Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Loboda T.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Loboda T.. Pokaż wszystkie posty

Zakochane oczy - Ola Obarska


Raszid Bejbutow - Любимые глаза
Wiesława Drojecka - Zakochane oczy

Ola Obarska

W górach Kaukazu, nad brzegiem jeziora
Oleandrami zakwita w krąg las
Wyznań miłosnych nadchodzi już pora
Szepty namiętne stąd płyną do gwiazd

Oczy toną w zakochanych oczach
Spojrzeń żar gorętszy jest od słów
Najczulszych słów

Płynie pieśń daleko, a kaukaskie echo
Dłonie zakochanych łączy znów
Płynie pieśń daleko, a kaukaskie echo
Dłonie zakochanych łączy znów

Czasem się zdarza, że z wielkiej miłości
Zazdrość się rodzi trująca jak jad
Wtedy, och, wtedy bez cienia litości
Depcze się szczęście jak przydrożny kwiat

Oczy toną jak sztylety w oczach
Spojrzeń żar groźniejszy jest od słów
Okrutnych słów

Milkną wokół pieśni, tylko czasem we śnie
Oczy ukochane widzisz znów
Milkną wokół pieśni, tylko czasem we śnie
Oczy ukochane widzisz znów

Obrazy: Taras Loboda

Marzenie - Andrzej Poniedzielski


Jolanta Majchrzak
Marzenie

Andrzej Poniedzielski

W szarości popiołu
Wciąż są ziarna grochu
Niezwykle podobne do łez
Znajduję, nie pytam
Pól świata tłumaczy się bowiem
Że tak, tak już jest

Byłam pragnieniem
Codziennym
Skrywanym tęsknieniem
Jestem czekaniem
Bo dobre i piękne
Się stanie, stanie

W pyłości popiołu
Wciąż są ziarna grochu
Niezwykle podobne do słów
Znajduję, nie pytam
Za naszą codzienność
Nagradza nas noc
Nowiem snu

Byłam pragnieniem
Codziennym
Skrywanym tęsknieniem
Jestem czekaniem
Bo dobre i piękne
Się stanie, stanie

A samo nieśmiałe
Ukradkiem, tak sobie
Ot, stóp ustawianie
To szczęście być może
Nie mniejsze niż taniec, taniec

Muzyka: Tadeusz Woźniak

Obrazy: Taras Loboda

Za spokojnie - Dorota Czupkiewicz

Stanisława Celińska
Za spokojnie

Dorota Czupkiewicz

Cisza skrada się
Łasi się
Zęby ma jak pies
Ona czegoś chce
Dobrze wiem
Chyba chce mnie zjeść
Tu jest trochę za spokojnie
Gładko zbyt
Nic nie dzieje się pozornie
Lecz on przecież był
I znikł

Cisza snuje się
Gapi się
Oczy ma jak kot
Cisza szepcze
Że dobrze jest
Zmieniać coś to błąd
Ale tu jest za spokojnie
Duszno zbyt
Są pustynie przeogromne
Bo on przecież był
I znikł

Nie wiem co to jest
Ale jest
I zagarnia mnie
Znika drugi brzeg
No a łódź leży gdzieś na dnie
Tu jest trochę za spokojnie
Pusto zbyt
Czy to jest opowieść o mnie
Czy on zmyślił mnie
I znikł

Czy to jeszcze ja
Czy nie ja
Nie wiem
Tak czy nie
Wzrokiem szukam drzwi
Chcę stąd wyjść
Uratować się
Coś mi mówi najspokojniej
Wstań i idź
To od dziś opowieść o mnie
I nie zmyśli mnie
Już nikt

Obraz: Taras Loboda

W imię miłości - Stanisława Celińska

Stanisława Celińska
W imię miłości

Tak będzie lepiej, kochanie
Choć serce z bólu drży
Jest nam pisanie rozstanie
I na policzkach łzy
Inni ludzie tez chcą tego
Raduje ich ten stan
I nie widzą w tym nic złego
Na rękę im ten plan

Są zazdrośni
Tak, wiem o tym
Bo nie czują tak jak my
Więc odchodzę
Nie mam wyjścia
I zamykam cicho drzwi

W imię miłości jestem
W imię miłości wybaczam
W imię miłości odchodzę
W imię miłości wracam
Bo we mnie jest nadzieja
Choć lekko siwa głowa
Nadzieja niepokorna
Co ciągle wstaje nowa

Niełatwo jest zabić miłość
I jak to zrobić nie wiem
Idę przez życia zawiłość
Tak trzeba iść przed siebie
Nic nie zmieni biegu zdarzeń
Los tylko prawdę zna
Żyć nie mogę w świecie marzeń
Za długo trwa ta gra

Wierzę, że wszystko zrozumiesz
Chociaż w sercu będzie żal
Cóż, kochałam tak jak umiem
Ale teraz kusi dal...

Obraz: Taras Loboda

To pewno miłość - Julian Tuwim

Taras Loboda
Zofia Terne - To pewno miłość

Julian Tuwim

Kwiat przysłany pachnie i nie więdnie
List na sercu noszę tyle dni
Kwiat całuję tkliwie I obłędnie
List stokrotnie twoim głosem brzmi
Zamiera serce, gdy sama chodzę
W rozkosznej trwodze, że spotkam cię

To pewno miłość, powiedz, czy tak
Czy to tak zawsze się zaczyna
Me serce w piersi pragnie frunąc jak ptak
Że się o świecie zapomina

To pewno miłość – będzie szczęście i szał
Kiść słońca i radości
I że cud ten będzie wiecznie już trwał
Uwierzy serce me z miłości

Kwiat przysłany uwiądł jak na grobie
List pożółkły zatarł się od łez
Śnie o tobie, myślę wciąż o tobie
Lecz już czuję, ze nadchodzi kres
Zamiera serce, gdy sama chodzę
W okrutnej trwodze, że spotkam cię

I pewno smutek będzie, powiedz, czy tak
Czy się tak zawsze musi skończyć
Że serce w piersi cicho kwili jak ptak
Musi oderwać się, rozłączyć

I pewno rozpacz będzie, rozpacz i żal
Kiść smutku i ciemności
Po co było sercu rwać się tak w dal
Gdy każesz ginąć mu z miłości

Ktoś na mnie czeka - Wojciech Młynarski


Irena Santor - Ktoś na mnie czeka

Wojciech Młynarski

Słowa odnalazły sens
Myśli odzyskały ład
Oczy spod przymkniętych rzęs
Popatrzyły znowu w świat

W śniegu roztańczoną biel
W wiosny dni pijane bzem
Idę i mam jeden cel
I to jedno tylko wiem

Ktoś na mnie czeka, czeka w oddali
Ktoś dla mnie światło w swym oknie pali
I snu nie szuka, i słucha, czy
Nie skrzypną drzwi

Ktoś na mnie czeka, nie śpi po nocy
Ktoś potrzebuje mojej pomocy
Tego, co we mnie dobre i złe
Ktoś pragnie, chce

Nic, że się słońce chmurą obleka
Ktoś na mnie czeka
Nic, że się dłuży droga daleka
Ktoś na mnie czeka

I mam do kogo smutna przychodzić
Mam kogo pragnąć, mam kogo zwodzić
I mogę wreszcie mieć kogoś dość
Bo czeka ktoś

Nic, że się słońce...

I mam od kogo z gniewem odchodzić
Mam kogo pragnąć, mam kogo zwodzić
I mam do kogo wracać wśród łez
Ktoś przy mnie jest

Obraz: Taras Loboda

Que sera, sera

Hanna Skarżanka

Sławomir Szot

Przez cały dzień i całą noc
Myślałam, co mi przyniesie los
Ile chwil smutnych, uśmiech czy łzy
Ile szczęśliwych dni

Que sera, sera
Nad miastem się snuła mgła
Ach jakaż jest przyszłość ma
Que sera sera

Pytanie to dręczyło tak
Że często sił mi już było brak
Zwłaszcza, gdy czasem myślałam, że
Nikt nie pokocha mnie

Que sera, sera
Nad miastem gęstniała mgła
Wolniutko spłynęła łza
Que sera, sera

Az w jeden z szaroburych dni
Ktoś cicho, puk puk, do mych drzwi
To przyszła miłość, nagle jak deszcz
On oczywiście też

Que sera sera
Nad miastem opadła mgła
Jest wieczór, jest on i ja
Que sera, sera


Barbara Muszyńska, Doris Day

Jerzy Lawina-Świętochowski

Pytałam za dziecięcych lat
Czy w życiu czegoś będzie mi brak
Czy zaznam szczęścia
Czy poznam świat
Mama śpiewała tak
Que sera, sera, co będzie pokaże czas
Cóż przyszłość obchodzi nas
Co nam jutro da
Que sera, sera

Pytałam swego chłopca raz
Czy da mi jakiś wierności znak
Czy miłość trwały roztoczy blask
A on zaśpiewał tak
Que sera, sera
Co będzie pokaże czas
Cóż przyszłość obchodzi nas
Co nam jutro da
Que sera, sera

Dziś znowu troska dręczy mnie
Bo mały synek też pyta sam
Czy życie będzie dobre czy złe
Cóż odpowiedzieć mam
Que sera, sera
Co będzie pokaże czas
Cóż przyszłość obchodzi nas
Co nam jutro da
Que sera, sera

Obrazy: Taras Loboda

Jeżeli miłość jest - Agnieszka Osiecka


Magda Umer, Ewa Błaszczyk - Jeżeli miłość jest

Agnieszka Osiecka


Na naszą słabość i biedę
niemotę serc i dusz
na to że nas nie zabiorą
do lepszych gór i mórz
na czarnych myśli tłok
na oczy pełne łez
lekarstwem miłość bywa
jeżeli miłość jest
jeżeli jest możliwa

Na ludzką podłość i małość
na ostry boży chłód
na to ze nic się nie stało
a zdarzyć miał się cud
na szary mysi strach
bliźniego wrogi gest
lekarstwem miłość bywa
jeżeli miłość jest
jeżeli jest możliwa

Tu kukły ludźmi się bawią
tu igra z nami czas
tu wielkie młyny nas trawią
i pył zostaje z nas
na to, że z pyłu pył
i za początkiem kres
ratunkiem miłość bywa
jeżeli miłość jest
jeżeli jest możliwa

Na krajów nędzę i smutek
na okazałość państw
policję, kłamstwo, nudę
potęgę małych draństw
na nocny serca ból
że człowiek żył jak pies
ratunkiem miłość bywa
jeżeli miłość jest

Obrazy: Taras Loboda

Zapomnialam - Inka Korniszewska


Urszula Sipińska - Zapomniałam

Inka Korniszewska

Zapomniałam twoje oczy
Zapomniałam twoje usta
Nasza ścieżka pod sosnami stoi pusta
Taka byłam diamentowa
Taka byłam bursztynowa
Dziś już nie wiem
Żebyś kiedyś mnie całował

Może znałam twoje oczy
Może znałam twoje usta
Nasza ścieżka pod sosnami stoi pusta

Zapomniałam twoje ręce
Pogubiłam twoje słowa
Nie pamiętam, żebyś kiedyś mnie całował
Potem okruch przypomnienia
Odnajduję w jakichś wierszach
Wtedy, zobacz
Jestem z wszystkich najsmutniejsza

Jeśli znałam twoje ręce,
Wsłuchiwałam w twoje słowa
Pewnie byłam najładniejsza, kolorowa

No widzisz, no widzisz, co stało się z nami
Snujemy się teraz innymi drogami
Sam widzisz, sam widzisz
Zmartwienie się wkradło
Pod nogi nam prosto upadło

Zapomniałam twoje oczy
Zapomniałam twoje usta
Pokazały swoje twarze krzywe lustra
Już nie byłam brylantowa
I nie byłam twoja pierwsza
Chociaż jestem
Z wszystkich dziewcząt najwierniejsza

Zapomniałam twoje ręce
Pogubiłam twoje słowa
Znikła ścieżka najładniejsza, kolorowa

Obraz: Taras Loboda