Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Goloubetski G.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Goloubetski G.. Pokaż wszystkie posty

Impresja - Wanda Warska


Wanda Warska - Impresja

Czas zatrzymany w zapachu konwalii
Dotykiem dłoni uniesiona chwila
Cierpki smak morwy, słodycz leśnych malin
Szept niesłyszany skrzydełek motyla

Wszystko zostało w tym kraju dalekim
Pod krzywą gruszą drzemiącą na miedzy
W bruzdach pachnącej chlebnym ziarnem ziemi
Błogosławionej, bo między swoimi

Czas zatrzymany w zapachu konwalii
Dotykiem dłoni uniesiona chwila
Cierpki smak morwy, słodycz leśnych malin
Szept niesłyszany skrzydełek motyla

Obraz: Gleb Goloubetski

Przedmieście - Stanisław Halny


Zbigniew Wodecki
Przedmieście

Stanisław Halny

Tam ulice są krótkie jak lata
Chustą nieba przykryte niedbale
Piąta strona przedmieścia czy świata
Kres podróży ostatnim tramwajem

Na podwórkach gołębie i jesień
Słodki zapach powideł i mleka
Łódki z kory po rzece wiatr niesie
Niepisana im droga daleka

Obraz w jednym kolorze, w jednym wymiarze
Co mnie jeszcze z nim wiąże, wracać tam każe
Może z dawnych lat przyjaźń, wieczór przy winie
Parę wspomnień i pytań, serce niczyje

Dzieci bawią się słońca obłokiem
Z małych marzeń budują swe kraje
Jak gospodarz po długim sezonie
Dzień w gorącej wyciągnął się trawie

Czarną smugą asfaltu lśnią jezdnie
Ktoś wyjeżdża, by ktoś mógł powrócić
Gasną okna o zmierzchu już senne
Niknie pejzaż miejsc, zdarzeń i ludzi

Obraz w jednym kolorze, w jednym wymiarze
Co mnie jeszcze z nim wiąże, wracać tam każe
Może czyjeś spojrzenia, listy z daleka
Portret z róży i z cienia, czas, który czeka

Obraz 2: Gleb Golubetski

Les feuilles mortes - Martwe liście


Ives Montand - Les Feuilles Mortes
Barbara Muszyńska - Martwe liście

Henryk Rostworowski

Stoisz przy oknie i patrzysz gdzieś w dal
Patrzysz tak smutno i czegoś ci żal
Wiem, że odejdziesz za chwilę, ot tak
Zatrzymać cię chciałam, lecz nie mam jak

Stoisz przy oknie i patrzysz na świat
Patrzysz i czegoś ci brak
Tak jeszcze niedawno kochałeś mnie
Dzisiaj się boisz powiedzieć mi – nie

Miłość się w tobie skończyła
Widocznie miało tak być
Dziękuję za wszystko, co było
Jak musisz iść, proszę idź

Nie mów mi nic, wszystko rozumiem
Nie mów mi nic, bo szkoda słów
Nie wierzę już, kłamać nie umiesz
Nie wierzę już, że wrócisz znów

Choć mi będzie źle, nie myśl o tym
Tak musi być, więc szkoda słów
Ja rozumiem ciebie i przebaczam
Tylko proszę, nie mów mi nic


Michał Bajor

Wojciech Młynarski


Niech tamtych dni choć okruszek najmniejszy
Do wspomnień dziś twoją nakłoni myśl
O czasach, gdy życie było piękniejsze
I słońca krąg błyszczał jaśniej niż dziś.

Już martwe liście wiatr zimny porywa
I gna, i unosi je w dal
I dobrze wiem, że ich nic nie ożywi
A w sercu mam tęsknotę i żal

Powtarza wiatr, wiatr północny
Miłości nie wskrzesisz tej
A ja nucę piosenkę twą
I nie umiem zapomnieć jej

Piosenka ta lśni każdą nutką
Że kochasz ty, że kocham ja
Że pięknie żyć - na przekór smutkom
Wspólnie się da każdego dnia

Lecz zazdrosny los nie próżnuje
Gdy runie zaś kochanków świat
Życie powolutku zasypuje
Na piasku ich ślad, wspólny ślad

A martwe liście jesienny wiatr miesza
Zasnuwa świat zimnym deszcze i mgłą
Lecz moja miłość jest od nich silniejsza
Uśmiecham się, kiedy wspominam ją

Słów naszych żar, urywanych w pól zdania
I oczu twych magicznych blask
I przyjaźń co się zmieniła w kochanie
Wspominam wciąż w ten jesienny czas


Krystyna Janda - Jesienne liście

Jeremi Przybora


Wiesz, byłam tam i widziałam ten dom
Naszą uliczkę i drzewa we mgle
Kształty wydarte marzeniom i snom
Z marzeń odarte, zastygłe w złym śnie

Liście jesienne jesienny gnał wiatr
Liściem mi przylgnął do ust
Tym pocałunkiem jesieni z mych warg
Wziął moją gorycz i niósł

Wspomnienia i liście unosił
W mrok, w zapomnienie i chłód
Mój Boże, znów słyszeć jak prosisz
Zaśpiewaj, zaśpiewaj mi znów

To tak jak my, to tak jak oni
Z tych samych słów, z tych samych łez

Ktoś śmiał się z kimś i płakał po nim
I o tym ta piosenka jest

Bezszelestny los, gdy znudzony
Znienacka tnie jak zimna stal
Ślady stóp kochanków rozłączonych
Co dzień ściera z plaż praca fal

Jacques Prevert


Piosenka z
filmu "Wrota nocy - Les portes de la nuit" - 1946

Obrazy:
Gleb Goloubetski, Włodzimierz Czurawski (2,5,6)

Wiosna w Karolinie - Wojciech Młynarski


Irena Santor
Wiosna w Karolinie


Wojciech Młynarski

To się mi często śni
Tamta wiosna, moja wiosna w Karolinie
Lila bez, lila mrok
Pierwszy krok w trudne życie, pierwszy krok

Wraca znów kilka słów
Późną nocą zapisanych w pamiętniku
Choćby ci było źle
Nie daj się, hej dziewczyno, nie daj się

Rzuć smutki, nuć nutki
Bo w te nutki wpisał się twój los
W dni trudzie wierz w ludzi
A nie będzie źle
Tego uczył mnie Karolin

I choć dziś tamta niejedna myśl
Przybladła, zgasła jak na starej fotografii
Mój Karolin wciąż prowadzi mnie
Niby latarenka w ciemnej życia mgle

Tu dodać nie szkoda
Swój Karolin każdy w życiu ma
Słów parę, prawd parę
Z nimi w życie idź
Spróbuj zawsze być im wierny

I choć wiatr młodość przegoni w świat
Nie zgasną, nie, magiczne myśli twej młodości
One wciąż się tlą i wiodą nas
Niby latarenka w najtrudniejszy czas

Obrazy: Gleb Goloubetski

Gdy Londyn śpi - Agnieszka Osiecka


Agnieszka Osiecka
Gdy Londyn śpi

Gdy Londyn śpi,
Milion oczu zamyka, otwiera
wśród nocnej mgły,
ktoś się rodzi i ktoś tam umiera...

Gwarna banda się toczy po Soho,
w pustym studiu na flecie ktoś gra;
co ukrywa ta noc za swą czarną pończochą,
i dlaczego szczęśliwa mam być ja, właśnie ja?...

Gdy Londyn śpi,
milion czynów dojrzewa i gaśnie,
i są też drzwi,
za którymi ktoś wcale nie zaśnie...

Blady księżyc się toczy nad City,
czarny muzyk coś śpiewa czy łka;
jaki sekret, kto wie, jest w tej pieśni ukryty,
i dlaczego szczęśliwa mam być ja, właśnie ja...

Gdy Londyn śpi,
milion wspomnień powraca i tonie...
Kto jak nie my,
znów spogląda na mniejsze wciąż dłonie...

Nad Tamizą gdzieś wzdycha dziewczyna:
Jak daleko to będzie do dna?
Czy to kończy się coś, czy to coś się zaczyna,
i dlaczego szczęśliwa mam być ja, właśnie ja?

Gdy Londyn śpi,
ktoś zegary nakręca i budzi,
a knajpa drwi
z wielkich marzeń i z małych ludzi.

Gaśnie lampa na polskim cmentarzu,
niedaleko już chyba do dnia,
cicho skrada się los, moczy nos w kałamarzu,
pyta czemu szczęśliwa mam być ja, właśnie ja?

Obrazy: Gleb Goloubetski

Na wyraj - Jeremi Przybora


Chór Czejanda - Na wyraj

Jeremi Przybora


Na wyraj! Na wyraj!
W niedzielę odpocznij – nie tyraj!
Gdzie powiew zefira
dech w piersi zapira
wal z lubą Elwirą na wyraj!

Za miasto! Za miasto!
W niedzielę - z kochaną niewiastą!
Rozrywka dla mas to!
Gdy tylko masz czas, to
jedź ludu co raz to
za mia-sto!

Za miasto po zdrowie!
Po radość dla mężczyzn i kobiet,
Po sprawny krwi obieg,
Po strawny wikt w sobie,
Po zdro-owie!

Nad wodę! Nad wodę!
Po ciała schludnego urodę!
Po ruchów swobodę!
Po myśli pogodę!
Nad wo-odę!

Na wyraj! Na wyraj!
W niedzielę odpocznij – nie tyraj!
Na powiew zefira
organizm otwiraj!
Na wy-yraj!

Obrazy: Gleb Goloubetski

Zajęczym tropem - Agnieszka Osiecka


Skaldowie - Zajęczym tropem

Agnieszka Osiecka

Wędrujmy, wędrujmy, wędrujmy
Zajęczy prowadzi nas trop
Wędrujmy, wędrujmy, wędrujmy
Po górach, po lasach - hop hop!

Już wiozą siano na wozach
Nad chatą unosi się dym
To nasza polska narkoza
Co sięga z Kalisza po Pcim

I dalej - od Końska do Płońska
Pleciemy warkocze dziewczynom
Narkoza, narkoza to swojska
Krew szumi jak młode wino

Wędrujmy…

Za płotem uśmiecha się koza
Na polach unosi się dym
To nasza polska narkoza
Co sięga z Radomia po Pcim

I dalej - z Konina do Żnina
Po gajach, olszynach, malinach
W tych deszczach wiosennych
Jak w perłach
Od morza aż po Gerlach

Obraz: Gleb Goloubetski

Czy nie przysyłał... - Anna Achmatowa

Anna Achmatowa
Не прислал ли лебедя за мною

Gina Gieysztor

Czy nie przysłał po mnie łodzi z wiosłem,
Albo tratwy czarnej, czy łabędzia?
Wszak w szesnastym roku, chyba wiosną,
Obiecywał, że wnet tu przybędzie.
Przecież wiosną roku szesnastego
Mówił, że jak ptak przylecę za nim
Poprzez mrok i śmierć do łoża jego
I otulę ciepłymi skrzydłami.
Widzę jeszcze uśmiechnięte oczy,
Tak jak było tamtej wiosny prawie.
Cóż mam czynić ? Tu anioł północy
Do jutrzenki ze mną rozmawia.

Obraz: Gleb Goloubetski

Znów wiosna - Jeremi Przybora


Chór Czejanda, Danuta Wodyńska
Znów wiosna



Jeremi Przybora

Znów wiosna, ach znów wiosna
Spadek cen, słońca wzrost
Gwiżdże kos, śpiewa drozd
Trudno wierzyć jest wprost
Że znów idzie przez most
Ta radosna, ta miłosna

Znów wiosna, ach znów wiosna
Zazielenił się kraj, luba, rączkę mi daj
Pójdźmy, pójdźmy w ten gaj
W gaju widać, że maj
Że znów wiosna, że znów wiosna

Nad polami ptaszęce brzmią trele
Zwierz wesoło puszcza się w tan
Będziem jeździć za miasto w niedzielę
Brać na twardo jaja i chrzan

Bo wiosna, bo znów wiosna
Nad strumykiem wśród drzew
Siadasz, marzysz i jesz
Radość, radość dla rzesz
Wiosna wzdłuż oraz wszerz
Ta radosna, ta miłosna

Obrazy: Gleb Goloubetski

Ucieczka-wycieczka - Wojciech Młynarski

Gleb Goloubetski
Bemibek
Ucieczka-wycieczka

Wojciech Młynarski

A niech nas goni
I pół miasteczka
Las przyjaciel nas osłoni
Jak wycieczka to wycieczka

Tam gdzie się sady
Ku słońcu chylą
Wyruszamy - dylu dylu
Na spotkanie przygód tylu

Wyruszamy światu się dziwować
A ty, drogo, ty nas, drogo, prowadź

Czy to wycieczka
Czy to ucieczka
Zamykamy mocno w dłoni
Szczęście małe jak porzeczka

Ty, słodko-cierpka
Trwaj, szczęścia chwilo
Wyruszamy - dylu dylu
Na spotkanie przygód tylu...

Ty mnie prowadź ścieżko mała - Leszek Długosz


Leszek Długosz
Ty mnie prowadź ścieżko mała


Ty mnie prowadź ścieżko mała
Przez gęstwinę zdarzeń, w plątaninę dni
Gdybyś jeszcze to wiedziała
Jak pokluczyć, jak zawrócić
Pchnąć na oścież zatrzaśnięte dawno dni

W ciemnych lasach moja młodość
Pod kamieniem ciężkim twardo, twardo śpi
Gdybym jeszcze mógł ją dotknąć
Zbudzić, spytać, jak to miałem
Jak to trzeba było lepiej iść

Ale nie wiesz, ale nie wiem
Jak to wszystko gdzieś się zapodziało
Z jakim śpiewem, z jakim gniewem
Jak to poszło, zbiegło, przeszumiało

Sypki wokół piach, kołysanie traw
Lecą, szumią kalendarze
Pełne nie najlepszych dat

Ty mnie prowadź ścieżko mała
Melodyjko z tamtych wczesnych, wczesnych lat
W ciemnych lasach gdzieś zostało źródło
Jeszcze mi się śni po nocach
Niezmącony jego jasny blask

Gdybym ja tej wody jeszcze mógł się napić
Pokosztować jeszcze, gdybym, gdybym mógł
Ach, to czuję, wiem na pewno
I na tamtą stronę świata szedłbym już spokojny
Już bez trwóg

Obrazy: Gleb Goloubetski

Bez celu - Kazmierz Winkler

Gleb Goloubetski

Regina Bielska - Bez celu

Kazimierz Winkler

Kim ty jesteś, gdy nadchodzisz z daleka
Kim ty jesteś, gdy stoisz przy kiosku
Czy cię bawi ten świat, czy na coś czekasz
Kim ty jesteś, gdy patrzysz w dół z mostu

Gdy bez celu wędrujesz, przyjacielu mój
Jak innych ludzi wielu, tu i tam
Tu Masina zaprasza cię do kina dziś
Tam na kieliszek wina obcy pan

Poznaj w tym mieście dnia pierwszy błysk
Poznaj głębokie noce
Drzewa powitaj srebrne od mgły
W szybę spójrz - przecież to ty

Gdy bez celu wędrujesz, przyjacielu mój
Swe kroki, gdzie chcesz, kieruj, ale
Gdy żegnasz coś, nie żegnaj z żalem
Po co oglądasz się, idź dalej w świat

Wschodzi księżyc, blask się kładzie na jezdniach
Ludzie idą, mijają cię z dala
Ciebie nie zna nikt z nich i ty ich nie znasz
Papierosa ci księżyc zapala

Gdy bez celu wędrujesz, przyjacielu mój
Jak innych ludzi wielu, tu i tam
Małe bary, a w barach dźwięk gitary
I zakochane pary sam na sam

Poznaj w tym mieście…

Gdy bez celu wędrujesz, przyjacielu mój
Nic sobie z tego nie rób, jeśli
Ktoś mruknie - diabli go przynieśli
Tak bywa - ot i koniec pieśni tej

Tańcząca zieleń - Leszek A. Moczulski

Skaldowie - Tańcząca zieleń

Leszek Aleksander Moczulski

Choć jeden raz, ten jeden w życiu raz
Zwyczajnie w niebo dzisiaj spójrz
Bez wielu słów choć jeden przeżyj dzień
Nie pytaj, jaki jest ten świat

Gdy znów ten sam wiosenny wraca wiatr
Gdy coraz większa znowu zieleń drzew
I traw, ogrodów i lasów, i pól
I gdy nad nami śpiewa ptak

Już nie mów nic, nie szukaj żadnych słów
Gdy nieprzytomnie pachnie kwiat
Już nie mów, nie mów nic
I tylko w niebo spójrz
Nie pytaj, jaki jest ten świat

Gleb Goloubetski






Przyszła dziś do mnie nostalgia - Jerzy Miller

Piotr Szczepanik
Przyszła dziś do mnie nostalgia

Jerzy Miller

Przyszła dziś do mnie nostalgia
Słońcem błękitem i tobą
Ty mi opowiesz o żaglach, gdy wiatr
Bryzę podnosi, w dal gna

Ty mi opowiesz podróże
Ty mi przygody opowiesz
Światy nieznane, do których Lord Jim
Płynął, a ty razem z nim

Tobie morze było przygodą
Od zachodu do wschodu
W blasku słońca i gwiazd
Płynął czas

Przyszła dziś do mnie nostalgia
Morza zwierciadłem zabłysła
I smugą cienia na żaglach znów drga
Jak w opowieściach sprzed lat...

Obraz: Gleb Goloubetski

Cisza leśna - Jeremi Przybora


Jeremi Przybora, Wiesław Michnikowski - Cisza leśna

Jeremi Przybora

Ach, jechać, jechać gdzieś nam
Gdzie wkoło cisza leśna
Tam na zmęczone uszy
Kłaść okład z tej głuszy
Nagle – huk! Miły Bóg
A to kruk huknął w buk
Gdyby żuk w siana stóg
Mniejszy huk, proszę panów, być by mógł
Kruk wrzeszcząc ledwie dycha
A buk trzeszcząc się rozsycha

Ach cisza, cisza leśna
Nie jest taka cicha

Ach, jechać, jechać gdzieś nam
Gdzie wkoło cisza leśna
Tam na zmęczone uszy
Kłaść okład z tej głuszy
Nagle ryk,  to czy byk
Czy to byk czy to człek
Ach to drwal, rąbiąc bal
Trzasł się w palce aż żal
Drwal klnie, aż fauna czmycha
I gdzież spokój, u licha

Ach, jechać, jechać gdzieś nam
Gdzie wkoło cisza leśna
Tam na zmęczone uszy
Kłaść okład z tej głuszy
Nagle – łup, zgrzyt i chrup
Szczęki szczęk, wrzask i jęk
A to zwierz chłopa żre
Chcesz to wierz, chcesz to nie
Dla zwierza – cóż za pycha
On ćpa, mlaska i prycha>

Ach cisza, cisza leśna
Nie jest taka cicha
Niestety – nie jest

Obrazy: Gleb Goloubetski

Nad Prosną - Jeremi Przybora


Nad Prosną
Jerzy Wasowski, Jeremi Przybora


W cieniu drzew liściastych
Ptasząt śpiew pierzastych
A dzisiaj jest trzynasty
Czy to rdest, nie, narcyz
A ten ptak, co leci?
Chyba szpak, do dzieci
No a rak, rak - skorupiak
Ta natura jest niegłupia

Wiesz, miałem sen nad ranem
Jaki? Ten z baranem? Tak
No to znam, nie, nie znasz
Patrz, no tam na pejzaż
Rzeka, las, nad lasem chmura
Oj, przemądra natura, natura jest

Jak dobrze jest wiosną podumać nad Prosną
Lub snuć myśli w kółko nad inną rzeczułką
Nad jakąkolwiek rzeczułką

Wiesz, mam myśl, no to pysznie
Chciałbyś dziś? Nie, dziś nie
Patrzę na gołębie, niebo ma tę głębię
Zając - kic przez zboże
Życia nic nie zmoże
Gryka? Nie, lucerna
Ta natura jest niezmierna

Ach, kto to tam zza krzaków
Niech ich szlag, Krzyżaków
Pszczółka huczy w ulu
Długosz uczył królów
Wiosną z krajem więź rozczula
Oj, matula, matula z Ojczyzny jest

Kocha chłop swe pole
Będzie snop w stodole
A i Piast był kmieciem
Mniejszych miast dwie trzecie
No to co, co no to
No po co to z tą kwotą
Że tych miast dwie trzecie? No
Bardzo dobrze jest, gdy wie się

Piękny dzień, mój Boże
A żeń-szeń? No to korzeń
Tak jak chrzan? Podobny
Patrz ten pan zdjął spodnie
W strumień wlazł i brodzi po dnie
Oj, swobodnie, swobodnie nasz żyje lud

Obrazy: Gleb Goloubetski

Mój dom na ciebie czeka - Edward Fiszer

Gleb Goloubetski
Muslim Magomajew - Загадай желание
Jerzy Połomski - Mój dom na ciebie czeka


Robert Rożdiestwienski

Edward Fiszer


Mój dom na ciebie czeka tyle lat
Tu każdy cichy kąt o tobie wie
I pod oknami opowiada wiatr
Że niedaleko stąd wspominasz mnie

No cóż, nie wyszła najpiękniejsza z dobrych wróżb
Nie zgadł akacji liść, gdy sprzyjał nam
Na zakochane listy dawno opadł kurz
I nie wiem, czemu dziś powracam tam

Mój dom na ciebie czeka tyle zim
Zielony lampy krąg i nocny cień
I wiatr - o tobie w drzwiach rozmawiam z nim
W tym domu każdy kąt zaprasza cię

Rzuciłbym to wszystko - Julian Tuwim

Gleb Goloubetski
Julian Tuwim
Rzuciłbym to wszystko

Rzuciłbym to wszystko, rzuciłbym od razu,
Osiadłbym jesienią w Kutnie lub Sieradzu.

W Kutnie lub Sieradzu, Rawie lub Łęczycy,
W parterowym domku, przy cichej ulicy.

Byłoby tam ciepło, ciasno, ale miło,
Dużo by się spało, często by się piło.

Tam koguty rankiem na opłotkach pieją,
Tam sąsiedzi dobrzy tyją i głupieją.

Poszedłbym do karczmy, usiadłbym w kąciku,
Po tym, co nie wróci, popłakał po cichu.

Pogadałbym z Tobą przy ampułce wina:
„No i cóż, kochana? Cóż, moja jedyna?

Żal ci zabaw, gwaru, tęskno do stolicy?
Nudzisz się tu pewno w Kutnie lub Łęczycy?”

Nic byś nie odrzekła, nic, moja kochana,
Słuchałabyś wichru w kominie do rana…

I dumała długo w lęku i tęsknicy:
- Czego on tu szuka w Kutnie lub Łęczycy?

Popatrz jaki las...


Magda Umer
Popatrz jaki las jest piękny
.
List Teresy Brunszwik
do Ludwika van Beethovena

Michał Salicki


Popatrz jaki las jest piękny
I chociaż wszystko pamiętałeś
W szumie drzew pozostał motyw dźwięczny
Który w południe na ustach smukłej, greckiej dziewczyny słyszałeś

Popatrz jaki las jest piękny
I chociaż wszystko zapomniałeś
W szumie drzew pozostał motyw dźwięczny
Który tak dawno w altanach z bluszczu, wśród traw rozwianych słyszałeś

Opowiedz jaki las jest piękny
Już wszystko sobie przypomniałeś
W szumie drzew przytłumione dźwięki słów słodkich
Które w ogrodzie nagle za muzyką posłyszałeś

Popatrz jaki las znów piękny
A ty to wszystko zapomniałeś
W szumie drzew powraca motyw dźwięczny
Chociaż od dawna mnie tutaj nie ma, a ty też stąd wyjechałeś

Z tego nieśmiałą nucę piosenkę
Jak twój menuet zgaszonym dźwiękiem
Lecz nie wiem wcale czy mnie usłyszysz
W podróży swojej, w ogłuchłej ciszy
Na ścieżkach białych pośród zieleni
Nic się nie zmieni, nic się nie zmieni

Gleb Goloubetski