В час, когда мерцанье
Звезды разольют,
И на мир молчанье,
Сон и мрак сойдут,
С горькою истомой
На душе моей
Я иду из дома
На свиданье к ней.
И свиданье это
В тишине ночной,
Видят до рассвета
Звезды лишь с луной.
Нет в нем ни лобзанья,
Ни пожатья рук.
И хранит молчанье
Мой прекрасный друг.
Не пылают очи у нее огнем,
В них царит мрак ночи
Непробудным сном,
И когда приду я,
Тихо к ней склонюсь,
Все ее бужу я,
И не добужусь...
Obraz: Vladimir Pervuninsky
To pan Lanner walca gra.
Można tańczyć całą noc -
taka jest w tym walcu moc.
Tralala…!
To pan Lanner walca gra.
Zasłuchany w rytmie tym
cały Wiedeń tańczy z nim.
Bucik z miasta,
bucik z wioski,
walczyk wodzi je za noski.
walczyk boski,
Lannerowski,
tańczy go cały kraj -
tylko mu graj!
Od rzemyczka
u trzewiczka,
do guziczka
u staniczka -
z każdej panny
baletniczka,
każda we krwi to ma,
co Lanner gra!
Cały kraj
w zachwycie trwa,
gdy pan Lanner walca gra.
Już nie tylko Wiedeń z nim,
ale Paryż, Londyn, Rzym!
Gdy pan Lanner walca gra,
w całym świecie wzięcie ma,
że nie porwie bardziej nas
nawet sam pan Johann Strauss!
Płyń mi płyń! Słyń mi słyń
ze swej wiecznej młodości
i jak sad letni wiatr
mój walczyku kołysz świat!
Z rąk do rąk nieś ten pąk -
goździk pierwszej miłości,
który rósł, żebyś niósł
w jego płatkach ślad jej ust!
Bułat Okudżawa - Былое нельзя воротить Edmund Fetting, Piotr Machalica, Sława Przybylska
A przecież mi żal
Witold Dąbrowski
Aleksander Siergiejewicz Puszkin
Co było - nie wróci i szaty rozdzierać by próżno.
Cóż każda epoka ma własny obyczaj i ład ...
A przecież mi żal, że tu, w drzwiach, nie pojawi się Puszkin -
tak chętnie bym dziś choć na kwadrans na koniak z nim wpadł.
Dziś już nie musimy piechotą się wlec na spotkanie -
i tyle jest aut, i rakiety unoszą nas w dal...
A przecież mi żal, że po Moskwie nie suną już sanie,
i nie ma już sań, i nie będzie już nigdy, a żal!
Doceniam pojętny mój wiek, mego stwórcę i mistrza,
rozumny mój wiek, doświadczony mój wiek pragnę czcić...
A przecież mi żal, że jak dawniej śnią nam się bożyszcza
i jakoś tak jest, że gotowiśmy czołem im bić.
No cóż, nie na darmo zwycięstwem nasz szlak się uświetnił,
i wszystko już jest - cicha przystań, nonajron i wikt...
A przecież mi żal, że nad naszym zwycięstwem niejednym
górują cokoły, na których nie stoi już nikt.
Co było - nie wróci... Wychodzę wieczorem na spacer
i nagle spojrzałem na Arbat i - ach, co za gość!
Rżą konie u sań, Aleksander Siergiejewicz przechadza się,
ach, głowę bym dał, że już jutro wydarzy się coś!
Zapomnij już co dotąd nas łączyło
Została dziś jedynie zmysłów gra
Być może ty wierzyłaś w naszą miłość
Lecz nie ma jej, rozwiała się jak mgła
Więc odejdź stąd, podajmy sobie dłonie
I o tym myśl by własny stworzyć świat
Co zgasło w nas, na nowo niech zapłonie
Nie wskrzesi nic minionych pięknych lat
Zrozumieć chciej, tak wiele się wyrzekam
Spokojnych dni w krainie barwnych snów
Bo przecież wiem, że ciebie szczęście czeka
Ktoś sprawi, że przeminie serca chłód
Nie mogę żyć bez burz i niepokojów
Choć dobra tak jak ty nie będzie nikt
Nie pytaj mnie o dalsze losy moje
Szczęśliwą bądź i wszystko wybacz mi...
W starych nutach babuni
Walc przechował się ten.
Pomnę wieczorek u niej,
Widzę go jak przez sen.
Grajek przy fortepianie,
Goście snują się w krąg,
W białych bufach,
Tiurniurach są panie,
W klapach panów
Chryzantem tkwi pąk.
Dawnych wspomnień czar
Wdzięk stylowych par,
Muślin sukien jak mgła
l najnowszy ten walc "François".
Gdyby jeszcze raz
Wrócił piękny czas,
Gdyby zbudził serca złych ludzi
Czar modnego walca "François"...
Uśmiech starych portretów,
Dźwięk przebrzmiałych już nut,
Serca pełne sekretów,
Smutek rozstań i złud
W zapomnianej piosence
W jedną splotły się myśl.
I wracają marzenia dziewczęce,
To, co wczoraj minęło, jest dziś.
Wojciech Korda
Przeprosiny walca Jacek Grań (Franciszek Walicki)
To brzmi jak żart
Jak banalny żart
Kto dziś chce tańczyć walca
Chyba, że ktoś, kto ma sto lat
Przypomni sobie go
Dziś stary walc, niemodny walc
Budzi już tylko wspomnienia
I z pożółkłych nut i z pożółkłych kart
Kłania się nam dziś, ten stary walc
To już nie żart, nie to już nie żart
Czy można prosić do walca
To nic, że masz 20 lat
Spróbuj zaśpiewać tak
Dziś znowu walc jest w modzie
Choć ten walc ma już lat przeszło sto
Dziś stary walc, niemodny walc
Budzi już tylko wspomnienia
Kłania się nam dziś ten stary walc
Chyba warto już, już najwyższy czas
By przypomnieć go, przeprosić go
Obrazy: Władimir Pierwuninskij
День и ночь роняет сердце ласку,
День и ночь кружится голова,
День и ночь взволнованною сказкой
Мне звучат твои слова: Только раз бывают в жизни встречи, Только раз судьбою рвётся нить,
Только раз в холодный зимний вечер
Мне так хочется любить!
Тает луч пурпурного заката,
Синевой окутаны цветы.
Где же ты, желанная когда-то,
Где, во мне будившая мечты?