Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gajdeczka S.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gajdeczka S.. Pokaż wszystkie posty

Dobrze nam ze sobą - Roman Sadowski


Anna German
Dobrze nam ze sobą

Roman Sadowski


Dobrze nam z sobą, tobie i mnie
W słońcu i śpiewie, w deszczu i mgle
Dobrze nam z sobą o każdej porze
Tak bardzo dobrze, że już nie może być lepiej

Dobrze nam z sobą, tutaj czy tam
Wszędzie nam dobrze, dobrze jest nam
Chociaż opada jesień jak liść
Dobrze nam z sobą razem iść...

Paź królowej - Juliusz Głowacki


Jerzy Połomski - Paź królowej

Juliusz Głowacki

Jak cię szukać, kochana dziewczyno?
Gdzie cię znaleźć? W kawiarni, przed kinem?
Dziś, w ten wieczór upalny, czerwcowy,
Chciałbym być twoim paziem królowej.

Jak motylich skrzydełek dotknięciem
Pocałunkiem bym pieścił twe ręce,
Aż otwarłabyś dłoni kielichy
I usłyszałbym głos twój cichy.

Tak czekałam, kochany,
Tak się bałam, kochany,
Że nie spotkam cię nigdy więcej.
No, już dosyć, kochany,
Już nie całuj, kochany,
Muszę schować przed tobą ręce.

Wtedy ust bym poszukał ustami,
Śmiałabyś się, że krótko się znamy.
Pochyliłabyś głowę, ja bym włosy całował,
Ja bym włosy twe ciemne całował.

Daj mi, wróżko, skrzydełka motyle,
Daj mi wzlecieć w ten wieczór na chwilę.
Może ujrzałbym z lotu, z wysoka
Moją miłą gdzieś w którymś z tych okien.

Wróżki nie ma. Jest park, mgła zielona.
Ktoś mnie mija, ktoś patrzy - to ona.
A więc jednak spotkałem cię, miła.
Pamiętałaś o mnie, tęskniłaś?

Tak czekałam, kochany...

Wtedy ust poszukałem ustami,
Nie mówiłaś, że krótko się znamy.
I w ten wieczór czerwcowy,
W cieniu alej parkowych
Całowałem cię, paź twój, królowo.

Wszyscy mi ciebie zazdroszczą - Mirosław Łebkowski


Jerzy Połomski
Wszyscy mi ciebie zazdroszczą

Mirosław Łebkowski

Jak zazdrośnie patrzą na nas wszyscy
Ten i ów z podziwu aż przystaje
A kiedy staniemy na rogu ulicy
Nawet zatrzymują się tramwaje

Bo wszyscy mi ciebie zazdroszczą
Naprawdę to nie jest żart
Twych ust i twych włosów, i oczu
Zazdrości mi, zazdrości cały świat

Twe oczy - dwa szare gołębie
twe włosy - to słońce i wiatr
Więc wszyscy zazdroszczą mi ciebie
Zazdrości mi, zazdrości cały świat

Kiedy Alejami idziesz ze mną
Każdy pomnik staje jak z kamienia
A w parku nasz kasztan w tę nockę wiosenną
Cały aż z zazdrości pozieleniał...

Jeszcze nie wiem - Roman Sadowski


Irena Santor
Jeszcze nie wiem


Roman Sadowski

Bardzo śmieszne masz dziś oczy
O, nie unoś się, to żart
Lepiej popatrz jak uroczy
Ulicami chodzi wiatr

Mówisz, że to nie na temat
Jeszcze nie wiem
Że to wszystko sensu nie ma
Jeszcze nie wiem
Że ja cię wysłuchać muszę
Jeszcze nie wiem
Że się może wzruszę
Jeszcze nie wiem

A czy ja będę taka częściej
Jeszcze nie wiem
Czy się kiedyś zmienię wreszcie
Jeszcze nie wiem
I czy ja chcę, byś poszedł sobie
Jeszcze nie wiem
A gdy pójdziesz, co ja zrobię
Jeszcze nie wiem

Niecierpliwość zły doradca
Może popsuć każdy dzień
A co mija, już nie wraca
Jak nie wraca ten sam cień

A czy ja wiem, że mosty palę
Jeszcze nie wiem
Czy ja serca nie mam wcale
Jeszcze nie wiem
A po co tak się z tobą czubię
Jeszcze nie wiem
Czy cię chociaż troszkę lubię
Jeszcze nie wiem

Chciałbyś zaraz wszystko wiedzieć
Tak natychmiast, już od dziś
Lepiej spójrz, jak księżyc jedzie
Zaprzężony w nocy liść

A po co tak się z tobą czubię
Jeszcze nie wiem
Czy cię chociaż troszkę lubię
Jeszcze nie wiem
I czy ja zawsze taka płocha
Jeszcze nie wiem
Czy ja wiem, jak bardzo kochasz
Właśnie, nie wiem

Siedem dni - Kaszkur i Zapert


Katarzyna Bovery - Siedem dni

Zbigniew Kaszkur, Zbigniew Zapert

Mała stacyjka, pociąg odjechał
Mieliśmy razem wracać stąd
Czy wiesz, co znaczy na próżno czekać
Odchodzić w pustą noc

W domu depesza: "Muszę pozostać
Za siedem dni oczekuj mnie"
Powiedzieć "siedem" to sprawa prosta
Lecz jak przeczekać je

Siedem dni, długich dni
Jak samotnie przeżyć, gdy
Właśnie ty miałeś być tu ze mną razem
Każdy z tych siedmiu dni
Tyle godzin niesie mi
Tyle chwil niecierpliwych, trudnych marzeń

Siedem dni to - jak wiesz -
Siedem razy świt i zmierzch
Siedem złych, nieskończenie długich nocy
W które wciąż, aż po brzask
Wzywam ciebie raz po raz
Usta twe i kochane, dobre oczy

Mała stacyjka, pociąg przystanął
Uśmiechem twym rozjaśnił noc
Już sama dzisiaj tu nie zostanę
Pójdziemy razem stąd

Idę przy tobie, czuję cię obok
Lecz niepokoi mnie wciąż myśl
Że będziesz ze mną, że będę z tobą
Już tylko siedem dni

Siedem dni, krótkich dni
Jak spokojnie przeżyć, gdy
Właśnie ty, moja miłość, jesteś ze mną
Siedem dni, takie dni
Jak chwil siedem będą mi
I jak sen, jeden sen, cichutko przemkną

W takie dni - dobrze wiesz -
Świt się prędko zmienia w zmierzch
I znów dzień, dzień po zbiegłej chyłkiem nocy
Taka noc jest mi mgłą
Z niej pamiętam tylko to
Że tak lśnią twe kochane, dobre oczy

Taka noc jest mi mgłą
Z niej pamiętam tylko to
Że tak lśnią twe kochane, dobre oczy

Obrazy: Loui Jover

Samotna niedziela - Juliusz Głowacki


Jerzy Połomski
Samotna niedziela

Juliusz Głowacki

Trwa niedziela, wlecze się niedziela
Dzień, w którym nie mogę cię zobaczyć
Każda chwila tego dnia
Dla mnie całe wieki trwa
Każda chwila, która nas rozdziela

Wstaję, siadam, krążę po pokoju
Przez okno wyglądam na ulicę
Właśnie jakaś pani szła
Takie samo palto ma
Ach, ty nie znasz tego niepokoju

Niechaj wreszcie przyjdzie poniedziałek
Powiesz mi, minuta po minucie
Co robiłaś tego dnia
Czy tęskniłaś tak jak ja
Czy czekałaś tak jak ja czekałem

Trwa niedziela, wlecze się niedziela
Przez okno wyglądam na ulicę
Właśnie jakaś pani szła
Takie samo palto ma
Ach, ty nie znasz tego niepokoju

Zgubiłem twój list - Zbigniew Kaszkur

Charles Dana Gibson

Jerzy Połomski
Zgubiłem twój list

Zbigniew Kaszkur

Ukrywaną długo miłość
Nagle w sercach nam odkryło
Na peronie małej stacji pożegnanie
Twoim wyznaniem
Były dwie łzy

Powiedziałaś, że napiszesz
No i wkrótce list twój przyszedł
List - wspomnienie naszych wczasów
Tak mi drogie
Lecz ja nie mogę
Odpisać ci

Zgubiłem twój list
Najczulsze słowa
A przecież ten list
Twój adres chował
I teraz nie wiem
Gdzie jest twój dom
Jak znajdę ciebie
I miłość twą

Nie znalazł się list
Choć szukam wokół
Zgubiłem twój list
A z listem spokój
I coraz częściej
Dręczy mnie myśl
Że zabrał szczęście
Zgubiony list

Zagubione miasteczko - Choiński i Gałkowski


Barbara Muszyńska
Zagubione miasteczko

Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Zakurzonym rynkiem niziutki koń
Z beczułką wody się wlókł
Puste konwie przed sienią, za domem dom
Wypalony na słońcu bruk

Nad spłowiałą grzywą drżał złoty kurz
Brzęczący od sennych much
Senne domy owijał cień wyschłych róż
Co w upale marły bez tchu

Miasteczko ze snu o złym słońcu południa
Miasteczko o gorącym niebie
Pobielone przez kurz
Zapomniane wśród wzgórz

Dziewczęta nie idą tu z wodą od studni
I zbladł koguci daszku grzebień
Nad studzienką, co schnie
Bez kropelki na dnie

Miasteczko ze snów - Zbigniew Zapert

Justyna Kopania

Sława Przybylska
Miasteczko ze snów


Zbigniew Zapert

Mapy kłamią i rozkłady jazdy kłamią
Szukać w nich nie warto, próżny gest
Za górami, za siedmioma hen morzami
Ono jest daleko, ale jest

Trochę nieprawdziwe miasteczko ze snu
Nieco osobliwe miasteczko ze snu
Czy ja tu już byłam, czy mieszkałam tu
Czy tylko przyśniłam miasteczko ze snu

Obejdę dokoła ryneczek malutki
Odnajdę wspomnienia w uliczce wąziutkiej
W trochę nieprawdziwym miasteczku ze snu
W nieco osobliwym miasteczku ze snu

W twoich listach odnalazłam to miasteczko
Drogę mi wskazuje każdy ptak
Stary rynek i uliczek wąskich kilka
Obraz ten na pamięć dzisiaj znam

Trochę nieprawdziwe miasteczko ze snu
Nieco osobliwe miasteczko ze snu
Chociaż jest daleko, pobiegnę co tchu
Bo ty na mnie czekasz w miasteczku ze snu

Na pewno mnie spotkasz i skończą się smutki
Zadzwoni piosenka w uliczce wąziutkiej
W trochę nieprawdziwym miasteczku ze snu
W nieco osobliwym miasteczku ze snu

Miasteczko ze snu...

W twoje ręce - Edward Fiszer

Hanna Rek, Jerzy Połomski - W twoje ręce

Edward Fiszer

To się zaczęło nocą majową
Kwiat, pocałunek, uśmiech i słowo
I szmery liści i piękne sny

To się jak księżyc wiosną odmienia
Lecz nie zapomnę tego życzenia
Które złożyłam na dłoniach twych

W twoje ręce
Oddaję dobre noce i dni
W twoje ręce, w twoje ręce

Co zaczęło się majem
Dwoje rąk twych uniesie
Poprzez lato i jesień
Aż do srebrnych zim...