Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krezymon T.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krezymon T.. Pokaż wszystkie posty

Nalewki Świat - Renata Kościelniak


Danuta Stankiewicz
Nalewki Świat

Renata Kościelniak

Po Warszawie dzisiaj chodzisz
Myśl się plącze, wzrokiem wodzisz
Szukasz tu uliczek swych, nie znajdziesz ich
Te uliczki od Singera, tęsknisz do nich jak cholera
Tu spędziłeś tyle lat, to cały twój świat

Nalewki Świat, Nalewki Świat
Tu sklepiki, a tam bar
Wszędzie jidysz, wszędzie gwar
Choć minęło tyle lat - ciągle żal

Małe okna, w nich menory
Jesteś z tej tęsknoty chory
Marzysz o tym w noc i w dzień
Błądzisz jak cień
Tu stary Szmul, tam mała Wisia
Już nie spotkasz ich tu dzisiaj
Bo minęło tyle lat, inny już świat...

Roman Vishniac - Nalewki




Mała ojczyzna - Wojciech Młynarski


Michał Bajor - Mała ojczyzna

Wojciech Młynarski

Pozwolę sobie tu wyznać, przypomnieć sobie pozwolę
Że moja mała ojczyzna, to moje drogie Opole
Z mojego domu nad Odrą ta sama wiedzie wciąż ścieżka
Odra jest srebrna i modra i moja mama tu mieszka

I choć może, może w świecie są miejsca ciekawsze
Ja myślę, gdy bywam markotny, że mała ojczyzna
To tak jakbym zawsze w kieszeni miał bilet powrotny
I mogę w dal pędzić i wzbijać się w chmury
I cieszyć się mogę i smucić, lecz mała ojczyzna
To adres, pod który niezmiennie wciąż mogę powrócić

Tu jeszcze jako brzdąc mały, płot przeskakując zuchwale
Zza kępy drzew podglądałem jak rodzą się festiwale
I spoglądając w świat bystro, po domu umiałem krzyczeć
Że ja będę sławnym artystą, albo sprzedawcą słodyczy

A dom był bezpieczny, był ciepły, serdeczny
I drzwi nie zamykał przed nikim, był pełen radości,
Był pełen czułości i pełen prześlicznej muzyki
I na każdym, na każdym kroku, mnie miała na oku
Ta mała ojczyzna szczęśliwa, choć jako brzdąc mały
W te dni nie wiedziałem, że tak ją należy nazywać

Aż świat mnie wezwał daleki, nieznaną, tajemną struną
I przymykając powieki, myślałem, pora pofrunąć
Nad brzegiem Odry, mej rzeki i w domu, co mnie wychował
Ja, przymykając powieki, myślałem pora spróbować

I cel, cel toczyłem i dążąc do niego
Wiem jakich nie, nie śpiewałbym pieśni
Że mała ojczyzna to punkt, od którego
Mą drogę życiową los kreśli
I mała, mała ojczyzna da zamknąć się krótko
W dzień jasny, bezpieczny, pogodny
I głos mamy, który zapyta cichutko:
„Syneczku, a możeś ty głodny?"