Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Korowin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Korowin. Pokaż wszystkie posty

Drzwi wpóluchylone - Anna Achmatowa


Anna Achmatowa
Дверь полуоткрыта

Józef Waczków

Drzwi wpółuchylone,
Lipy w dusznym wichrze...
Na stole rzucone
Pejcz i rękawiczka.

Lampy krąg żółtawy...
Kroków nasłuchuję.
Czemuś mnie zostawił?
Już nic nie pojmuję...

Wnet jutro pogodne
Zalśni na błękicie.
Serce, bądź rozsądne -
Uwierz w piękne życie.

Tyś osłabło, serce,
Bijesz ciszej, głuszej...
Wiesz, czytałam, śmierć jest
Niedostępna duszy.

Czyta: Magda Zawadzka


Obraz: Konstantin Korowin

W blaskach zachodu... - Anna Achmatowa


Anna Achmatowa
Широк и желт вечерний свет...

W blaskach zachodu pożółkł świat...

Anatol Stern

W blaskach zachodu pożółkł świat,
Czule kwietniowy chłód się skrada.
Spóźniłeś się o tyle lat,
A jednak jestem tobie rada.

Siądź bliżej, usiądź przy mnie tuż
I uśmiechając się oczami,
Na ten niebieski zeszyt spójrz -
Dziecinny zeszyt mój z wierszami.

Przebacz, że tonąc w smutku złym
Cieszyć się słońcem nie umiałam.
Przebacz i to, że w życiu mym
Innych za ciebie często brałam.

Czyta: Zofia Kucówna


Obraz: Konstantin Korowin

Wieczorem - Anna Achmatowa


Alisa Frejndlich - Вечером
Wieczorem

Anna Achmatowa - Seweryn Pollak

Muzyka brzmiała w tym ogrodzie
boleścią tak niewysłowioną.
I morza ostry zapach wionął
od ostryg na półmisku w lodzie.

Rzekł: “Jestem zawsze wierny tobie!”
i lekko dotknął mej sukienki.
Jak te dotknięcia jego ręki
są do uścisków niepodobne.

Tak ptaki głaszcze się lub koty,
tak patrzy się na woltyżerki.
I drwiące świecą się iskierki
pod rzęs osłoną jasnozłotych.

A rozpaczliwych skrzypiec głosy
dochodzą poprzez dym rozwiany:
“Błogosławże szczęśliwe losy
za pierwsze sam na sam z kochanym.”

Czyta: Grażyna Barszczewska i in.
Obraz: Konstantin Korowin

Oczy czarne - Ryszard M. Groński

Konstantin Korowin

Rena Rolska, Wika Cyganowa - Oczy czarne
Очи чёрные


Ryszard Marek Groński

Oczi czornyje - o tym każdy wie
Że romansu sens jest trzepotem rzęs
Oczu czarnych mrok na kochanków padł
Jak kopiejka pieśń toczy się przez świat

Skowyt chandry w niej i kupiecki bal
Srebrny wywar łez, niegdysiejszy żal
Dosyć dotknąć strun, lekko trącić je
Wszystko oddasz za oczi czornyje

Очи чёрные, очи жгучие
Очи страстные и прекрасные
Как люблю я вас, как боюсь я вас
Знать увидел вас я не в добрый час

Od gitary dźwięk, brzęk zbitego szkła
Znów ktoś w białą noc czarne myśli ma
Dosyć dotknąć strun, lekko trącić je
Wszystko oddasz za oczi czornyje

To nie korka był od szampana huk
Po to miłość zła, by żyć romans mógł

Temneyet doroga - Anna Achmatowa

Konstantin Korowin

Aleksander Wertyński
Темнеет дорога... (Ciemnieje droga)

Темнеет дорога приморского сада,
Желты до утра фонари.
Я очень спокойный. Но только не надо
Со мной о любви говорить.

Я нежный и верный, мы будем друзьями
Гулять, целоваться, стареть.
И легкие месяцы будут над нами,
Как снежные звезды лететь...

Anna Achmatowa

Чернеет дорога приморского сада,
Желты и свежи фонари.
Я очень спокойная. Только не надо
Со мною о нем говорить.

Ты милый и верный, мы будем друзьями...
Гулять, целоваться, стареть...
И легкие месяцы будут над нами,
Как снежные звезды, лететь.

Ostatnie kwiaty tego lata - Jan Pietrzak

Waldemar Kocoń
Ostatnie kwiaty tego lata

Jan Pietrzak

Ostatnie kwiaty tego lata
W smukłym wazonie więdną już
I smutku jesiennego zapach
Na stół opada jak wczorajszy kurz

Z ostatnim kwiatem tego lata
Więdną złudzenia barwnych dni
Płowieje zieleń i ulata
Wspomnienie słońca, przemijasz ty

Przemijanie, przemijanie
W takiej chwili dotyka nas ukradkiem
Pozostają, pozostają w księdze życia
Zasuszonych kwiatów płatki

Ostatnie kwiaty tego lata
Jeszcze nam w parku migną gdzieś
Zaskoczą kolorowym płatkiem
We wszechobecnej, gęstniejącej mgle

Ostatni kwiatek tego lata
Do butonierki włożył ktoś
Niepostrzeżenie odszedł jakoś
W deszczowych ulic niechętny mrok

Gasną jak słońce z myślą o wiośnie
Przez tyle dni ich nie zobaczysz
To już ostatnie lata kwiaty…

Obrazy: Konstantin Korowin

Wieczorny czas przy stole - Anna Achmatowa

Konstantin Korowin

Anna Achmatowa
Вечерние часы перед столом...
Wieczorny czas przy stole...

Gina Gieysztor

Wieczorny czas przy stole.
Ciepłem wieje,
Kartka wciąż bielą niepoprawną świeci.
Zapach mimozy przypomniał Niceę,
W świetle księżyca duży ptak przeleciał.

Tak mocno na noc zaplatam warkocze,
Jakby nazajutrz potrzebne mi były.
Spoglądam w okno, już się nie kłopoczę,
I widzę morze i wydmy pochyłe.

O, jakąż władzę posiada ten człowiek,
Który mnie nawet o czułość nie błaga!
Nie mogę unieść ociężałych powiek,
Kiedy on imię moje wypowiada.

(Muz.: Erik Satie - Gnossienne nr 4)

Утро туманное - Mglisty poranek

Konstantin Korowin
Aleksandr Malinin, Walentina Ponomariewa
Утро туманное - Mglisty poranek

Iwan Turgieniew

Утро туманное, утро седое,
Нивы печальные, снегом покрытые.
Нехотя вспомнишь и время былое,
Вспомнишь и лица, давно позабытые.

Вспомнишь обильные, страстные речи,
Взгляды, так жадно и нежно ловимые,
Первая встреча, последняя встреча,
Тихого голоса звуки любимые.

Вспомнишь разлуку с улыбкою странной,
Многое вспомнишь родное, далекое,
Слушая говор колес непрестанный,
Глядя задумчиво в небо широкое.

Гори, сияй, моя звезда - Świeć moja gwiazdo


Aleksandr Malinin, Anna German
Гори, сияй, моя звезда

Władimir Czujewskij


Гори, гори, моя звезда,
Звезда любви приветная.
Ты у меня одна заветная,
Другой не будет никогда.
Ты у меня одна заветная,
Другой не будет никогда.

Звезда любви, звезда волшебная,
Звезда моих минувших дней,
Ты будешь вечно неизменная
В душей измученной моей.
Ты будешь вечно неизменная

В душей измученной моей.

Лучей твоих неясной силою
Вся жизнь озарена.
Умру ли я, ты над могилою
Гори, сияй, моя звезда.
Умру ли я, ты над могилою
Гори, сияй, моя звезда.

Умру ли я, ты над могилою
Гори, сияй, моя звезда.

Obraz: Konstantin Korowin