotkarka pyskuje,
Jaś Kasię - tiu, wja, wja - całuje.

Cóżem ja to tu do różańca?
Wiatr - malwy, Jaś - Kasię - Do tańca!!

Dzionek każdy - Anna Achmatowa

Каждый день по-новому тревожен

Anna Achmatowa
Jarosław Iwaszkiewicz

Dzionek każdy w nowy sposób strwożon,
zapach żyta coraz bardziej śwież,
jeśliś ty do moich nóg położon,
łagodny mój - to leż.

Wilgi krzyczą po szerokich klonach,
aż do nocy będzie słychać ich głos;
miło mi od oczu twych zielonych
odpędzać taniec os.

Jakże brzęk ten dla nas jest pamiętny:
zadźwięczały na drodze bębenki,
posłuchajże, abyś nie był tak smętny,
o wieczornym rozstaniu piosenki.

Nim przyjdzie wiosna - Jarosław Iwaszkiewicz


Czesław Niemen, Stanisław Soyka
Nim przyjdzie wiosna

Jarosław Iwaszkiewicz

Nim przyjdzie wiosna,
nim miną mrozy,
w ciszy kolebce-
nade mną sosna
nade mną brzoza
witkami szepce.

Szepce i śpiewa
niby skrzypcowa
melodia cicha
melodia nowa
której nie słychać,
która dojrzewa.

Tak się zapadam
jak w śniegu puchy
w jesienne liście
i tylko duchem
słucham i badam
czy noc nadchodzi
czy świt się rodzi,
czy rzeczywiście??

I tylko przez sen
wyciągam ręce
- to mnie nie budzi,
nie chcę nic więcej –
bo wiem, że jestem
w nieskończoności,
w morzu miłości
do ludzi.

Poeta - Anna Achmatowa

Anna Achmatowa
Поэт - Poeta

Jarosław Iwaszkiewicz

Pomyślisz, cóż to za robota
To łatwe życie skąd się wzięło?
Podsłuchać gdzieś muzyczny motyw
I żartem wydać za swe dzieło

I, czyjeś tam wesołe scherzo
Ułożyć w wierszyk zaniedbany,
Przysięgać, że tak biedne serce
Płacze wplątane w lśniące łany.

A potem lasu podsłuchiwać
I sosen, co z pozoru nieme,
Dopóki mgła opada siwa
Pnie okrywając aż do ziemi.

Ściągam i z prawa, ściągam z lewa,
I nawet mnie to nie kłopocze,
Coś z życia, które chytrze śpiewa
I wszystko z milczącej nocy.

Z cyklu "Tajemnice rzemiosła" (4)

Czyta: Zofia Kucówna