Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piechowska A.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piechowska A.. Pokaż wszystkie posty

Czarodziejska studnia - Ireneusz Iredyński


Barbara Dunin, Zbigniew Kurtycz
Czarodziejska studnia

Ireneusz Iredyński

W czarodziejskiej studni
Czarodziejsko dudni
Pocałunki pierwsze
Słowa, kwiaty, wiersze
Kiedy w nią popatrzysz
Wtedy nas zobaczysz
I ptaka na niebie
I czyjś srebrny grzebień

Miłość studnią czarodziejską
Która nie ma chyba dna
Możesz pić z niej wodę dobra
Możesz pić z niej wodę zła
Miłość studnią czarodziejską
Która nie ma chyba dna
W niej brzydota, rozpacz, piękno
Ból i magia, śmiech i łza

W czarodziejskiej studni
Czarodziejsko dudni
Czyjeś włosy miodne
Czyjeś oczy głodne
Kiedy w nią popatrzysz
Wtedy nas zobaczysz
Zapatrzonych w siebie
Jak gwiazdy na niebie…

Obraz: Gianni Bellini

Nie pojadę z tobą na wieś - Andrzej Kuryło


Krystyna Tkacz, Teresa Tutinas - Nie pojadę z tobą na wieś

Andrzej Kuryło

Nie pojadę z tobą na wieś
Do tych pól, rozstajnych dróg
Które zda się latem krwawią
A to maki albo głóg
Nie pojadę z tobą na wieś
Ani w żadną z leśnych głusz
Nie podpatrzą nas żurawie
Ani cień przydrożnych grusz

Ale nim cię las zagarnie
Nim cię wchłoną łąki
Nim cię w jasyr wezmą armie
Żółtych polnych dzwonków
Nim cię do snu ukołysze
Rzeka na równinie
Powiedz, czy w tej ciszy będzie
Dźwięczeć moje imię...

Nie pojadę z tobą na wieś
Gdzie w opłotkach drzemie czas
Nie zobaczę w dzikim stawie
Naszych odbić twarzą w twarz
Nie pojadę z tobą na wieś
Sam rozumiesz jak to jest
Pocałunek, obce twarze
Jakiś pożegnalny gest

Ale nim cię las zagarnie
Nim cię wchłoną łąki
Nim cię w jasyr wezmą armie
Żółtych polnych dzwonków
Nim cię do snu ukołysze
Rzeka na równinie
Powiedz, czy w tej ciszy będzie
Dźwięczeć moje imię...

Obrazy: Siergiej Tutunow, Renato Muccillo

Nie wejdziemy już w ogrody - Ireneusz Iredyński

Piotr Fronczewski, Magda Umer
Nie wejdziemy już w ogrody

Ireneusz Iredyński

Nie wejdziemy już w ogrody
Ze słów naszych utworzone
Bo przez wartkie gniewu wody
Już ogrody rozwłóczone
Nie wejdziemy już do domu
Który tkliwość budowała
Już w nim nie ma mieszkać komu
Tkliwość już się rozsypała

Patrzę na ogień dwa płomienie
Rozbłyski sploty przytulenie
Patrzę na ogień dwa płomienie
Rozbłyski sploty zapomnienie

Nie wejdziemy już na drogę
Która z marzeń się uwiła
Już nią więcej iść nie mogę
Droga nam się rozwidliła
Nie wejdziemy już w noc ciemną
Ani w światła ranka bujne
Ty nie pójdziesz więcej ze mną
Ani z tobą ja nie pójdę

Moja prośba niewielka - Ireneusz Iredyński


Stanisława Celińska, Jerzy Połomski
Moja prośba niewielka (o sen)

Ireneusz Iredyński

Kiedy letnia błyskawica nocą
I powietrze tak pachnie mocno
Kiedy liście nagle zafurkoczą
To o mnie śnij o mnie śnij

Kiedy zwykłe niepokoją cienie
I gdy gromy zatupią butnie
Kiedy wreszcie przyjdzie ukojenie
To o mnie śnij o mnie śnij

Moja prośba niewielka o sen
Kiedy jestem daleko od ciebie

Kiedy mrozy rozkwitną na szybach
A w pokoju jest radość ognia
Kiedy cisza do snu ci przygrywa
To o mnie śnij o mnie śnij

Kiedy strachy przepędzone dawno
I łagodność falą cię uniesie
Kiedy trochę tęskno jest ci za mną
To o mnie śnij, o mnie śnij

Dzisiaj już nic - Adam Kreczmar


Jerzy Połomski - Dzisiaj już nic

Adam Kreczmar

I tłum rozpędzonych ciał
I krzyk zza zamkniętych drzwi
I ktoś coś powiedzieć chciał
I nie mógł go zrozumieć nikt
I strach, że za mało dni
I pot zaciśniętych rąk
I tam, tam pośrodku - my
Bo gdzieś na początku był błąd

Dzisiaj już nic, dzisiaj już noc
Złym, dziennym sprawom odebrała sens
Dobrą miej noc, spokojną miej noc
I nie śnij o mnie źle

I znów rozpędzony dzień
I znów pod powieką piach
I znów zapomniałaś sen
I znów do rąk klei się strach
Znów tłum rozgniewanych aut
Znów ktoś zza zamkniętych drzwi
Coś mi opowiedzieć chciał
A przecież to mogłaś być ty

Dzisiaj już nic...

Kochana
Dzisiaj już nic, dzisiaj już noc
Dziś się spotkamy w niespokojnym śnie
I tam na samym dnie może dowiemy się
Co dla nas dobre, co złe...

I tam na samym dnie, może dowiemy się
Co dla nas dobre, co złe
Więc nie śnij o mnie źle

Obrazy: Mark Spain

Moja miła, moja cicha, moja śliczna - Ireneusz Iredyński

Daniel F. Gerhartz

Jerzy Połomski
Moja miła, moja cicha, moja śliczna


Moja miła, moja cicha, moja śliczna,
lekki powiew i muzyka, zapach nocy,
przypomnienie, przytulenie, noc liryczna,
moja miła, moja cicha, moja śliczna...

Głos śpiewaczki, płomień świecy, zasłuchanie,
potem cisza i łagodność, przypomnienie
twojej skóry, twoich milczeń, leśnej woni,
świeżość skóry, świeżość łąki, zapomnienie.

Moje śpiewne przesłanie,
zwykłe sobie śpiewanie,
zamiast listu do ciebie,
moje śpiewne przesłanie...

Moja miła, moja cicha, moja śliczna,
koniec płyty, koniec światła, zasłuchania,
teraz będzie noc zadumy, noc liryczna,
pora grzechu, pora cieni, wspominania.

Nasze głosy, dobre słowa, pamiętanie,
śmieszne gniewy i dotknięcia, wybaczenia,
potem słowa i łagodność, głosów granie,
piękne piekła, błędne nieba, rozgrzeszenia.

Jestem cała w twoich rękach - Ireneusz Iredyński


Barbara Brylska
Jestem cała w twoich rękach

Ireneusz Iredyński

Twoje dłonie takie czułe,
sufit zmierzchem już zasnuty,
naszych palców zgrany duet,
w kąt ciśnięte nasze buty
i na krześle ma sukienka.
Jestem cała w twoich rękach.

Ściany białe i chropawe,
na nich cień nasz uskrzydlony,
nasze usta tak ciekawe,
pomieszane świata strony
i oddechów też piosenka.
Jestem cała w twoich rękach.

Urywane krótkie zdania,
w krwi znajomy tętent koni,
wreszcie cisza się rozdzwania,
cisza, która srebrem dzwoni.
W łuk zmieniona i napięta
jestem cała w twoich rękach.

Zielny zapach naszej skóry,
zapomniane wszystkie słowa,
pod powieką światła wióry
i tak miodnie ciąży głowa.
W zachwyceniu niby święta
jestem cała w twoich rękach.

Nie widzimy naszych twarzy,
nocy spadła już zasłona,
tyle jeszcze nam się zdarzy,
a na razie, tak znużona
i tak pięknie wypoczęta
jestem cała w twoich rękach.

Anatomia miłości - 1972

Biała brzózka pośród miasta - Ireneusz Iredyński


Stanisława Celińska, Andrzej Mrowiec
Biała brzózka pośród miasta

Ireneusz Iredyński

Biała brzózka pośród miasta
Wokół asfalt, beton, metal
A tu brzózka tak łagodna
Niby uśmiech, niby żal
Biała brzózka pośród miasta
Tak nieważny mały detal
Ale jednak przypomina
Co to przestrzeń, co to dal

Rozumieją to dziewczyny zasmucone
Brzózkę siostrę odwiedzają tu wieczorem
Delikatnie dotykają białej kory
I odchodzą uśmiechnięte, pocieszone

Biała brzózka pośród miasta
Wokół warkot, zgrzyt i hałas
A tu brzózka taka cicha
Niby niebo, niby las
Biała brzózka pośród miasta
Uschnąć już powinna nieraz
Ale dzielna przypomina
Że zwyciężyć można czas

Tańczył śmigły jerzyk - Ireneusz Iredyński


Anna German
Tańczył śmigły jerzyk

Ireneusz Iredyński

Tańczył śmigły jerzyk
Na niebie wysokim w wieczorną godzinę
Pomyślałam wtedy
Że chyba tym razem już się nie wywinę
Ramionom chłopaka w wieczorną godzinę - hej

Znaki na ziemi i na niebie
Znaki, ze wkrótce spotkam ciebie
Znaki mi ciągle to mówiły
Znaki mi ciebie poprzedziły

Ukryte źródełko
Wśród leśnych paproci srebrem w górę biło
Pomyślałam wtedy
Że już chyba wkrótce spotkam moją miłość
Skrytą jak źródełko, które srebrem biło - hej

Znaki na ziemi i na niebie...

Kiedyśmy tańczyli
Skryci w wielkim tłumie w wieczorną godzinę
Powiedziałeś do mnie
Że wreszcie spotkałeś dla siebie dziewczynę
Lekko uśmiechniętą w wieczorną godzinę - hej...