Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mart J.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mart J.. Pokaż wszystkie posty

W żołnierskiej pieśni - Janusz Szczepkowski


Regina Pisarek
W żołnierskiej pieśni

Janusz Szczepkowski


Mijały dzieje, kto je odgrzebie
Spod zwałów gruzu, spod rdzy i pleśni
Ozwą się czasem dla mnie, dla ciebie
Żołnierskie pieśni, żołnierskie pieśni

Byli rycerze, padli na wojnie
Śpią w czarnej sieni, nikt im się nie śni
Czasami tylko wracają zbrojnie
I ożywają w żołnierskiej pieśni

W północnych śniegach, w piaskach pustyni
W gajach palmowych, w gąszczach czereśni
Biegła przed nimi Nike bogini
Dlatego żyją w żołnierskiej pieśni

Padli na polu bolesnej chwały
Nasi znajomi, nasi współcześni
Choć ich imiona wiatry rozwiały
Wracają do nas w żołnierskiej pieśni

Dzielni piloci i marynarze
Pancerne orły i chłopcy leśni
Którzy spłonęli w dziejów pożarze
Wracają do nas w żołnierskiej pieśni

Mijały dzieje, gorzały dzieje
Jeśli je pamięć zachować umie
W niej żyją nasze troski, nadzieje
W żołnierskiej pieśni, w śpiewnej zadumie

Przyjdź wieczorem - Karol Kord


Maria Figiel
Przyjdź wieczorem

Karol Kord


Przyjdź, przyjdź wieczorem
Na tę ulicę, którą znasz
Tam księżyc ma znajomą twarz
Tam sen spotyka się ze snem
Czy wiesz, gdzie to jest, bo ja już wiem

Tam, gdzie liryczny stoi kiosk
Gdzie wiatr rozwiewa chmury trosk
Tam z cieniem niech się spotka cień
Gdy za horyzont zajdzie dzień

Przyjdź, przyjdź wieczorem
A jeśli nie wiesz dokąd przyjść
To pozwól sercu trochę śnić
Ulicę wymyśl, noc i wiatr
A trafisz na miłości ślad

Tam, gdzie liryczny stoi kiosk...

My nie z soli ani z roli - Karol Kord


Elżbieta Igras
My nie z soli ani z roli

Karol Kord


My nie z soli ani z roli
Ale z tego, co nas boli
W żadnej burzy i zawiei
Nie traciliśmy nadziei

Brnąc przez bagna, góry, piaski
Nie dostaliśmy nic z łaski
O kraj własny i kęs chleba
Wojowaliśmy, jak trzeba

Były Oka, Wisła, Odra
Każda z nich w piosence modra
Ale w tamtych dniach dalekich
Czerwieniały wszystkie rzeki

Las wybuchał, grzmiała rzeka
Ciężki bywał los człowieka
O zwycięstwo było trzeba
Walczyć, bo nie spada z nieba

Chociaż wtedy to i owo
Przefruwało nam nad głową
Lecz przetrwało się i żyje
Oczy widzą, serce bije

Przeminęło, przebolało
Tylko w pieśni pozostało
Echo tamtych dni i wojny
Niech nam kwitnie czas spokojny

Tak mi się zdaje - Jan Zalewski


Maria Koterbska
Tak mi się zdaje

Jan Zalewski

Mówią o mnie dziwna dziewczyna
Prześladuje mnie jakiś pech
Choć maluję usta jak Gina
I studiuję Kwiatkowskiej śmiech
Wszędzie sama, codziennie, niezmiennie
Wyczerpany kontyngent łez
Nawet pies woli spacer beze mnie
Nawet pies, nawet pies, nawet pies

A może tak mi się zdaje
Kto wie, kto wie
A może starym zwyczajem
Popłakać chcę
Bo kiedy patrzę do lustra
A w lustrze obok jest pusto
To myślę: Będzie też jutro
Tak samo źle

A może tak mi się zdaje
Kto wie, kto wie
A może serce nieśmiałe
Za mało chce
A może nie jest to prawda
Że jestem taka nieładna
I tylko tak mi się zdaje
Kto wie, kto wie

Mnie niedobrze w czarnych pończochach
Czarnych swetrów nie noszę też
To już takich się dziś nie kocha
To już takim życie wśród łez
Ale przecież mam usta jak Gina
Ale przecież Kwiatkowskiej śmiech
I naprawdę nie moja to wina
Że mi w czarnych pończochach jest źle

A może tak mi się zdaje…

Fot. Gina Lollobrigida, Barbara Kwiatkowska

Przelotny uśmiech - Łebkowski i Urgacz


Tadeusz Skrzypczak
Przelotny uśmiech


Mirosław Łebkowski, Tadeusz Urgacz

Dziewczyno powiedz mi
Powiedz mi wreszcie
Czekałem cię długie dni
Nużące dni

Dziewczyno powiedz mi
Powiedz mi wreszcie
Dlaczego serce ci drży
Powiedz, czy kochasz mnie

Spójrz, spadł już głęboki śnieg
Z chmurki na kręty Wisły brzeg
Spójrz tam nad wiślaną głębią
Całują się gołębie

Dziewczyno powiedz mi
Powiedz uśmiechem
Dlaczego serce ci drży
Zbudzony ptak

Obraz: Casey Baugh

Nasze słoneczniki

Halina Kunicka
Nasze słoneczniki

Agnieszka Feill, Artur Tur


Słoneczniki rosły w twoim ogrodzie
Małe słońca witające mnie co dzień
Jeden zerkał przez okno - milczący nasz widz
Choć na sprawach miłosnych sam nie znał się nic

Zazdrośniki - podglądały nas wszędzie
Zamiast skromnie rosnąć sobie na grzędzie
Bo wiedziały zapewne, że przyjdzie ten czas
I jesienny zły dzień rozłączy nas

Nadszedł potem koniec naszych wakacji
Stałam smutna przy pociągu na stacji
Jeszcze czar tego lata otaczał mnie w krąg
Kiedy pęk złotych kwiatów przyjęłam z twych rąk

Słoneczniki, które miałeś w ogrodzie
Będą ciebie przypominać mi co dzień
I choć zwiędną, wspomnienia nie skryją się w cień
Bo nadejdzie ten dzień, spotkania dzień...

Obraz: Kathwren Jenkins

Maj maturalny - Karol Kord


Danuta Rinn
Bogdan Czyżewski

Maj Maturalny

Karol Kord

Maj maturalny
Maj pożegnalny
I nagle wszystko jest inne
Myśli dojrzałe
Pragnienia śmiałe
A serca ciągle dziecinne

Życie nas woła
Żegna nas szkoła
I wiatr napełnia już żagle
Żegnaj, swawolna
Młodości szkolna
Wszystko się stało tak nagle

Maj maturalny
Sentymentalny
Zieloną chmurą nadpłynął
W pamięci jeszcze
Wzory i wieszcze
A w sercu bigbit i kino

Maj maturalny
Niepowtarzalny
Ten gorzki maj i radosny
Już nigdy w świecie
W zimie czy w lecie
Nie zapomnimy tej wiosny...

Jeszcze się zastanów - Mirosław Łebkowski

Rena Rolska - Jeszcze się zastanów

Mirosław Łebkowski

Skąd to przyszło ci na myśl
By kupować róże
Czy musiałeś dzisiaj przyjść
W ciemnym garniturze

Tak niezwykle głos twój brzmi
Masz kołnierzyk czysty
Taki jesteś uroczysty dziś
Najwidoczniej coś ważnego
Wyznać mi pragnąłbyś, lecz

Jeszcze chwilę się zastanów
Zanim "kocham" powiesz mi
Zadzwoń do mnie jutro rano
Albo przyjdź za parę dni

Jeszcze się zastanów trochę
Jeszcze cofnij się za próg
Gdy już spytasz, czy cię kocham
Cofnąć się nie będziesz mógł

Oj, oj, pomyśl jeszcze raz
Dobrze czynisz czy źle
Oj, oj, pomyśl, póki czas
Rozważ - tak czy nie

Więc zastanów się głęboko
Potem będzie czasu brak
Bo ja przecież w mgnieniu oka
Bez namysłu powiem "tak"

Pani Piotrusiowa - Tadeusz Urgacz

Violetta Villas
https://drive.google.com/open?id=0B8dAm5T66ZQqNlliUm56aXc3U2s
Pani Piotrusiowa

Tadeusz Urgacz

Siadajcie, opowiem wam o Piotrusiu, ale pst…
Więc Piotruś to jest taki szczupły, wysoki, czarny gość
Ale za chudy, jest w ogóle jakiś czarny
Chyba opalony
Nigdy się nie goli i ma taką długą, czarną brodę
Ale za długą
Najgorsze to to, że stale za mną chodzi jak cień
Aa ja go nie chcę, no więc, ale zaraz chwileczkę
Ja tak ciągle tylko z wami
A tu jest przecież radio
Czy chcecie mi akompaniować
To my
No tak

Chociaż mam go dość
Chodzi za mną czarny gość
Chodzi za mną, rzuca cień
Czarny Piotruś, czarny w biały dzień

Wzrok ma czarny i zły
Nastroszone czarne brwi
Wciąż na czarno widzi świat
Chociaż ma dwadzieścia lat

Nie chcę więcej Piotrusia
Będę milczeć jak trusia
Gdy zapuka o wieczorze
Drzwi mu nie otworzę

Oj, jaka byłam ślepa
Oj, czarny jest jak rzepa
Ponuro na kwintę spuszcza nos
Oj marny, oj czarny z nim los

Tak co dzień, co noc, co noc, co dzień
Broda chuda, w oczach nuda
Rzuć czarny Piotrze, twe czarne okulary
Spójrz jak różowy jest bez miary

Oj, jaka byłam ślepa…

I ciągle tak co dzień, co noc, co noc, co dzień
Broda chuda, w oczach nuda
Rzuć czarny Piotrze, twe czarne okulary
Spójrz jak różowy jest bez miary

Oj, jaka byłam ślepa
Oj, czarny jest jak rzepa
Ponuro na kwintę spuszcza nos
Oj czarny, marny, oj bardzo czarny z nim mój los

Nie zdążyłam - Helena Kołaczkowska

David Wright

Violetta Villas - Nie zdążyłam

Helena Kołaczkowska

Jeszcze tylko zmienię suknie
Jeszcze pudrem musnę twarz
Mówisz, że się przez to spóźnię
Niemożliwe, przecież czas

Jeszcze tylko złapać tramwaj
Jeszcze przebiec ulic trzy
Ale co to? Brzydki kawał
W kinie już zamknięte drzwi

Nie zdążyłam
To jeszcze nie jest powód by
Chodź przybyłam
Przed nosem mi zamykać drzwi
Wicher na dworze i słota
Wyrzucać człowieka za wrota
To jest po prostu sabotaż
Podejście złe do mas

Nie zdążyłam
To taki pech mój los, mój zły
Nie zdążyłam
Chodź umiem spieszyć się za trzy

Dzisiaj pilno mi ogromnie
Ręce drżą i serce drży
Całe szczęście, że koło mnie
Przyjaciółki wierne trzy

Urząd Stanu Cywilnego
Każdy wie co znaczy to
Lecę, pędzę, co takiego
Czemu jeszcze nie ma go

Nie zdążyłam, mój chłopiec rozwiał się jak dym
Nie zdążyłam, zostawił kartkę, żegnaj mi
Cóż za okrutne stworzenie
Tak karać za jedno spóźnienie
Gdzie masz człowieku sumienie
Gdzie miłość twa, ach gdzie

Trudna rada
Nie zwalczysz pecha, co chcesz rób
Szkoda gadać, już się na czwarty spóźniam ślub

Pod mostami - Choiński i Gałkowski


Ludmiła Jakubczak
Pod mostami

Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Czasem chodzi się bez celu
Gdyż nie wszystko ma sens
Można kochać się w niedzielę
Można tęsknić co dzień
Powoli stąpa lato
Przez trawnik w żółte kwiaty
I każdy szuka dziś miejsc
Gdzie chłodniej mu jest

Pod mostami jest bardzo szaro
Zapach farby i mokrej rdzy
I cień żelazny w trójkątne plamy
Gdzie echo śpi

Ulicami przechodzą ludzie
Kwitną drzewa, południa skwar
A pod mostami żelazne niebo
I deszcz jak rdza

Ach, tak
To nic, chwilka króciutka
Przejdzie to, minie i już
Po rzece wiatr płynie jak łódka
Statek spacerowy z żaglem gazetowym

Pod mostami rybaków kilku
Siedzi z wędką i patrzy w dół
I ta, co szpilkę od jasnych włosów
Zgubiła tu

Bitewne pola - Jan Gałkowski


Mieczysław Fogg
Bitewne pola

Jan Gałkowski

Bitewne pola, pola walki
Zszarpana ziemia ostrzem kul
Zszarzały piasek, z traw odarty
Bitewne pola, pola walki
Tak inne od zwyczajnych pól...

Wolności drogę wyznaczały
Choć zieleń więdła pośród łun
Drzewami ognia nam szumiały
Pobojowiska, pola chwały
Tuliły chłopców swych do snu...

Gdzie wzgórza Lenino
Gdzie Monte Cassino
Gdzie biały Narviku śnieg
Nad piaskami Tobruku
Pod chmurami Londynu
Nad brzegami radzieckich rzek

Bitewne pola, pola chwały
I cóż wiesz o nich dzisiaj ty
Gdy wiatry czarny dym rozwiały
Na polu walki, polu chwały
Już ptak nie śpiewał w polu tym...

Bitewne pola, pola walki
I cóż byś wiedzieć o nich mógł
Zgrzytały w zębach piaskiem miałkim
Pobojowiska, pola walki
A kwiaty więdły pośród pól...

Bitewne pola, pola chwały
Cóż mówić więcej - szkoda słów
A kiedy w maju ścichły strzały
Na polu walki, polu chwały
Ktoś o słowiku wspomniał znów...

Gdzie wzgórza Lenino
Gdzie Monte Cassino
Wiatr omiótł bitewny pył
Nad brzegami Bałtyku
Nad gruzami Berlina
Dzień zwycięstwa w sztandarach lśnił

Oddali chłopcy życie swoje
Nim w maju ... nam się świt
To dla nich maj kwiatami stroi
Pobojowiska, place boju
I dzięki nim dziś żyjesz ty...

Tak długo was chłopcy nie było - Jan Gałkowski


Regina Pisarek
Tak długo was chłopcy nie było

Jan Gałkowski

Wracałeś tu stepem pachnącym
Wracałeś tu lasem szumiącym, brzozami snu
I rwało się serce do kraju
Gdy oddział szedł leśnym rozstajem, na zachód szedł

Tak długo was chłopcy nie było
Minęły zimy i wiosny
Tak długo was chłopcy nie było
Ścieżki trawą zarosły

Niejeden brzeg wiatrem cię witał
Wikliny szept chłodnym przedświtem, w porannej mgle
Po śladach kul, drogą wojenną
Po śladach kul, ścieżką wiosenną
Wracałeś tu, wracałeś tu...

Niejeden raz drżałeś na chłodzie
Niejeden las szumiał przy drodze, gdy szedłeś tak
Daleki marsz, deszcze, upały
Daleki marsz, mundur spłowiały, spłowiały płaszcz

Tak długo was chłopcy nie było...

Podmiejski trakt białą topolą
A progi chat chlebem i solą witały was
Wracałeś tu stepem pachnącym
Wracałeś tu lasem szumiącym, brzozami snu
Wracałeś tu, wracałeś tu

Chcę być z miłą sam na sam - Edmund Polak


Tadeusz Skrzypczak
Chcę być z miłą sam na sam

Edmund Polak

Kiedy się z moją miłą dziewczyną
Spotkam nareszcie w niedzielę
To brat podchodzi, prosząc na kino
To babcia ma znów spraw wiele

Zawsze się znajdzie dość nudnych ciotek
I zawsze ktoś jest w pokoju
Zawsze przyniesie ktoś tuzin plotek
Nie mamy chwili spokoju

A ja chcę z miłą być sam na sam
Bo tyle dziś jej powiedzieć mam
Ważnych tajemnic przekazać sto
I pocałować ją

A ja chcę z miłą być sam na sam
Bez babek, ciotek, stryjów i mam
Bo sprawy moje tylko we dwoje
Mogę załatwić z nią

Chciałbym ją mocno, mocno przytulić
Chciałbym jej włosy pogładzić czule
Chciałbym jej w oczy popatrzeć trochę
Chciałbym za rękę wziąć
I szepnąć – kocham

Jak chwila młodość przeminie nam
Więc wciąż przy swoim uparcie trwam
Chcę z moją miłą być sam na sam
Prawda, że rację mam

Kiedy ją wreszcie pojmę za żonę
To może znajdzie się rada
Wszystkich wyrzucę, powiem skończone
Lecz teraz mi nie wypada

A drzwi przed nosem ciotce zatrzasnę
I brata poślę do kata
Na babcię krzyknę, na stryjka wrzasnę
To będzie moja zapłata

Chciałbym ją mocno, mocno przytulić
Chciałbym jej włosy pogładzić czule
Chciałbym jej w oczy popatrzeć trochę
Chciałbym za rękę wziąć
I szepnąć – kocham

Jak chwila młodość przeminie nam
Więc wciąż przy swoim uparcie trwam
Chcę z moją miłą być sam na sam
Prawda, że rację mam

Obrazy: David Renshaw

Błękitna fala - Wojciech Lipniacki

Ana Munoz Reyez

Barbara Muszyńska - Błękitna fala

Wojciech Lipniacki

Błękitne fale wiatr wciąż gna
Na cztery strony świata
Niby ogromny biały ptak
Do portu mknie fregata
I oto wkrótce dojrzy ją
Dziewczyny wzrok stęskniony
Patrz, tam już widać żagli śnieg
I słychać głos znajomy

I młody majtek wnet na ląd
Zeskoczy do dziewczęcia
Uniesie ich daleko stąd
Błękitna fala szczęścia

Błękitne fale wiatr wciąż gnał
Na cztery strony świata
Aż przyszedł sztorm
I pośród skał rozbiła się fregata
Dziewczyna nie zobaczy już
Drogiego jej żaglowca
I nie usłyszy nigdy słów
Ukochanego chłopca

A morze by ukoić ból
Coś szepcze jej cichutko
Lecz gorzka jest jak morska sól
Błękitna fala smutku

Piosenka z Kopciuszkiem - Tadeusz Urgacz


Stenia Kozłowska
Piosenka z Kopciuszkiem

Tadeusz Urgacz

Trzeba tylko wejść niespodzianie
W te uliczki rude od rdzy
A nadarzy się z nią spotkanie
O czym ona dawno już śni

Najpiękniejsza jest, gdy jak bystry ptak
W popiół wbija wzrok i wybiera mak
Najpiękniejsza jest, najpiękniejsza, gdy
Patrzy w obcy świat przez kuchenne drzwi

Najpiękniejsza jest, chociaż wkrótce już
Mrok okryje ją i przyprószy kurz
Najpiękniejsza jest, kiedy w oczach ma
Fijołkową mgłę jesiennego dnia

Ona woła: "Prędzej, ach, prędzej!"
Bo już złoty bucik jej zbladł
I fijołki gasną jak w księdze
Dawnych bajek, bajek sprzed lat...

Obraz: Ruth Sanderson

Kot - Andrzej Tylczyński


Natasza Zylska - Kot

Jerzy Mart, Andrzej Tylczyński

W życiu bywa tak, że zwyczajny traf
Traf z dziecinnych lat
Aż w obsesję może zamienić się

I mnie właśnie też
Dręczy już od lat taki przesąd
Wciąż się boję kotów i nie zrobię kroku
Kiedy drogę z boku kot przetnie mi

Kot, wielki, czarny, straszny kot
Napuszony, szybki kot
Znów mi drogę przebiegł

Kot, jadę autobusem, kot
Wsiadam do taksówki, kot
Pieszo gnam, kot znowu
Mam iść na randkę
To chyba wezmę psa

Może się za łby wezmą
Jak pies z kotem, lub
Jak z kotem pies
Wtedy się oduroczy też
Urok tego kota złego

Kot, kiedy wyszłam, przebiegł kot
Pies pogonił, a on, hop
Na płot zręcznie wskoczył
Już mi się randka nie uda pewnie dziś

Taki ze mnie tchórz, lecz z przesądów już
Nie mogę, ani rusz
Oswobodzić siebie, choć bardzo chcę

Fukam tak jak kot, mruczę
Miauczę i czasem drapię
Tak się boję kotów, że nie zrobię kroku
Kiedy drogę z boku kot przetnie mi

Miau, wielki, czarny, straszny, miau
Napuszony, szybki, miau
Znów mi drogę przebiegł

Kot, jadę autobusem, khhh
Wsiadam to taksówki, khhh
Pieszo gnam, kot znowu
Mam iść na randkę
To chyba wezmę psa

Może się za łby wezmą…

Mrr, kiedy wyszłam przebiegł, mrr
Pies pogonił, a on, hop
Na płot zręcznie wskoczył
Dosyć już mam tego
Ach, znów biegnie kot

Klementynka bawi się - Choiński i Gałkowski


Natasza Zylska
Klementynka bawi się


Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Takie to małe, prawie nic
Skromnie śpi w skrzynce z pozytywką
Ale weź uchyl wieczko i
Już tańczy, tańczy, tańczy ci

Już na dnie kręci się Klementynka
Tańczy muzyczka za grosz
Kręci się blask i cień, śpiewa skrzynka
Lśni suknia z tafty i noc

O, mambo, dzwoneczki gonią ją
O, mambo, gdzie buciki są
O, mambo, uciekły tupu tup
Z maleńkich Klementynki stóp

W skrzynce tej bawi się Klementynka
Ach, jakże wszyscy zazdroszczą jej

Lekka jak piórko, zwinna tak
Mała, maleńka Klementynko
Może byś chciała iść na bal
Na pierwszy twój prawdziwy bal

Czy ty wiesz, czy ty wiesz Klementynko
Jak bardzo lustra tam lśnią
Życie twe wyda się krótką chwilką
W karnawałową tę noc

O, mambo…

Bawi się, kręci się Klementynka
Ach, jakże wszyscy zazdroszczą jej

O, mambo, dzwoneczki gonią cię
O, mambo, gdzie buciki twe
O, mambo, uciekły tupu tup
Z maleńkich Klementynki stóp

Jakże dziś bawi się Klementynka
Ach, jakże wszyscy zazdroszczą jej

Obrazy: Rico Tomaso

Rozpamiętywać nie ma co - Helena Kołaczkowska

Edward Cucuel

Katarzyna Bovery
Rozpamiętywać nie ma co

Helena Kołaczkowska

Przejrzyj się w lustrze jesieni
Już zima w nim przejrzeć się chce
Lecz dzień jeszcze pełen promieni
Świat jeszcze piękniejszy, niż wpierw

Rozpamiętywać nie ma co
Żałować lata nie ma co
Przyzywać wiosny nie ma co
Najpiękniejsze wspomnienia
To nie to

Do parku zajrzysz, złota w bród
Z brokatu liście u twych stóp
Za miasto wyjrzysz, złoty stóg
Na złoconym czeka polu

Zerwij złote jabłko, zapachem upij się
O, jak wiele dałabym za to
By takie jabłko na co dzień mieć

Rozpamiętywać nie ma co
Wnet przyjdzie zima, no to co
Przypniemy narty, po to są
W białą przestrzeń nas poniosą

Czerwone słoneczko


Dwa Plus Jeden
Czerwone słoneczko

Mirosław Łebkowski, Stanisław Werner

Dawna piosenko, piosneczko
Mocnaś ty jak kamień
Już zachodzi czerwone słoneczko
A ty zawsze z nami

Maszerujesz z żołnierzami raz i dwa
Hej da, hej da, hej da
Maszerujesz z żołnierzami raz i dwa
Hej da, derum derum da

Chłopcy w tym wielkim powstaniu
W dziewiętnastym roczku
Szli za tobą jak za wielką panią
Na calutkim Śląsku

Chłopcy szli na całym Śląsku raz i dwa
Hej da, hej da, hej da
Na calutkim Górnym Śląsku raz i dwa
Hej da, derum derum da

Niczym dla ciebie kordony
I żelazne bramy
Biły w ciebie gromy i pierony
A my cię śpiewamy

A my znowu cię śpiewamy raz i dwa
Hej da, hej da, hej da
A my znowu cię śpiewamy raz i dwa
Hej da, derum derum da

Dawna piosenko, piosneczko
Mocnaś ty jak kamień
Nie zagaśnie czerwone słoneczko
A ty będziesz z nami