Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sadowski K.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sadowski K.. Pokaż wszystkie posty

A więc to już się stało - Anna Markowa


Siostry Panas
A więc to już się stało

Anna Markowa 
👉👉👉

A więc to już się stało
Stało się - zapomniałam
Twoje oczy, twoje usta, twoją twarz
Tak się bałam zapomnieć
Tak się bałam ogromnie
Ale to już się stało - wygrał czas...

A myślałam, że pamięć
Zawsze w nas pozostanie
Tamtych godzin, tamtych szeptów, tamtych lat
Ale kiedyś przy winie
Może w tańcu lub w kinie
Zrozumiałam - minęło, zginął ślad...

Były chwile, gdy w ciszy
Jeszcze mogłam usłyszeć
Twoje słowa, dawne słowa, kilka słów
Zamknąć oczy i marzyć
Czuć twe palce na twarzy
Tak się lękać, tak cię kochać, kochać znów...

Ale to już się stało
Stało się - zapomniałam
Twoje oczy, twoje usta, twoją twarz
Tak się bałam ogromnie
Tak się bałam zapomnieć
Ale to już się stało - wygrał czas...

Siostry Panas

Mówisz - szkoda dnia - Janusz Kondratowicz


Siostry Panas
Mówisz - szkoda dnia

Janusz Kondratowicz


Szkoda dnia na podróże donikąd
Gdzie las szumi muzyką
Mówisz: szkoda dnia
Szkoda dnia na rozmowy o niczym
I na wróżby z koniczyn
Mówisz: szkoda dnia

Wszystko wokół się zmienia
Pytasz - po co marzenia
Nie zatrzyma się czas
Abyś mógł sięgnąć do gwiazd
Ale ja dobrze wiem dokąd idę
Znajdę swoją Kolchidę
Mnie nie szkoda dnia

Kiedyś przecież się zdarzy
Wszystko to, o czym marzę
Kiedyś przecież uśmiechnie się los
Swoje szczęście dogonię
Więc już nie martw się o mnie
Znów kłopotom się będę śmiać w nos

Szkoda dnia na rozmowy o niczym
I na wróżby z koniczyn
Mówisz: szkoda dnia
Szkoda dnia na podróże donikąd
Gdzie las szumi muzyką
Mówisz: szkoda dnia

Wszystko wokół się zmienia...

Ten nasz zwyczajny świat - Roman Sadowski


Liliana Urbańska
Ten nasz zwyczajny świat

Roman Sadowski


Ten nasz zwyczajny świat...

Te róże zapatrzone
Te lipy odurzone
Te ostów ostre kolce
Te nachmurzone noce

Kłosy pełne chleba
Chabry pełne nieba
Te świątki tak pokorne
Te dymy przedwieczorne

Szepty nad strumieniem
Smutne olszyn cienie
Rżenia w łąki grzywie
Brzozy zawsze siwe

Te stopy wbite w piasek
Te pieśni borem, lasem
Hełmy pordzewiałe
Ptaki oniemiałe

Te suche ślady łez
To wszystko we mnie jest
To wszystko w tobie jest
To wszystko w nas jest

Te grządki na balkonach
Te kwiaty na zasłonach
Te szyby znowu czyste
Te ptaki z wiosny listem

Dzieci gaworzenia
Matek pochylenia
Te resztki snu w powiekach
Te drzwi z butelką mleka

Słowa niecierpliwe
Chwiejne kioski z piwem
Ulic pajęczyny
Te drwiny, żarty, kpiny

Te smukłe windy pięter
Te usta zaciśnięte
Te mocne serca bicia
Te dni codzienne życia

Ten nasz zwyczajny świat
To wszystko we mnie jest
To wszystko w tobie jest
To wszystko w nas jest

Ten nasz zwyczajny świat..

Nie pisz do mnie więcej - Adrjański i Kaszkur


Fryderyka Elkana
Nie pisz do mnie więcej

Zbigniew Adrjański
Zbigniew Kaszkur


Nie pisz do mnie więcej
I nie telefonuj
Nie ślij mi kaczeńców
Ani też klejnotów
Nie pisz dla mnie wierszy
A w nich, że cierpisz jak nikt

Przestań nudzić wreszcie
Wielką swą tęsknotą
Nie pisz, że na sercu
Nosisz wciąż mój fotos
Że twe serce nowy
Dziś bigbitowy ma rytm

O kilka słów ode mnie
Więcej nie apeluj
Z obłoków zejdź na ziemię
Mój ty marzycielu
Mam dosyć poematów
Listów oraz kwiatów
I bardzo proszę cię

Nie ślij telegramów
Że chcesz dać mi szczęście
Jak je dasz, kochany
Żyjąc w innym mieście
Nie pisz do mnie więcej
Lecz przyjedź wreszcie już sam...

Ballada dla ciebie - Janusz Kondratowicz


Fryderyka Elkana
Ballada dla ciebie

Janusz Kondratowicz

Zmierzch szuka zgubionych szczęść
Zapala ogniki gwiazd
By je potem zdmuchnął brzask

Zmierzch, toczy się drogą zmierzch
Tak co dzień, od wielu dni
Cóż on dziś przyniesie mi

Może dziś zwróci mi ciebie
Przyjdź czarnym tym niebem
Odszukaj swój ślad
Sprzed wielu złych lat

Zmierzch morzem milczenia już
Odpływa w uliczkę snu
Nie zatrzyma go nikt tu

Może zmierzch zwróci mi ciebie
Przyjdź czarnym tym niebem
Odnajdziesz swój ślad
Sprzed wielu złych lat...

Obraz: John Atkinson Grimshaw

Piosenka o daremnym smutku - Joanna Kulmowa


Elżbieta Czyżewska i Robert Polak
Piosenka o daremnym smutku

Joanna Kulmowa

Wicher zawodzi na swojską nutę
idzie ulicą daremny smutek
mija gardziele cuchnących bram -
idzie ulicą
idzie ulicą
sam.

Zaszedł do knajpy zalać robaka
w brudną ceratę krzywdy wypłakał
sklął od ostatnich cały ten kram -
idzie ulicą
idzie ulicą
sam.

Ręką przeciera spłakane ślepia
na każdym rogu dziwkę zaczepia
ludzi wyzywa jak durny cham -
idzie ulicą
idzie ulicą
sam.

Ktoś go zaprosił na wspólną wódkę:
- Skończ mówi - smutku z daremnym smutkiem.
- Na diabła kończyć - powiada - mam?
Idzie ulicą
idzie ulicą
sam.

- A ty - powiada - zejdź pomalutku
z mojej urody. Z mojego smutku.
Bo ci - powiada - po mordzie dam.
Idzie ulicą
idzie ulicą
sam

- Sądzicie smutek po smutnej gębie.
Nie wiecie jakie w tym smutku głębie.
Jakie depresje nieznane wam.
Idzie ulicą
idzie ulicą
sam.

- Lubię - powiada - smutek mój drański.
Dobrze mi z sobą bom ja słowiański.
Coś z tych odwiecznych - powiada - dram.
Idzie ulicą
idzie ulicą
sam.

- Wolę już zabrać z sobą do trumny
smutek mój górny. Smutek mój dumny.
Lecz nim go z sobą wezmę aż tam
idę ulicą
idę ulicą
sam.

Choćby za światem było bógwico
idę ulicą
idę ulicą
sam.

Fot. Elżbieta Czyżewska

Zapamiętaj ten dzień - Andrzej Kudelski


Halina Kunicka
Zapamiętaj ten dzień

Andrzej Kudelski

Zapamiętaj ten dzień
Tylko dzień zapamiętaj
Słowa spal, powykreślaj
Tylko zostaw ten dzień

Zapamiętaj ten dzień
Bez początku i końca
Jeden dzień wśród tysiąca
Zapamiętaj ten dzień

Nie było nic
Nie było nic oprócz nas
Nie było gry
Nie było łzy w kroplach dnia
Nie było słów
Nie było nut, sen bez dna
Nie było nic
Nie było nic oprócz nas

Zapamiętaj ten dzień
Możesz mnie nie pamiętać
Słowa spal, powykreślaj
Zapamiętaj ten dzień

Nie było nic...

Ja mam ciebie, słońce i plażę - Wojciech Młynarski

Siostry Panas - Ja mam ciebie, słońce i plażę

Wojciech Młynarski

Co mi tam świat, perły i dukaty
Co mi tam fiat, pralka na raty
Ja z tych luksusów sobie kpię
Kiedy wiem, że...

Ja mam ciebie, słońce i plażę
No nie, no nie
Patrzę w niebo, patrzę i marzę
Je-je, je-je
Żeby lato trwało bez końca
Gdy mam ciebie, plażę i słońce
Gdy mam ciebie, słońce i plażę
Je-je

Ja mam słońce, plażę i ciebie
Je-je, je-je
I obłoki na skwarnym niebie
No nie, no nie
Choć powiecie mi, że to mało
Chcę, by lato bez końca trwało
Gdy mam ciebie, słońce i plażę
Je-je

Że jest, jak jest, dawno wiadomo
Co mi tam gest następcy tronów
Największa forsa - co mi tam
Gdy wiem, że mam

Ja mam ciebie, słońce i plażę
No nie, no nie
Patrzę w niebo, patrzę i marzę
Je-je, je-je
Żeby lato trwało bez końca
Gdy mam ciebie, plażę i słońce
Gdy mam ciebie, słońce i plażę
Je-je

Kochajmy syrenki - 1966

Wiosenny gitarzysta - Tadeusz Kubiak

Teresa Tutinas
Wiosenny gitarzysta


Tadeusz Kubiak

Wiatr to jest taki gitarzysta
Co gra na akacjowych listkach
Pogra, odchodzi i nie wraca
I bardzo smuci się akacja

Więc gdy zapada noc i nawet
Róża się chowa w senną trawę
Ptak skrzydła składa w twardej sośnie
Akacja skarży się żałośnie

Dokąd poleciał ten szaleniec
Na czyich listkach szumi, gdzie jest
Dokąd poleciał srebrny wariat
Srebrny i ciepły jak latarnia

Wietrze, ach wietrze, jaka pustka
Ty zawsze będziesz na mych ustach
Ty zawsze będziesz na mych listkach
Liściem do liścia cię przyciskam

Wietrze, wiosenny gitarzysto
Każdy mój kwiat dla ciebie, wszystko
Wietrze wiosenny z leśnych ścieżek
Mój gitarzysto, gondolierze

Wietrze, wiosenny piosenkarzu
Jak długo będę twoją, marząc
Wróć do akacji swojej cichej
Aż wrócił wiatr, zimowy wicher

Wiosna - Józef Prutkowski


Liliana Urbańska - Wiosna

Józef Prutkowski

Umierasz w zimnie
Do ust ci przymarzł
Zły, obcy grymas
Nie taje przy mnie
Choć kwiecień nowiem dzwoni
Nie tają sople dłoni...

Jak rozgrzać ramion lodowiec
Powiedz
Jak z krą twych ust się uporać
Poradź

Jaką płomienną prozą
Runąć przeciwko mrozom
Rozpalić jaką puentę
By grzała twe ręce zziębnięte

Zimny, zły, bezlitosny
Rośniesz w lawinę wściekłą
Kochanie, dość, już wiosna
Ciepło...

Właśnie tego dnia - Roman Sadowski

Damian Kłaczkiewicz
Danuta Rinn
Właśnie tego dnia


Roman Sadowski

Siedziałam, siedziałam, czekałam, czekałam
Aż wreszcie, nareszcie ktoś dzwoni do drzwi
Otwieram, to Kamil, to Kamil z różami
A róż tych ma chyba ze trzy

A ja, właśnie tego dnia byłam bardzo zła, bardzo zła
Cóż, dzisiaj nie wiem już, czy z powodu róż, czy ot tak
Jedno wiem, że pośród czterech pustych ścian nuda szła
Że wlokła się jak mucha, jak ruda ćma

I choć ktoś tu przecież był, ktoś herbatę pił, mówił coś
Nic nie słyszałam, nic i nie czułam nic, tylko złość
Może to kot przebiegł drogę moim snom, czarny kot
Dość, że już ani rusz, choćbym chciała, to nie lubię dziś róż

Zaledwie się Kamil ulotnił za drzwiami
Aż znowu ktoś dzwoni i znowu chce wejść
Otwieram, a z cienia, z rękami w kieszeniach
Wyłania się Marek, no cześć

A ja, właśnie tego dnia byłam bardzo zła, bardzo zła
Cóż, dzisiaj nie wiem już, czy z powodu róż czy ot tak
Jedno wiem, że mógłby przecież
Wcześniej przyjść, wcześniej być
Że zawsze robi wszystko na przekór mi

I choć dziś tu przecież był, dziś herbatę pił, mówił coś
Nic nie słyszałam, nic i nie czułam nic, tylko złość
Żeby, choć kwiat jakiś przyniósł, jeden kwiat, z kwiatka liść
Nic tylko śmieje się, wciąż się śmieje i całuje wciąż mnie...

Jak to było - Edward Fiszer


Violetta Villas - Jak to było

Edward Fiszer

Jak to było ze mną z tobą
Gdy wiosenny powiał wiatr
Płynął rzeką biały obłok
Łąkę okrył biały kwiat
Jak to było, jak to było
Jak wygląda wiosną miłość

Czy to było wśród zieleni
Trudno dzisiaj wracać tam
Wiosna ma się ku jesieni
Gdy zasnuje trawy rdza
Gdzie to było, gdzie to było
Gdzie jesienią mieszka miłość

Kiedy było tam inaczej
Słońce zna dokładny czas
Lecz godziny nie zobaczę
Bo słoneczny zegar zgasł
Kiedy było, kiedy było
Kiedy w ludziach bywa miłość

Co to było, co to będzie
Czy zostanie to co jest
Wiatr nad rzeką chmury pędzi
Chmury pełne moich łez.

Co to było, co to było
Może miłość, może miłość

Marzeń moich nie zna nikt - Wiktor Maksymkin


Violetta Villas
Marzeń moich nie zna nikt

Wiktor Maksymkin

Tak lubię czasami pomarzyć
Przywołać wspomnienia
Gdy ginie ich ślad
Pośród złudzeń miraży
Lepszy wydaje się świat

Marzeń moich nie zna nikt
Nie wiesz o nich nawet ty
Kryję je w sercu na samym dnie
Nieosiągalne marzenia me

Chciałabym spojrzeć tylko raz
Na naszą ziemię z najdalszej z gwiazd
Mleczną drogą na spacer pójść
Wsiąść na Wielki Wóz

Chciałabym cofnąć czasu bieg
By zeszłoroczny padał śnieg
By tamta wiosna wróciła tu
I zgasłe świty wstały znów

Marzeń moich nie zna nikt
A największe spośród nich
W sercu mam na samym dnie
Chcę byś zawsze kochał mnie

Już zmierzch pozapalał latarnie
I księżyc prowadzi nas dwoje przez park
Miasto cisza ogarnia
W ciszę rozpala się mgła

Zostanę z tobą - Edward Fiszer

Jacqueline Osborn
Violetta Villas
Zostanę z Tobą


Edward Fiszer

Pamiętaj, że nie jesteś sam, pamiętaj
Jednego ciebie tylko mam, pamiętaj

Na dobre, na złe, na tak i na nie
Zostanę z tobą
Wśród nocy i mgły, tam będę gdzie i ty
Zostanę z tobą
Cokolwiek los da, jak uśmiech i łza
Zostanę z tobą
Nie żegnaj mnie dziś, uparta jak myśl
Zostanę z tobą

Porzucisz to cóż, nie lękam się burz
Zostanę z tobą
Zapomnisz to nic, nie zerwie się nić
Zostanę z tobą
Czy warto czy nie, zostanę, bo chcę
Zostanę z tobą
Nie żegnaj mnie dziś, uparta jak myśl
Zostanę z tobą

Pomarzyć dobra rzecz - Andrzej Kudelski


Barbara Dunin, Zbigniew Kurtycz
Pomarzyć dobra rzecz

Andrzej Kudelski

Pomarzyć - dobra rzecz
Oj, życie, życie nudne
Pomarzyć bardzo dobrze jest
W niedzielne popołudnie

Pokrzepić ciało winkiem
Posiedzieć przed kominkiem
Oj, życie, życie nudne jest
Pomarzyć trzeba krzynkę


Pomarzyć - dobra rzecz
Choć jeden raz do roku
Pomarzyć - bardzo dobrze jest
W cieplutkim swym szlafroku

Gdy życie takie trudne
Od zmartwień człowiek chudnie
Pomarzyć bardzo dobrze jest
W niedzielne popołudnie

A jeżeli znajdziesz czas
Pomarz sobie drugi raz
W poniedziałek, wtorek, środę
Czwartek, piątek i sobotę

Marzyć można także wstecz
Bo marzenia - mocna rzecz
W piątek, czwartek i sobotę
W środę, wtorek i z powrotem

Jeśli tylko znajdziesz czas
Marzyć możesz jeszcze raz
W poniedziałek, wtorek, środę
Czwartek, piątek i sobotę

Pomarzyć - dobra rzecz…

Marzenia - ludzka rzecz
Marzenia są za darmo
Profesor marzy, stróż i szewc
I pani pod latarnią

Oj, dudni woda, dudni
Oj, w cembrowanej studni
Pomarzyć bardzo dobrze jest
W niedzielne popołudnie…

Obrazy: Anita Burnaz

Piosenka z Bedekera - Wojciech Młynarski

Halina Kunicka
Piosenka z Bedekera


Wojciech Młynarski


Po tylu warszawskich ulicach
Wędruję co dnia
Taki Olgierd Budrewicz w spódnicy
To ja, właśnie ja
Wpisuję krzyżyki i gwiazdki
Spoglądam spod rzęs
Mój mały Bedeker warszawski
Układam, a więc...

Na Chmielnej będę chyba z godzinę
Oglądać wystawy w komisach
A ty nie będziesz mi przypominał
Że ważny artykuł masz pisać
W Aleje wolno pójdę w mrok
Choć tyś przyspieszał zawsze krok
Przy Grubej Kaśce nigdy już
Nie spytasz o mą dietę cud

Do Marca wpadnę czasem na słówko
By jasny mieć sąd, o co chodzi
Przez plac Defilad przejadę taksówką
Bo przeciąg, bo przeciąg mi szkodzi
Na Ciuchach będę pyzy jeść
Na Dowcip różne głupstwa pleść
A Chłodną numer 23
Ominę, bo tam mieszkasz ty

A potem spotykam człowieka
I mija mi złość
I na nic mój cały Bedeker
I znowu, psia kość
Wpisuję krzyżyki i gwiazdki
Spoglądam spod rzęs
Mój mały Bedeker warszawski
Poprawiam, a więc...

Na Chmielnej z tobą będę godzinę
Słuchała ulicznej kapeli
Przy Nike kilka chwil pomilczymy
I dalej pójdziemy weseli
W Alejach, gdy zapadnie mrok
Usiądziesz przy mnie tuż o krok
I wreszcie rację przyznasz mi
Że gniewać się nie trzeba, gdy...

Do Marca wpadnę czasem na słówko
By jasny mieć sąd, o co chodzi
Przez plac Defilad przejadę taksówką
Bo przeciąg, bo przeciąg mi szkodzi
Na Ciuchach będę pyzy jeść
Na Dowcip różne głupstwa pleść
A Chłodną numer 23
Polubię, bo tam mieszkasz ty

To nie grzech - Andrzej Kudelski


Kasia Sobczyk
To nie grzech


Andrzej Kudelski

Osiemnaście mieć lat to nie grzech.
Umieć głośno się śmiać to nie grzech.
Nie możemy jak wy mówić światu na „ty”.
No i cześć! Dobrze jest! Nie przejmować się!

Nie mam forsy na gest, to nie grzech
Nie mam Fiata i też to nie grzech! No nie?
Co mi Fiat, co mi gest! Wolę taniec i śpiew,
No i cześć! Dobrze jest! To nie grzech!

Śpiewać chcę cały dzień, to nie grzech!
I całować się chcę, to nie grzech!
Dobrze jest młodym być kochać, marzyć i śnić
Zawsze śmiać się na głos życiu prosto w nos.

Tańczyć chcę cały dzień, to nie grzech.
Wszystkim się cieszyć chcę, to nie grzech. No nie?
Dobrze jest kochać świat, osiemnaście mieć lat,
No i cześć! Dobrze jest! To nie grzech!

Osiemnaście mieć lat to nie grzech.
Wolną drogę do gwiazd to nie grzech.
Kto potrafi jak my mówić gwiazdom na „ty”.
No i cześć! Dobrze jest! Nie przechwalać się!

Radość jak kwiaty rwać, to nie grzech.
Umieć głośno się śmiać, to nie grzech. No nie?
Nieść piosenkę do gwiazd, osiemnaście mieć lat,
To nie grzech! To nie grzech! To nie grzech!

Żeby choć raz - Andrzej Kudelski


Danuta Rinn, Bogdan Czyżewski
Żeby choć raz


Andrzej Kudelski

Żeby choć raz spadł z nieba księżyc
Wprost do naszych rąk
Niby w srebrze czekoladka
Żeby spadł

Żeby choć raz móc wszystkie kwiaty
Zebrać z wszystkich łąk
Żeby móc je przynieść komuś
Chociaż jeden raz

Dla chcącego wierzcie
To nietrudna rzecz
By cokolwiek zdobyć
Trzeba tylko chcieć
Lecz kto chciałby czekać
Aż się spełni cud
Długo czekać by mógł

Żeby choć raz numerki w totolotka
Z góry znać, niby Pytia przepowiedzieć
Jeden raz

Żeby choć raz uwierzyć
Że chcieć to móc
Że to wszystko jest możliwe
Że to nie jest cud

Każdy człowiek ma swój dzień - Andrzej Kudelski

Danuta Rinn
Każdy człowiek ma swój dzień

Andrzej Kudelski

Każdy człowiek ma swój dzień
Jeden dobry w życiu dzień
Kiedy wreszcie los uśmiechnie się życzliwie

Nie wiadomo skąd i jak
Nagle szczęście staje w drzwiach
I marzenia nagle nie są nieprawdziwe

Niespodzianie zjawia się
Ten jedyny dobry dzień
Ten jedyny, ten szczęśliwy
Dzień nieznany

Każdy człowiek ma swój dzień
Ale w tym jest właśnie sęk
Żeby tylko dnia takiego nie przegapić

Bo nic tak łatwo jak szczęście
Nie wymyka się z rąk
Jak sen przejdzie, ucieknie
Łatwo wyrwie się z rąk

Każdy człowiek ma swój dzień
Jeden dobry w życiu dzień
Kiedy szczęście pcha się drzwiami i oknami...

Bliska i daleka - Wiesław Dymny

Karol Bak
Edmund Fetting - Bliska i daleka 

Wiesław Dymny

Wiatr brzytwami rozciął twoje suknie
Abyś wyszła naga, biała z łupin
Tak jak z muszli albo z piany jedna pani
Byś w nagości lekko się zarumieniła, moja miła

Włosów twoich rozsypanych szelest
Na ramionach gładkich, gładkich lustrach
Wpadł mi w serce, jeszcze dalej - w serca głębię
I obudził mnie śpiącego na twe wdzięki, moja miła

Otoś stała przy mnie bliska i daleka
Na odległość ręki za morzami
Pomyliłem sobie ciebie z tymi snami
Aż mą głowę do swych piersi przytuliłaś, moja miła