Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiernik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiernik. Pokaż wszystkie posty

Spadochrony - Choiński i Gałkowski


Tadeusz Skrzypczak
Spadochrony

Bogusław Choiński, Jan Gałkowski


Tam gdzie się pasą chmurek baranki
Na błękitnej nieba łączce
Wietrzyk napełnia jedwabne bańki
Spadochrony łopocące

Ach, kogóż to figlarny wiatr
Z niebieskich ścieżek w dół sprowadzi
Ktoś wyląduje, buzi da
I ktoś do domu odprowadzi

Po trawie cień przesuwa się
To chłopcy z nieba są już nisko
I wszyscy teraz widzą, że
Z kwiatkami stoisz na lotnisku

Gdy ktoś najdroższy z nieba ci spada
Trzeba go z uśmiechem przyjąć
Raczej nie pytać, co go sprowadza
Tylko rzucić się na szyję

Po trawie cień przesuwa się
To chłopcy z nieba są już nisko
I wszyscy teraz widzą, że
Z kwiatkami stoisz na lotnisku

Deszczowa poczta - Choiński i Gałkowski


Maria Koterbska
Deszczowa poczta

Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Ostatni list, atrament rozmazany
Troszeczkę, bo deszcz
Jesienny liść w ogrodzie smutku szklanym
Chwileczkę, kto wie

Czy ty w tej chwili też nie siedzisz przy oknie
Pewnie u ciebie też pada deszcz
I myślisz o mnie, że moknę okropnie
Myślisz, że u mnie deszcz pada też

Ostatni list przez deszcz do ciebie leci
W okienko już wpadł
Jesienny liść to znaczek na kopercie
Listonosz to wiatr

Ostatni list jesienią był pisany
Na wiosnę, kto wie
Zielony maj, listonosz zakochanych
I tobie, i mnie

Przyniesie zapach drzew i znajdę na oknie
Zielony znaczek i piórko bzu
I powie: Napisz dziś, że tęsknisz okropnie
I powie, że i ty tęsknisz znów

Lecz dzisiaj deszcz w ogrodzie smutku szklanym
I smutek, i zmierzch
Ostatni list, rozmazał się atrament
A resztę już wiesz

Czy ty w tej chwili też nie siedzisz przy oknie…

Obraz: Loui Jover

Sumatra - Jerzy Miller


Katarzyna Bovery - Sumatra

Jerzy Miller

Sumatra, zwinna jak dziewczyna
Tancerka mórz i oceanów
Na połów przygód wyruszyła
W napięte żagle łowiąc wiatr

Na horyzoncie równina oceanu
Kraina lagun
Złoconych słońcem archipelagów

Załoga jak na Wieży Babel
Z całego świata łowcy przygód
Znaleźli pod Sumatry żaglem
Bezpieczną przystań na czas burz

Jest wiele lądów i mórz
Wiele dziewcząt i róż
Cały świat, piękny świat

Już wiatr łopocze wśród lin
Niekończąca się dal
Błękit fal słońcem lśni

Lecz najpiękniejsze są dni
W kraju lagun i wysp
Niemilknący szum fal, śpiew

O, jest wiele lądów i mórz
Wiele dziewcząt i róż
Cały świat, piękny świat

Obrazy: Siergiej Minajew

Nad zatoką Negro Bay - Choiński i Gałkowski


Tadeusz Woźniakowski
Nad zatoką Negro Bay

Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Złe cienie na ścieżkach od morza i gór
Nie ujrzę cię nigdy, nie wrócę już tu
Nikt nie powie: "Żegnaj mi, witaj mi w Negro Bay"
Nie zaklaszcze w żagle swe martwy brzeg Negro Bay
I słychać tu jak bliski szept
Przypływu szum u czarnych drzew

Milczy wiatr nad Negro Bay, Negro Bay, Negro Bay
Nad zatoką Negro Bay schodzi z gór żółty cień

Gdy miłość się kryje jak światła we mgle
Wiatr zmienia się w żmiję, co pełza u drzew
Jak ognisko, które lśni poprzez dym, świecąc się
Był jej śmiech i usta jej, powiek lęk, włosów czerń
Jej drobna pierś tak wznosi się
Jak morze, co przypływem tchnie

Przyjacielu, trudno mi zostać tu, w Negro Bay
Nie ma już dziewczyny tej, weźcie mnie z Negro Bay

Może noc - Andrzej Tylczyński


Łucja Prus - Może noc

Andrzej Tylczyński

Dziś już się kończy trzynasty dzień lata
Jutro pociągi odwiozą nas stąd
Do dni tych będę wciąż myślą powracać
Póki wspomnień nie zerwie się most

Czy będziesz wiedzieć, że ja cię kochałam
Wciąż nie potrafię ci wyznać tych słów
Jeszcze nam tylko chwile zostały
Jutro przecież pożegnam cię już

Może noc dzisiaj spokój mi przyniesie
Odpowie choć na jedno z pytań mych
Może noc rada znajdzie w chwili zwierzeń
Nie potrafię przecież bez niej
Nigdy, kocham, szepnąć ci

Może noc drogę wskaże mi na jutro
Ostatnia noc, ostatnią szansę da
Może noc wie, że znamy się tak krótko
Że bez ciebie będzie smutno
Jutro dzień rozdzieli nas

Obraz: Rafał Olbiński

Ja nie mogę tamtej drugiej znieść - Choiński i Gałkowski


Violetta Villas, Natasza Zylska
Ja nie mogę tamtej drugiej znieść

Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Wszystko się mieści w tym dziwnym tle
Jedna prawdziwa, a druga nie
Stoję przed lustrem, uśmiecham się
Myślę, że chyba jest nas dwie
I nie wiem, która z kobiet dwu
Czeka cię dziś mój miły tu
Gdy tak po obu stronach szkła
Stoimy, ja i ta

Ja nie mogę tamtej drugiej znieść
Ona też, ona też, ona też
Toteż będzie trzask i brzęk
I dziura w szkle na twoje powitanie

Człowiek długo krył i znosił był
Lecz wreszcie brak mu sił
Wreszcie potłuczże tę panią w szkle
Tę moją postać B

Bo nie może tamta druga znieść
Że ja też, że ja też, że ja też – no wiesz
Trzeba skończyć z tym, nim skrzypną drzwi
Chwytajmy się za koki, loki…

Lecz któż mi zechce odkupić je
Jeśli potłukę to lustro złe
Przecież to dosyć kosztowna rzecz
Co wiem aż nazbyt dobrze, więc
Musisz je potłuc miły mój
No tylko popatrz, tylko spójrz
Co ten przystojny w lustrze pan
Tu do roboty ma

I nie możesz tego pana znieść
Chyba nie, chyba nie, chyba nie
Toteż będzie trzask i brzęk
I dziura w szkle i małe zamiatanie

Tyś to długo krył i znosił był
Lecz wreszcie brak ci sił
Wreszcie potłuczże tę zjawę w szkle
Tę twoją postać B

Bo nie może tamten drugi znieść
Że ty też, że ty też, że ty też – no wiesz
No i trzeba skończyć, skończyć z nim
Chwytajcie się za karki, barki…

Meksykańska corrida - Jerzy Miller

Violetta Villas
Meksykańska corrida

Jerzy Miller


Meksykańska corrida
Ulubieńców swych wita
Krzykiem
Bo to splendor
O senior
Na arenie samemu
Z bykiem

Byk już rusza z kopyta
A torero go wita
Szpadą
Nawet donna Rosita
Na corridzie zakwita
Brawo

Girlandy róż
Purpurowe jak krew
Bo oto już
Rozbrzmiewa fanfar dźwięk
Tysiące braw
Zrywa się raz po raz
Madonno, spraw
By znów zachwycił nas

A w głębi lóż
Seniorit serca drżą
Bo oto już
Torero podniósł dłoń
Błysnęła stal
Zakołysał się tłum
Madonno, spraw
By triumfował znów

W kalendarzu jest taki dzień - Ludwik J. Kern


Wiesława Drojecka, Janusz Gniatkowski
W kalendarzu jest taki dzień

Ludwik Jerzy Kern

Gdy za oknami wiatr nocą gra
Gdy cię ogarnia smutek jak łza
Gdy oczy śmiać się przestają
A sercu jakoś źle
Nie patrz ponuro zaraz na świat
To nic, że gwiżdże wiatr
Zbraknie mu kiedyś tchu
Sprzykrzy się gwizdać mu
A ty zapamiętaj, że

W kalendarzu jest wciąż taki dzień
Przeznaczony wyłącznie dla ciebie
Pośród innych ukryty dat
Niby w książce ukryty kwiat
Znikną z twarzy i troska, i cień
Słońce wyjdzie na spacer po niebie
W kalendarzu jest wciąż taki dzień, taki dzień
Przeznaczony wyłącznie dla ciebie

Rzecz jakaś dziwna musi być w tym
Że co dzień muszę spotkać się z nim
On znów zagląda mi w oczy
Jak gdyby pytał mnie
Choć to obojga tyczy się nas
Ja milczę niby głaz
Niech odgadnie to sam
Niech domyśli się sam
Niech sam wpadnie na to, że

W kalendarzu jest wciąż taki dzień
Przeznaczony wyłącznie dla niego
Pośród innych ukryty dat
Niby w książce ukryty kwiat
Wtedy z twarzy mu zniknie ten cień
Słońce wyjdzie jak uśmiech na niebo
W kalendarzu jest wciąż taki dzień, taki dzień
Przeznaczony wyłącznie dla niego

Skąd przyjdzie noc - Jan Gałkowski


Anna German
Skąd przyjdzie noc

Jan Gałkowski

Wiatr nad miastem chmury gna
Wiatr w białym obłoku dnia
Ach, nawet te drzewa tam
Patrz - to tylko wiatr

Wiatr - jak się sprzeciwić mu
Wiatr - czyżby mnie wołał ktoś
Tam, za białym oknem chmur
Tam, skąd przyjdzie noc

Słyszę go wciąż - ach, nie mów nic
Cień jego rąk na liściach drży
Drzewa to wiatr, ptaki to wiatr
Zawsze jest tak, gdy wietrzne dni

Nic już nie poradzisz tu
Niech już lepiej będzie tak
Ach, gdybyś zrozumieć mógł
Co szepce mi wiatr

Cóż jeszcze się zdarzyć ma
Nic oprócz zwyczajnych trosk
Wiatr nad miastem chmury gna
Tam, skąd przyjdzie noc…

Wędrówka z cieniem - Jan Gałkowski


Anna German
Wędrówka z cieniem

Jan Gałkowski

Dokąd to chciałbyś pójść
Powiedzże cieniu mój
W zgiełku barw, w słońcu lamp
Tak jak ja jesteś sam
Och jakże chętnie odpocząłbyś też
Jakże cię nuży ta gra
Czemu niezdarnie przedrzeźniasz mój gest
W chwiejnej wędrówce u ścian

Żal mi cię trochę
Nie gniewaj się tak
Wiem, gdyby zjawił się ktoś
Znów by nam lekko pod rękę się szło
Wiatrem pachniałaby noc

Minie noc, minie dzień
Wreszcie ktoś zjawi się
Tylko ja o tym wiem
Tylko ja i mój cień...

Przyjdzie po mnie ktoś - Jacek Korczakowski

Krystyna Konarska
Przyjdzie po mnie ktoś


Jacek Korczakowski

Przyjdzie po mnie ktoś
Choć jeszcze nie wiem, kto i skąd
Przyjdzie po mnie ktoś
Choć nie wiem dzisiaj, czy za rok

Najpiękniejsze suknie włoży niebo tego dnia
Kiedy ktoś, kto dzisiaj już może drogę do mnie zna
Przyjdzie po mnie silny, śmiały i uśmiechnie się
Może spyta czy czekałam, może nawet nie

Jak ze snu zbudzi mnie z przeżytych lat
I zwątpię, czy przed nim też istniał świat
Przyjdzie do mnie ten
Kto dawno już powinien przyjść
Będzie uczył mnie od nowa
Patrzeć, słuchać, żyć

Wszystkim z zawistnego świata
Mocom złym na złość
Przyjdzie po mnie roześmiany
Przyjdzie po mnie ktoś

Gdy chcesz dam ci mój poranek - Choiński i Gałkowski

Rena Rolska
Gdy chcesz dam ci mój poranek


Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Gdy chcesz, dam ci mój poranek
I włosów mych miękki cień
We mgle słońce roześmiane
I liści szmer, ptaków śpiew
I jedwabny szalik z chmur
Zaplątany w wiatr
I pokażę ci słoneczny ślad
Tędy przeszło słońce
Tu, mostem chłodnych traw
Patrz, iskierka złota jeszcze drga

Gdy chcesz, dam ci mój poranek
I oczu mych ciepły blask
Gdy chcesz, zabierz ten poranek
Młodziutki świt mego dnia

W bibułkowych lokach, za firanką mgieł
Woda modrooka w stawie pluska się
Słońce jest łabędziem w białych piórkach dnia
Do południa będzie płynąć przez ten staw

Gdy chcesz, dam ci mój poranek
I oczu mych ciepły blask
Gdy chcesz, zabierz ten poranek
Młodziutki świt mego dnia

Vladimir Volegov







Piosenka dla Marie - Jan Gałkowski


Jerzy Połomski
Piosenka dla Marie


Jan Gałkowski

Marie, Marie
Czemu dziś, właśnie dziś
Jesteś smutna, nie mówisz nic
Mija noc, krótka noc
Idzie świt ścieżką dnia
Marie, powiedz mi: "Dobry dzień"

Marie, Marie
Jakże dziś, właśnie dziś
Z tym porankiem do twarzy ci
Nie ma nic, tylko lśni
Kosmyk włosów, Marie
Wietrzyk trąca promyk słońca, Marie

Już obudził się
W młodym nieba szkle
Przegląda się piękny dzień
Jeśli zechcesz, włóż kapelusik z chmur
I przejrzyj się w lusterku nieba

Marie, Marie
Jakże dziś, właśnie dziś
Z tym porankiem do twarzy ci
Nie ma nic, tylko lśni
Kosmyk włosów, Marie
Jesteś blisko i to wszystko, Marie

Obrazy: Elena Kukanova

Jest tyle różnych szczęść - Karol Kord


Krystyna Konarska
Jest tyle rożnych szczęść


Karol Kord

Barwny świata kram ma błyskotek stos
Każdy może tam znaleźć własny los
Wśród grających szaf i jarmarcznych bud
Zły lub dobry traf niejednego zwiódł

Jest tyle różnych szczęść
A każde z nich przychodzi raz
Gdy się pojawia gdzieś
Nikt nie wie skąd, nikt nie wie jak
To głos zza siedmiu mórz
Co woła nas i milknie znów
Daj dłoń i oczy zmruż
Bo dzisiaj nam nie trzeba słów

Za rok, za dwa, za pięć
Rozdzieli nas płynący czas
Jest tyle różnych szczęść
A każde z nich przychodzi raz
Ty śpisz i nie wiesz nic
A do twych drzwi zapukał los
Za chwilę lub za dwie
Cichutko znów odejdzie w mrok