Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pervuninskiy V.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pervuninskiy V.. Pokaż wszystkie posty

Свидание - Swidanije


Aleksandr Malinin
Свидание


Nikołaj Griekow

В час, когда мерцанье
Звезды разольют,
И на мир молчанье,
Сон и мрак сойдут,
С горькою истомой
На душе моей
Я иду из дома
На свиданье к ней.

И свиданье это
В тишине ночной,
Видят до рассвета
Звезды лишь с луной.
Нет в нем ни лобзанья,
Ни пожатья рук.
И хранит молчанье
Мой прекрасный друг.

Не пылают очи у нее огнем,
В них царит мрак ночи
Непробудным сном,
И когда приду я,
Тихо к ней склонюсь,
Все ее бужу я,
И не добужусь...

Obraz: Vladimir Pervuninsky

W drzwi kołacze wiatr zimowy - Czesław Lubcza


Natalia Murawjewa - Он уехал
Lucyna Arska
- W drzwi kołacze wiatr zimowy

Czesław Lubcza

W drzwi kołacze wiatr zimowy
Mroczno w duszy, w sercu mróz
Odjechałeś, ukochany
Nie zobaczę ciebie już

Już i wiosna nie raduje
Kiedy zima w sercu trwa
Odjechałeś, zapomniałeś
I pozostała w oku łza

Wróci wiosna w barw powodzi
I ożywi pąki róż
Lecz przeszłości nie odrodzi
Ciebie mi nie wróci już...


Izabella Jurjewa

В дверь стучится зимний ветер
А на сердце зимний хлад
Он уехал, ненаглядный
Не вернется он назад

Не слыхать мне песен звонких
Ни восторженных речей
Он уехал, он уехал
И слезы льются из очей

Говорят, весна вернется,
Расцветет природа вновь.
Все воскреснет, оживится,
Не вернется лишь любовь

И весна мне не на радость
Коль зима в душе моей
Он уехал, он уехал
А слезы льются из очей

Obraz: Vladimir Pervuninsky

Walczyk pana Lannera - Jeremi Przybora


Jeremi Przybora
Walczyk pana Lannera

Tralala…!
To pan Lanner walca gra.
Można tańczyć całą noc -
taka jest w tym walcu moc.
Tralala…!
To pan Lanner walca gra.
Zasłuchany w rytmie tym
cały Wiedeń tańczy z nim.

Bucik z miasta,
bucik z wioski,
walczyk wodzi je za noski.
walczyk boski,
Lannerowski,
tańczy go cały kraj -
tylko mu graj!
Od rzemyczka
u trzewiczka,
do guziczka
u staniczka -
z każdej panny
baletniczka,
każda we krwi to ma,
co Lanner gra!

Cały kraj
w zachwycie trwa,
gdy pan Lanner walca gra.
Już nie tylko Wiedeń z nim,
ale Paryż, Londyn, Rzym!
Gdy pan Lanner walca gra,
w całym świecie wzięcie ma,
że nie porwie bardziej nas
nawet sam pan Johann Strauss!

Płyń mi płyń! Słyń mi słyń
ze swej wiecznej młodości
i jak sad letni wiatr
mój walczyku kołysz świat!
Z rąk do rąk nieś ten pąk -
goździk pierwszej miłości,
który rósł, żebyś niósł
w jego płatkach ślad jej ust!

A przecież mi żal - Bułat Okudżawa


Bułat Okudżawa - Былое нельзя воротить
Edmund Fetting, Piotr Machalica, Sława Przybylska
A przecież mi żal


Witold Dąbrowski

Aleksander Siergiejewicz Puszkin


Co było - nie wróci i szaty rozdzierać by próżno.
Cóż każda epoka ma własny obyczaj i ład ...
A przecież mi żal, że tu, w drzwiach, nie pojawi się Puszkin -
tak chętnie bym dziś choć na kwadrans na koniak z nim wpadł.

Dziś już nie musimy piechotą się wlec na spotkanie -
i tyle jest aut, i rakiety unoszą nas w dal...
A przecież mi żal, że po Moskwie nie suną już sanie,
i nie ma już sań, i nie będzie już nigdy, a żal!

Doceniam pojętny mój wiek, mego stwórcę i mistrza,
rozumny mój wiek, doświadczony mój wiek pragnę czcić...
A przecież mi żal, że jak dawniej śnią nam się bożyszcza
i jakoś tak jest, że gotowiśmy czołem im bić.



No cóż, nie na darmo zwycięstwem nasz szlak się uświetnił,
i wszystko już jest - cicha przystań, nonajron i wikt...
A przecież mi żal, że nad naszym zwycięstwem niejednym
górują cokoły, na których nie stoi już nikt.

Co było - nie wróci... Wychodzę wieczorem na spacer
i nagle spojrzałem na Arbat i - ach, co za gość!
Rżą konie u sań, Aleksander Siergiejewicz przechadza się,
ach, głowę bym dał, że już jutro wydarzy się coś!

Władimir Pierwuninskij - Владимир Первунинский



Zapomnij - Wiktor Maksymkin

Władimir Perwuninskij

Eduard Chil - О, позабудь былые увлеченья
Bernard Ładysz - Zapomnij


Wiktor Maksymkin

Zapomnij już co dotąd nas łączyło
Została dziś jedynie zmysłów gra
Być może ty wierzyłaś w naszą miłość
Lecz nie ma jej, rozwiała się jak mgła
Więc odejdź stąd, podajmy sobie dłonie
I o tym myśl by własny stworzyć świat
Co zgasło w nas, na nowo niech zapłonie
Nie wskrzesi nic minionych pięknych lat

Zrozumieć chciej, tak wiele się wyrzekam
Spokojnych dni w krainie barwnych snów
Bo przecież wiem, że ciebie szczęście czeka
Ktoś sprawi, że przeminie serca chłód
Nie mogę żyć bez burz i niepokojów
Choć dobra tak jak ty nie będzie nikt
Nie pytaj mnie o dalsze losy moje
Szczęśliwą bądź i wszystko wybacz mi...

Jesienny sen - Wiktor Maksymkin


Archibald Joyce - Songe d'automne - Autumn Dream
Bernard Ładysz, Leokadia Rymkiewicz-Ładysz
Jesienny sen

Wiktor Maksymkin

Znowu jesień barwami tęczy
Odmieniła pola i las
Smutek się snuje nićmi pajęczyn
Lecz nie zgasi radości w nas

Cicho dźwięczy walc niby poszum fal
To się zbliża, to leci gdzieś w dal
Znajdujemy w nim echo dawnych dni
Piękne chwile sprzed wielu już lat

Złote liście w parku spadają
Wprost pod nogi tobie i mnie
Na skrzydłach wiatru płynie melodia
To walc stary, jesienny sen...

Francois - Andrzej Włast


Marta Mirska - Francois

Andrzej Włast


W starych nutach babuni
Walc przechował się ten.
Pomnę wieczorek u niej,
Widzę go jak przez sen.
Grajek przy fortepianie,
Goście snują się w krąg,
W białych bufach,
Tiurniurach są panie,
W klapach panów
Chryzantem tkwi pąk.

Dawnych wspomnień czar
Wdzięk stylowych par,
Muślin sukien jak mgła
l najnowszy ten walc "François".
Gdyby jeszcze raz
Wrócił piękny czas,
Gdyby zbudził serca złych ludzi
Czar modnego walca "François"...

Uśmiech starych portretów,
Dźwięk przebrzmiałych już nut,
Serca pełne sekretów,
Smutek rozstań i złud
W zapomnianej piosence
W jedną splotły się myśl.
I wracają marzenia dziewczęce,
To, co wczoraj minęło, jest dziś.

Władimir Pierwuninskij










Przeprosiny walca - Franciszek Walicki


Wojciech Korda
Przeprosiny walca


Jacek Grań (Franciszek Walicki)

To brzmi jak żart
Jak banalny żart
Kto dziś chce tańczyć walca
Chyba, że ktoś, kto ma sto lat
Przypomni sobie go

Dziś stary walc, niemodny walc
Budzi już tylko wspomnienia
I z pożółkłych nut i z pożółkłych kart
Kłania się nam dziś, ten stary walc

To już nie żart, nie to już nie żart
Czy można prosić do walca
To nic, że masz 20 lat
Spróbuj zaśpiewać tak

Dziś znowu walc jest w modzie
Choć ten walc ma już lat przeszło sto

Dziś stary walc, niemodny walc
Budzi już tylko wspomnienia
Kłania się nam dziś ten stary walc
Chyba warto już, już najwyższy czas
By przypomnieć go, przeprosić go

Obrazy: Władimir Pierwuninskij

Только раз - Tylko raz

Aleksandr Malinin
Только раз - Tylko raz

Paweł Gierman

День и ночь роняет сердце ласку,
День и ночь кружится голова,
День и ночь взволнованною сказкой
Мне звучат твои слова:

Только раз бывают в жизни встречи,
Только раз судьбою рвётся нить,
Только раз в холодный зимний вечер
Мне так хочется любить!

Тает луч пурпурного заката,
Синевой окутаны цветы.
Где же ты, желанная когда-то,
Где, во мне будившая мечты?

Obraz: Vladimir Pervuninsky

Astry jesienne


Eduard Chil - Астры осенние
Stefan Witas - Astry Jesienne

Nikołaj Charito - Stanisław Ratold

Jesiennych astrów pęk
Śle smutku toń
I budzi w sercu lęk
Samotny zgon

Daremnie astry śnią
Minionej wiosny raj
I biedne mrą
Nim wróci maj

Wiosenne słonko
Już życia nie zbudzi
Jesień swym chłodem
Gra wśród smutnych pól
I niesie zgon
Ciepłem wiosny nie łudzi
Lęk nas przejmuje i ból

Już spadłe liście z drzew
Hen lecą w dal
Jesieni chłodny wiew
Roznieca żal

Samotne astry śnią
Minionej wiosny raj
I w smutku mrą
Nim wróci maj

Obrazy: Władimir Pierwuninskij

To jest Paryż - Andrzej Włast

Tadeusz Faliszewski
To jest Paryż

Andrzej Włast

Od północy, do poranka
Czekam na was jak kochanka
Śląc miłości dank
W drżącym rytmie tang
Chcę każdego blisko mieć

W dzień porwani moim życiem
Podnieceni serca biciem
Gdy dam oczkiem znak
Nie wiem skąd i jak
W ramion mych wpadacie sieć

Na bulwarach rozbawiony tłum
Ca c´est Paris, to jest Paryż
W kawiarenkach pary pełne dum
Ca c´est Paris, to jest Paryż

Pod pałacem świeżych róż kobierce
I maleńkie midinetki serce
Krzyk reklamy i motorów szum
Ca c´est Paris, to jest Paryż

Światła miasta was wołają
Światła miasta was wciągają
Jak obłędne ćmy
Co śród nocnej mgły
Skrzydeł opalają szych

Choć omotam was i spalę
Powracacie do mnie stale
By ustami znów
Nagle i bez słów
Być przy samych ustach mych

Władimir Pierwuninskij